8 Sep 2010 r. | RSS RSS

(PL) U.Z.I. – Uzupełnienie Zapomnianych Idei

2010/01/24 | 13 kommentarer | Kategorier: Muzyka

Tyvärr är denna artikel enbart tillgänglig på PL.


.

Podobne wpisy

Śledź komentarze

13 kommentarer för “(PL) U.Z.I. – Uzupełnienie Zapomnianych Idei”

  1. Gosia Skrev:

    Nie miałam przyjemności usłyszeć Panów z UZI na żywo. Z wielokrotnego słuchania ich utworów, podczas ekstremalnych wypraw transporterem niemieckim, muszę przyznać, że bardzo szkoda ich dla hip hopu. Chętnie skoczyłabym na koncert mrocznych Panów, z długimi włosami.

  2. Kamil Maciejewski Skrev:

    Mieszane mam uczucia – z jednej strony fajna muzyka, na pewno ciekawa technicznie i dobrze się słucha, z drugiej natomiast strasznie klasyczna – słyszę tam (za?) dużo brzmień i melodii kapel jak TSA, IRA, trochę DŻEM’u miejscami, brzmienie gitar, składowe riffów, nawet wokal czy image (czarna skóra, długie włosy etc). Zastanawiając się nad nazwą, to nie wiem, czy taki właśnie nie miał być cel tej kapeli. Skądinąd wiem, że w pewnych kręgach jest to wskazane (vide roots reggae czy bary motocyklowe gdzie przez 365 dni w roku zawsze wchodząc słyszy się Dżem) i o ile zdaję sobie sprawę, że trzymanie się kanonu nie jest wcale łatwe, bo trzeba wiele wysiłku i kunsztu żeby brzmiało dokładnie tak jak ma brzmieć, a każde choćby najmniejsze odejście będzie słyszalne i zostanie napiętnowane to do mnie jednak to nie trafia – wolę muzykę eksperymentalną. Jednakże jeśli pamięć mnie nie myli to byłem na co najmniej jednym ich koncercie i Marcina z Chemii chyba też poznałem, umiał zagrać na gitarze motyw z matplanety(!!!). Wszstko działo się w murach Olimpu i okolicy znajomości jego kadry chemików. Heh, to były czasy, aż się łezka w oku kręci.

    Na plus dla kapeli – mimo klasyczności, którą średnio trafię (chyba mam uraz po pompowanej do granic możliwości i zdrowego rozsądku roots’owości roots reggae) to słucha się przyjemnie.

  3. G933N Skrev:

    Jakub niestety na tematy muzyczne nie podyskutujemy… nie ma tu lasek co robią shake ass:

    http://www.youtube.com/watch?v=Yka5KeHYiGI
    http://www.youtube.com/watch?v=3JUh_rtnVH4

    lubię Kalee to moja faworytka z ass shakingu na YT :)
    zresztą wiesz, że mam słabość do panienek z Protectora :)

    A te teksty takie o niczym … zdecydowanie fajniejsze są tu:

    http://www.sekator.com.pl/realizacje.html

    I w sumie mi się to UZI nie podoba… bo to trochę takie nadymane na pokaz… zbyt poprawne, jak Britney …

    ale każdy ma swój gust i ja to szanuję… choć Wodeckiego nigdy Ci nie zapomnę… już nie będzie między nami tak jak kiedyś ;( … nie po tym jak okazałeś swe uwielbienie dla Zbyszka…

    G.

  4. Marcin Łuniewski Skrev:

    Potomkowie TSA? ;) Będę szczery – dla mnie bez rewelacji, wokal głównie. I ta męska goła klata w teledysku, fuj :P

  5. Executor Skrev:

    A ja jestem na tak :) Nie ma to jak cięższe brzmienie bez udziwnień i eksperymentów. Dla osób lubiących “klasyczne” klimaty jak znalazł :)

  6. Jakub Milczarek Skrev:

    @Gosia – ale przynajmniej jednego z Nich miałaś okazję poznać osobiście…

    @Kamil Maciejewski – Jak wiadomo “de gustibus non est disputandum” :) Tak więc jednym będzie pasować innym nie… Ja ich lubię, chociaż nie wygrywają w moim plebiscycie na kapelę ostatniego dziesięciolecia. Co do reggae i okolic ja też nie za bardzo czuję się w tym klimacie :P

    @G933N – Ja już się przyzwyczaiłem, że Tobie trudno dogodzić muzycznie więc nawet nie będę próbował :)
    Ale nie mogę się zgodzić, że UZI jest “nadymane i na pokaz” – z tego co pamiętam chłopaki robili wszystko na luzie, po prostu tak jak mieli ochotę.
    A Zbyszek był już w moim sercu zanim poznałem Cie w pociągu w 1998 roku, więc wybacz…

    @Marcin Łuniewski – Jakby na to nie patrzeć wpisują się w ten klimat TSA, IRA itd… Co do wokalu to się z Tobą zgodzę, mógłby być lepszy, zwłaszcza w mojej ulubionej piosence – Rock’n’Roll

    @Executor – Niemożliwe, w czymś się zgadzamy! Muszę zapisać sobie tę datę!

