@Executor – Ja planuję zdobyć jakoś oryginalną wersję 5 h – niepociętą! Myślę, że wtedy odbiór tego obrazu może być zupełnie inny -> poczytaj w sieci opinie tych, którzy widzieli całość!
Zabawna recenzja! :)) Nawet gdybym lubiła, jak nie lubię takie filmy.. to po tym komentarzu
nawet wersja 1h nie byłaby w stanie mnie przywieść przed ekran…
No i co to za film bez sexu teraz :P
ps. “rzeźnia, padaka..”.. to chyba nie słowa doktorów! nawet nauk chemicznych :)
@Przewodnik UIMLA – To myślę, że trochę poczekasz bo nigdzie nie możemy znaleźć tej oryginalnej wersji…
PS. A może byś zrobił sobie gravatara – bo tak łyso bez obrazka wyglądasz…
@Krystyna – Cieszę się, że Ci się podobało ;)
Co do “rzeźni, padaki…”, to nie wiem czy zauważyłaś, że chodziło o doktora UŁ :P
Ja powiem tylko tyle: Było bo szwedzku :D więc ja jestem usatysfakcjonowana.
Tytuł: Arn Tempelriddaren powiedziałby więcej o filmie i pewnie byśmy na niego nie poszli, jednak ja odnalazłam kilka dobrych rzeczy w tej produkcji.
Okazuje się że nie tylko w Polsce byli tacy pisarze jak Sienkiewicz i jego cudowni Krzyżacy. Tak na wszelki wypadek napiszę: Arn Tempelriddaren to jeden z tomów Trylogii Pana Jan Guillou napisanej pod koniec XX wieku.
@Gosia – Krzyżacy? A według mnie pasuje tutaj bardzie porównanie do super Trylogii (Ogniem i mieczem, Potop, Pan Wołodyjowski). Pozdrowienia dla wszystkich miłośników tego “dzieła”…
To akurat dziwne, że w Szwdzkim filmie nie było seksu, bo akurat Szwedzi są jednym z najbardziej hardcorowych narodów jeżeli chodzi o sex i wcale nie zdziwiło by mnie gdyby w tym filmie pani z koniem, a pan z kurą. Może oni jednak mają tego na tyle dużo w domu, że nie muszą tego wszędzie wsadzać, a amerykanie ładne i seksowne kobiety przeważnie mogą oglądać tylko w TV.
@sq9xtr – No właśnie też mnie to zdziwiło… Ale spokojnie w przyszłym tygodniu napiszę wreszcie recenzję innego skandynawskiego, a konkretnie norweskiego dzieła, które potwierdza regułę :)
Skriv en inlägg
Välkomen!
Hej, jag heter Jakub Milczarek och det här är min hemsida. Titta gärna runt pa mina foton eller läs mina artiklar om mina expeditioner och andra ämnen...
2010/01/30 @ 09:35
Trailer fajny i planowałem się wybrać na ten film ale widzę, że będę musiał się nad tym poważnie zastanowić …
2010/01/30 @ 09:38
@Executor – Ja planuję zdobyć jakoś oryginalną wersję 5 h – niepociętą! Myślę, że wtedy odbiór tego obrazu może być zupełnie inny -> poczytaj w sieci opinie tych, którzy widzieli całość!
2010/01/30 @ 13:02
Czekam na 5h maraton w takim razie!
2010/01/30 @ 20:26
Zabawna recenzja! :)) Nawet gdybym lubiła, jak nie lubię takie filmy.. to po tym komentarzu
nawet wersja 1h nie byłaby w stanie mnie przywieść przed ekran…
No i co to za film bez sexu teraz :P
ps. “rzeźnia, padaka..”.. to chyba nie słowa doktorów! nawet nauk chemicznych :)
2010/01/30 @ 22:09
Za to na geologii się zdarza;d
2010/01/30 @ 22:21
:D
2010/01/31 @ 11:44
@Przewodnik UIMLA – To myślę, że trochę poczekasz bo nigdzie nie możemy znaleźć tej oryginalnej wersji…
PS. A może byś zrobił sobie gravatara – bo tak łyso bez obrazka wyglądasz…
@Krystyna – Cieszę się, że Ci się podobało ;)
Co do “rzeźni, padaki…”, to nie wiem czy zauważyłaś, że chodziło o doktora UŁ :P
2010/01/31 @ 13:58
Ja powiem tylko tyle: Było bo szwedzku :D więc ja jestem usatysfakcjonowana.
Tytuł: Arn Tempelriddaren powiedziałby więcej o filmie i pewnie byśmy na niego nie poszli, jednak ja odnalazłam kilka dobrych rzeczy w tej produkcji.
Okazuje się że nie tylko w Polsce byli tacy pisarze jak Sienkiewicz i jego cudowni Krzyżacy. Tak na wszelki wypadek napiszę: Arn Tempelriddaren to jeden z tomów Trylogii Pana Jan Guillou napisanej pod koniec XX wieku.
2010/01/31 @ 15:03
@Gosia – Krzyżacy? A według mnie pasuje tutaj bardzie porównanie do super Trylogii (Ogniem i mieczem, Potop, Pan Wołodyjowski). Pozdrowienia dla wszystkich miłośników tego “dzieła”…
2010/01/31 @ 17:06
@Jakub – Krzyżacy czy też Trylogia to tak samo “wspaniałe dzieła”, więc chyba różnicy przy porównywaniu większej już nie ma.
2010/02/02 @ 18:08
To akurat dziwne, że w Szwdzkim filmie nie było seksu, bo akurat Szwedzi są jednym z najbardziej hardcorowych narodów jeżeli chodzi o sex i wcale nie zdziwiło by mnie gdyby w tym filmie pani z koniem, a pan z kurą. Może oni jednak mają tego na tyle dużo w domu, że nie muszą tego wszędzie wsadzać, a amerykanie ładne i seksowne kobiety przeważnie mogą oglądać tylko w TV.
2010/02/04 @ 19:53
@sq9xtr – No właśnie też mnie to zdziwiło… Ale spokojnie w przyszłym tygodniu napiszę wreszcie recenzję innego skandynawskiego, a konkretnie norweskiego dzieła, które potwierdza regułę :)