Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát!
Ma már van nekünk a magyar-lengyel barátság napja!
Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát!
Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki!
Folytatásaként 2007. március 12-én a magyar Országgyűlés március 23-át a magyar–lengyel barátság napjává nyilvánította, akárcsak négy nappal később, március 16-án a lengyel szejm. Az egyhangúlag hozott határozatot 324-en szavazták meg [wiki].
I would like to announce a small competition – the question is:
Why this two nations: Poles and Hungarians feel like brothers, where does this friendship come from?
The price for the winner is a very good Polish beer Tyskie (or Warka).
.


2009 március 23, hétfő @ 13:54
Wielkie święto wymaga wielkich czynów – zatem przysmak węgierski na obiad czyli leczo z wątróbką…
A ja odpowiadać na pytanie nie będę, bo bym na pewno wygrała, więc bez sensu. Dam szansę innym :)
2009 március 23, hétfő @ 14:02
Z kuchni węgierskiej każdy powinien jeść to co mu odpowiada najbardziej :P Ja wybieram gulasz ;) ale jak ktoś lubi wątróbkę o 9 rano to proszę bardzo…
2009 március 23, hétfő @ 14:18
hm czyli Pan Jakub nie chce dziś skosztować przepysznego leczo na wątróbce jako dania obiadowo-śniadaniowego? To węgierskiego wina nawet nie będę proponować :)
2009 március 23, hétfő @ 14:40
I don’t think we need a special day for celebration that friendship. We had 365 days every year by ages..
Greetings to my all Hungarian friends, csók :)
k
2009 március 23, hétfő @ 15:59
Myślę, że ten filmik wyjaśnia wszystko:
http://www.youtube.com/watch?v=_YJVO6jPaR0&feature=related
:)
2009 április 3, péntek @ 16:12
Mimo całej mojej sympatii do Węgrów chciałam jednak zaproponować nieco inną interpretację tego przysłowia. Czy aby na pewno chodzi tu o Węgrów, którzy – choć historycznie nie raz byli po tej samej stronie barykady – to jednak kulturowo, a przede wszystkim językowo nie są nam specjalnie bliscy…
Owszem, byliśmy dość długo sąsiadami, ale tzw. Górne Węgry, czyli północna część Królestwa Węgier, zamieszkiwane były przez nieco tylko zmadziaryzowanych Słowaków :) Czy wobec tego przysłowie “Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki” nie powinno brzmieć “Polak, Słowak…”? To oczywiście jedynie jedna z możliwych interpretacji, nie mniej wydaje się wiarygodna choćby dlatego, że Słowak z Polakiem przy wspomnianej szklance są w stanie powiedzieć coś więcej niż jedynie “egeszegedre” :))
Jakub, dostanę Borsodi? ;)))
2009 április 3, péntek @ 17:47
OK ale chciałem zauważyć, że przez część Węgrów (zupełnie tego nie popieram) Słowacja (albo jej duża część) jest traktowana jako jedna z krain wchodzących w skład Wielkich Węgier.

Nie wiem czy wiesz ale te zielone pagórki na dole herbu Węgier (pod krzyżem) to Tatra, Matra i Fatra, a te pasma leżą przecież w obecnych granicach odpowiednio PL/SK, HU i SK.
Co do języka i kultury Madziarów to znam ich historię i przyznaje, że na prawdę jest ciekawa i oryginalna na tle regionu :). Dla mnie jednak bardzo jest też interesująca sprawa podobieństwa na podstawie haplogrupy R1a1. Więcej tutaj -> http://pl.wikipedia.org/wiki/R1a1
I ostatnie słowo odnośnie naszych relacji – ja mam pewien historyczny żal do Węgrów. Wielu historyków podaje właśnie protest Węgier jako uzasadnienie do tego, że nie powstało planowane w Wiedniu Cesarstwo Austro-Węgiersko-Polskie. Gdyby ta koncepcja jednak przeszła wszystko mogłoby teraz wyglądać zupełnie inaczej…
2009 április 3, péntek @ 18:26
W wielu momentach historii można żałować takich
“gdyby tak a nie tak”..
Jednak mimo różnych interpretacji naszych kontaktów,
zawsze byliśmy przyjaciółmi.. i nieważne tu są języki,
ważne zrozumienie..
Myślę, że rozumieliśmy się bez słów, a nawet bez szklanki…
czyż to nie prawdziwa przyjaźń? :))
2009 augusztus 10, hétfő @ 20:28
Dla Kasia
“Polak, Słowak…”?
Kto jest wegrem? Ten Kto twierdzi sobie wegrem.
Dlaczego , bo kazdy weger ma pradziadka slowaka albo polaka albo niemca … Wegrzy zmieszyli sie z wiecej narodu . Czytaj pawo naszege króla co dal dla swojego syna
SZENT ISTVÁN KIRÁLY INTELMEI IMRE HERCEGHEZ
“Mert az egy nyelvű és egy szokású ország gyenge és esendő. Ennélfogva megparancsolom neked, fiam, hogy a jövevényeket jóakaratúan gyámolítsad és becsben tartsad, hogy nálad szívesebben tartózkodjanak, mintsem másutt lakjanak.”
Jakud tlumacz tego bo ja 20 lat temu rozmawialem ostatny raz po polsku ( i nie mam wszystkiego wzoru na komputera.
Feri
2009 november 12, csütörtök @ 21:04
Węgry są pojęciem szerszym niż Madziary, obejmują również Słowację (czyli tzw. Górne Węgry, w odróżnieniu od Węgier Dolnych, czyli Madziarszczyzny). Polski szlachcic miał w dawnych czasach bezpośrednie kontatkty z węgierskim szlachcicem mówiącym po słowacku. Jednym z nich był m.in. Maurycy Beniowski. Nazwisko wskazuje, na słowiańskie korzenie. Wielu Madziarów także znało język słowacki (słowiański). Bezpośrednia granica i wspólnota językowa ułatwiały kontakty i częste współdziłania (stąd przysłowie). W bliższych nam czasach słowacka szlachta w większości się zmadziaryzowała. A Węgry rozpadły się na Magyarország i Slovensko. I kto jest teraz naszym bratankiem? Myślę, że na to miano zasługują oba współczesne narody węgierskie: Madziarzy i Słowacy.
2009 november 12, csütörtök @ 21:24
Witaj Mariuszu na mojej stronie! Dziękuję za pierwszy komentarz i zapraszam do następnych! Co do historii Węgier coś tam już kiedyś poczytałem i podyskutowałem w temacie…
Wpis, który skomentowałeś miał uczcić Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej oraz pobudzić ludzi do myślenia :) Tak więc dziękuję za krótki wypis z historii Węgier i zapraszam ponownie…