  7. G933N Skrev:

    a właśnie, myśmy się w pociągu poznali ? Bo cholera nie pamiętam … a czy czasem nie na jakiejś imprezie harcerskiej w Warcie koło Sieradza ?

    Co do UZI, wiesz, jasne, wierzę, że na luzie, ale mimo wszystko cenię jakąś oryginalność, a tu jej brak, choć często ludzie po prostu grają muzykę bo mają na to ochotę i czerpią z tego radość … jest muzyka, która rzuca na kolana, wywołuje u słuchacza zainteresowanie, a czasem po prostu przechodzi się obok tego dość obojętnie, bo już się to wiele razy słyszało … niemniej, jeśli twórcom daje radość to, że grają to OK i pełen szacun … :D

    Marcin

  8. Jakub Milczarek Skrev:

    @G933N – O ile dobrze pamiętam przyjechałeś z Beatą(?) S*7**W na jakąś imprezę harcerską, ale poznać się i porozmawiać przyszło nam dopiero w pociągu, w drodze powrotnej… Pamiętam jak opowiadałeś o ariadnie i nie tylko :P

    Co do UZI to właśnie chyba tak miało być, że chłopaki lubili ten klimat, dobrze się w nim czuli i tak też tworzyli… a my możemy teraz wypić za to ich zdrowie! Здароўе !

  9. kemail Skrev:

    Witam wszystkich.

    Miałem przyjemność współpracować z chłopakami z UZI. Zagrałem z nimi kilka koncertów, najpierw jak “Jasiu” wyjachał po nauki do USA później jak “Korzon” pojechał do UK za chlebem. Raz nawet zagraliśmy wspólnie (na 3 gitary jak u ironów) koncert na Słowacji . Bardzo miło wspominam, dużo zabawy i luzu. Dziś z ciekawości wpisałem UZI w google i o dziwo trafiłem tu.

    Co do HipHopu. To muszę za kolegów wyjaśnić: muzykiem nie przestaje się być nigdy i dobrze, że po zawieszeniu UZI chłopaki nie stanęli w miejscu tylko stale grają i żyją muzyką. Nie zrozumie ten kto nie posłucha ich “HipHOPu” na koncercie.

    pozdrawiam serdecznie

  10. dryanoosh Skrev:

    Hej Kuba,
    milo, ze jeszcze ktos pamieta ten pokrecony do granic mozliwosci sklad. Istotnie, glownym celem kapeli byla dobra zabawa zwiazana z kontynuacja gatunku, ktory w jakis sposob zaznaczyl sie w naszych mlodzienczych zyciorysach oraz specyficzne podejscie do rzeczywistosci. Dlatego tez, wbrew temu co znajduje sie na tzw. starej stronie, za jedno z najwazniejszych osiagniec kapeli uwazamy zaproszenie na wywiad do Vivy, tudziez innego Mtv, na ktory zapomnielismy (!) pojechac. A propos przekierowania zainteresowan Marcina T. i Macka L. w kierunku hip-hopowym, to wskazal bym raczej na logiczne rozwiniecie ich umiejetnosci i potencjalu. Nie jest tajemnica, ze obecnie chlopaki graja w znakomitym Bakflipie (latwo znalezc w necie) razem z Kamilem, ktory jak widze takze zajrzal na te strone – pozdrawiam serdecznie !! Ponadto podgrywaja niejakiemu Ostremu na koncertach i ten fakt zamyka rozwazania nt. slusznosci ich poczynan.
    Jeszcze raz wielkie dzieki za te krotka retrospekcje!
    pzdr dla wszystkich odwiedzajacych strone Jakuba,
    Marcin

  11. Jakub Milczarek Skrev:

    O witam, witam! – jak mawiał Pan Kleks :)

    @kemail – Cieszę się, że trafiłeś na moją stronę właśnie w ten sposób!

    @dryanoosh – No i proszę Państwa mamy komentarz jednego z Szanownych Artystów tworzących UZI :).
    Co do zaproszeń, o których zapomnieliście, to jakby się nie dziwię – bo to do Ciebie pasuje :P
    Co do hip-hopu to nic do tego stylu specjalnie nie mam, może poza tym, że to nie mój klimat. Dlatego też napisałem, że wolałbym żeby UZI tworzyło nadal muzykę w klimacie tzw. polskiego rocka.
    Kończąc – cieszę się, że sprawiłem Wam radość tym wspominkowym wpisem!

  12. gadom Skrev:

    naszła mnie ochota na poszukiwania śladów po UZI w internecie i poprowadziło mnie tutaj. UZI a szczególnie dr. Yanoosch, to ważny fragment mojego młodzieńczego życia. Pozdrawiam Panów Jakuba i Marcina.

    gadom

  13. Jakub Milczarek Skrev:

    @gadom – Witaj na mojej stronie – kopę lat! Ciekawe, że właśnie przez UZI trafiłeś na moją stronę – co by nie było, to piękne stare czasy!

    Do następnego razu!

Skriv en inlägg