No cóż, ja miałem 21 lat i byłem akurat w górach jak go ogłoszono. Żaden ze mnie bohater- kilka dni później wyjechałem do Zakopca na narty i byliśmy jedynymi gośćmi w hotelu Morskie Oko na Krupówkach. Wtedy zimy były zimami. Trzeba było mieć przepustkę, żeby opuścić granice miasta i znajoma lekarka wydała mi papierek, ze mam chore płuca:) Na wyciągu żadnych kolejek! Ale na zakopiance stali i sprawdzali dokumenty.
Mnie nie było jeszcze na świecie kiedy opisywane przez Ciebie wydarzenia miały miejsce więc nie mogę powiedzieć o nich nic z pierwszej ręki. Natomiast zgadzam się z Tobą i z pewnym ubolewaniem patrzę na młode pokolenie które wchodzi w dorosłe życie mając niewielkie albo prawie żadne pojęcie o swojej Ojczyźnie i jej historii, a szkoda. Jednak pamiętam też, że patriotyzmu człowiek uczył się kiedyś przede wszystkim w domu gdzie pielęgnowane były tradycje i kultura Polski, następnie w szkole gdzie z okazji różnych uroczystości organizowane były apele i wycieczki w których młodzież brała czynny udział, a w końcu istniały i prężnie działały organizację takie jak choćby Harcerstwo. Jak to wygląda teraz? Teraz młodzież chce czuć się obywatelami Europy albo nawet Świata, a słowa takie jak: patriotyzm, ojczyzna, honor mają dla nich coraz mniejsze znaczenie bo kiedy w “wyścigu szczurów” znaleźć czas na kontemplację przeszłości jeśli zatrzymanie się na chwilę może skutkować wypadnięciem z wyścigu po pieniądze i pozycję?
Jako że wiekowo jestem kompatybilna z Executorem to niestety albo raczej stety nie było mnie jeszcze na Ziemi gdy wprowadzano Stan Wojenny. Szczerze mówiąc nie pamiętam aby szczególnie nas uczono na temat tego wydarzenia w szkole. Częściej raczej słyszałam o tym co się działo później i jakie były tego konsekwencje.
Nie wydaje mi się iż powinno się co roku rozdrapywać dogłębnie każde wydarzenie w dziejach nowej Polski, jednak smutne jest to, że codziennie w wiadomościach słyszymy o pewnym panu, który nadal jest w więzieniu lub już ma proces itd. Natomiast o tym że znaleziono nowe informacje o stanie wojennym i jak ważne jest to co znaleziono nikt prawie nie mówi.
Sama pewnie nie zwróciłabym na to uwagi gdyby nie Jakub i jego słuchanie wywiadów z “jego kolegami – prawicowymi frustratami” :).
Chętnie przeczytam polecaną książkę, choć samych zdarzeń nie mam szans pamiętać (raz że byłem wtedy rocznym bobasem, dwa że to głęboka wieś więc i uciążliwość stanu wojennego mniejsza – przynajmniej z opowieści, które potem miałem okazję usłyszeć). Obraz tych wydarzeń w moim wyobrażeniu podejrzewam, że jest bardzo podobna do tego czego na podstawie rekomendacji spodziewam się znaleźć w tej książce.
Leave a Reply
Welcome!
I am Jakub Milczarek, and this is my website. Feel free to have a look around and to check out some of my photos, or articles on my expeditions and other topics...
Monday, December 14th, 2009 @ 09:33 AM
No cóż, ja miałem 21 lat i byłem akurat w górach jak go ogłoszono. Żaden ze mnie bohater- kilka dni później wyjechałem do Zakopca na narty i byliśmy jedynymi gośćmi w hotelu Morskie Oko na Krupówkach. Wtedy zimy były zimami. Trzeba było mieć przepustkę, żeby opuścić granice miasta i znajoma lekarka wydała mi papierek, ze mam chore płuca:) Na wyciągu żadnych kolejek! Ale na zakopiance stali i sprawdzali dokumenty.
Monday, December 14th, 2009 @ 07:18 PM
Mnie nie było jeszcze na świecie kiedy opisywane przez Ciebie wydarzenia miały miejsce więc nie mogę powiedzieć o nich nic z pierwszej ręki. Natomiast zgadzam się z Tobą i z pewnym ubolewaniem patrzę na młode pokolenie które wchodzi w dorosłe życie mając niewielkie albo prawie żadne pojęcie o swojej Ojczyźnie i jej historii, a szkoda. Jednak pamiętam też, że patriotyzmu człowiek uczył się kiedyś przede wszystkim w domu gdzie pielęgnowane były tradycje i kultura Polski, następnie w szkole gdzie z okazji różnych uroczystości organizowane były apele i wycieczki w których młodzież brała czynny udział, a w końcu istniały i prężnie działały organizację takie jak choćby Harcerstwo. Jak to wygląda teraz? Teraz młodzież chce czuć się obywatelami Europy albo nawet Świata, a słowa takie jak: patriotyzm, ojczyzna, honor mają dla nich coraz mniejsze znaczenie bo kiedy w “wyścigu szczurów” znaleźć czas na kontemplację przeszłości jeśli zatrzymanie się na chwilę może skutkować wypadnięciem z wyścigu po pieniądze i pozycję?
Tuesday, December 15th, 2009 @ 01:29 PM
Jako że wiekowo jestem kompatybilna z Executorem to niestety albo raczej stety nie było mnie jeszcze na Ziemi gdy wprowadzano Stan Wojenny. Szczerze mówiąc nie pamiętam aby szczególnie nas uczono na temat tego wydarzenia w szkole. Częściej raczej słyszałam o tym co się działo później i jakie były tego konsekwencje.
Nie wydaje mi się iż powinno się co roku rozdrapywać dogłębnie każde wydarzenie w dziejach nowej Polski, jednak smutne jest to, że codziennie w wiadomościach słyszymy o pewnym panu, który nadal jest w więzieniu lub już ma proces itd. Natomiast o tym że znaleziono nowe informacje o stanie wojennym i jak ważne jest to co znaleziono nikt prawie nie mówi.
Sama pewnie nie zwróciłabym na to uwagi gdyby nie Jakub i jego słuchanie wywiadów z “jego kolegami – prawicowymi frustratami” :).
Tuesday, December 15th, 2009 @ 10:37 PM
Chętnie przeczytam polecaną książkę, choć samych zdarzeń nie mam szans pamiętać (raz że byłem wtedy rocznym bobasem, dwa że to głęboka wieś więc i uciążliwość stanu wojennego mniejsza – przynajmniej z opowieści, które potem miałem okazję usłyszeć). Obraz tych wydarzeń w moim wyobrażeniu podejrzewam, że jest bardzo podobna do tego czego na podstawie rekomendacji spodziewam się znaleźć w tej książce.