Co do CB to choć sam obecnie posiadam byle jakie radio to w każdym TRXy w tymi CB można poprawić czułość, odporność na śmieci czy niezawodność. Tyle samo przecież powinno się robić radyjku na 2 metry, a nie tylko wodotryski, APRSy, D-stary i inne wynalazki, nie ? ;)
@SQ9XTR – Oczywiście te parametry ważne są we wszystkich radiach ale chodziło mi o to, że CB jest raczej do używania i to jedynie na 19 kanale w 99% przypadków. Krótkofalowcy z tego co pamiętam czerpią ekstazę z nowinek technologicznych – Ci mądrzejsi jak sobie sami zrobią, a Ci bogatsi jak sobie kupią :)
Myślę, że są dwie grupy zarówno CB-radiowców jak i krótkofalowców. Tradycjonaliści i …. i ci drudzy ;)
Tradycjonalista krótkofalowiec ma nadal to samo radio, które kupił wypłacając prawie wszystkie oszczędności z książeczki PKO. Jest to stara Motorolla o wielkości i ciężarze połowy akumulatora z czołgu T-72, nie ma wyświetlacza i ma dwie gałki – vol i sql. Prawdziwemu krótkofalowcowi więcej nie potrzeba, jego radio jest najlepsze na świecie, a prezentowanie go świadczy tylko o jego stażu w eterze – czasami śmie nawet twierdzić, że był już krótkofalowcem wcześniej niż powstał eter.
Ci drudzy mają zawsze najnowsze radio, które niekoniecznie jest lepsze od swojego poprzednika. Doprowadzają do głodu swoje dzieci ale jeżeli najnowszy Kenwood nie stanie na ich biurku to popadną w depresję i będzie im się wstyd odezwać na przeminniku, bo wszyscy usłyszą, że ich radio ma więcej niż 12 miesięcy – przeważenie więc ich każde radio służy do tego by było … niż by na nim pracować. Z CB-radiowcami myśle, że jest podobnie ;)
No dobra chłopcy ale coś tu nie gra bo wy ani tradycjonalistami nie jesteście do końca ani… tymi drugimi :) Zatem chyba jest jeszcze ta trzecia droga na wprost. Dobre porządne radio, można nim zabić jak by co ale lekkie musi być bo w góry trza iść. Bajery mamy gdzieś ale jak puści nam rameczkę APRS to jest świetnie :) Czyli małe ale duże, stare ale nowe, bez bajerów ale z bajerami.
Zresztą Wy to chyba ze wszystkim tak macie: komórka, auto, rzeczone radio, dziewczyny itd :P
Tak, to były dwie skrajności. Zawsze możesz też sama się zastanowić ile Ty droga krótkofalówko korzystasz ze swojego radia w ciągu miesiąca ;)
Leave a Reply
Welcome!
I am Jakub Milczarek, and this is my website. Feel free to have a look around and to check out some of my photos, or articles on my expeditions and other topics...
Wednesday, February 10th, 2010 @ 12:01 AM
Co do CB to choć sam obecnie posiadam byle jakie radio to w każdym TRXy w tymi CB można poprawić czułość, odporność na śmieci czy niezawodność. Tyle samo przecież powinno się robić radyjku na 2 metry, a nie tylko wodotryski, APRSy, D-stary i inne wynalazki, nie ? ;)
Wednesday, February 10th, 2010 @ 08:26 AM
@SQ9XTR – Oczywiście te parametry ważne są we wszystkich radiach ale chodziło mi o to, że CB jest raczej do używania i to jedynie na 19 kanale w 99% przypadków. Krótkofalowcy z tego co pamiętam czerpią ekstazę z nowinek technologicznych – Ci mądrzejsi jak sobie sami zrobią, a Ci bogatsi jak sobie kupią :)
Wednesday, February 10th, 2010 @ 09:32 AM
Myślę, że są dwie grupy zarówno CB-radiowców jak i krótkofalowców. Tradycjonaliści i …. i ci drudzy ;)
Tradycjonalista krótkofalowiec ma nadal to samo radio, które kupił wypłacając prawie wszystkie oszczędności z książeczki PKO. Jest to stara Motorolla o wielkości i ciężarze połowy akumulatora z czołgu T-72, nie ma wyświetlacza i ma dwie gałki – vol i sql. Prawdziwemu krótkofalowcowi więcej nie potrzeba, jego radio jest najlepsze na świecie, a prezentowanie go świadczy tylko o jego stażu w eterze – czasami śmie nawet twierdzić, że był już krótkofalowcem wcześniej niż powstał eter.
Ci drudzy mają zawsze najnowsze radio, które niekoniecznie jest lepsze od swojego poprzednika. Doprowadzają do głodu swoje dzieci ale jeżeli najnowszy Kenwood nie stanie na ich biurku to popadną w depresję i będzie im się wstyd odezwać na przeminniku, bo wszyscy usłyszą, że ich radio ma więcej niż 12 miesięcy – przeważenie więc ich każde radio służy do tego by było … niż by na nim pracować. Z CB-radiowcami myśle, że jest podobnie ;)
Wednesday, February 10th, 2010 @ 10:25 AM
No dobra chłopcy ale coś tu nie gra bo wy ani tradycjonalistami nie jesteście do końca ani… tymi drugimi :) Zatem chyba jest jeszcze ta trzecia droga na wprost. Dobre porządne radio, można nim zabić jak by co ale lekkie musi być bo w góry trza iść. Bajery mamy gdzieś ale jak puści nam rameczkę APRS to jest świetnie :) Czyli małe ale duże, stare ale nowe, bez bajerów ale z bajerami.
Zresztą Wy to chyba ze wszystkim tak macie: komórka, auto, rzeczone radio, dziewczyny itd :P
Wednesday, February 10th, 2010 @ 12:18 PM
Tak, to były dwie skrajności. Zawsze możesz też sama się zastanowić ile Ty droga krótkofalówko korzystasz ze swojego radia w ciągu miesiąca ;)