Templariusze. Miłość i krew / Arn – Tempelriddaren
Rzeźnia, padaka, załama, syf totalny! – jak zwykł mawiać pewien szlachetny doktor nauk chemicznych :) W zasadzie na tym mógłbym poprzestać ale jednak postaram się i napiszę też kilka ciepłych słów o filmie p.t. Templariusze. Miłość i krew w reżyserii Petera Flintha. Jeszcze na wstępie zaznaczę, że jeśli miałbym podejść...
Czytaj dalej...

Ostatnie komentarze na blogu