Czasami kiedy pojawiają się w sieci wzmianki o tym serialu zastanawiam się, czy coś mnie nie ominęło :) Właściwie większość ludzi zachwyca się tym serialem, więc wygląda na to, że coś w nim musi być :)
Chyba doba jest zbyt krótka :D
@Przewodnik UIMLA – Gratulacje – wygrał Pan talon na balon!
@Filu – Oj, ominęło! A co do zwracania uwagi na większość, to bym był bardzo ostrożny :) Polecam Ci w wolnej chwili zainteresowanie się serialem LOST, ale jeszcze dodam, że każdy w tym filmie widzi co innego. Mnie strasznie nudził pierwszy sezon i oglądałem “dla towarzystwa”, a dopiero od drugiego zaczęło być ciekawie. Dla odmiany znam takich, którzy dotrwali tylko do końca drugiego sezonu – okazało się, że to nie ich klimat…
Ach Sayid… hm bez niego ten serial jakiś taki byłby pusty a no i jeszcze nasz kochany Hobbit z pięknym akcentem Brytyjskim.
Niezdecydowana brunetka i zbawiciel świata – lekarz…
Stęskniłam się już prawie za nimi :)
Heh… kim jest pseudo-John Locke naprawde, to wiedzieliśmy chyba już w ostatnim odcinku poprzedniej serii… ja w każdym razie nie miałem wątpliwości. To, ze kazał Benowi zabić Jacoba, chyba wyjasniło wszystko…
Oglądałem dwa pierwsze sezony LOST i muszę przyznać, że byłem pod wielkim wrażeniem serialu, bo jego twórcy zaoferowali widzowi coś nowego, nowatorskiego – formułę i scenariusz inne od tych w pozostałych serialach. Potem jednak się pogubiłem (kto jest kto? Kto z kim i dlaczego? Kto jeszcze żyje a kto nie żyje? itp. itd.) a dodatkowo niektóre wątki wydawały mi się “przekombinowane” (czyżby zaczęło brakować pomysłów?), no i… sobie odpuściłem. Teraz jestem fanem “The Black Books” :)
@ Raj – domyślanie się w tym serialu a posiadanie pewności że coś jest takie lub takie to dwie różne rzeczy. Każdy widz pomyślał już dawno o tym że z Lockiem po powrocie jest coś nie tak ale dopiero teraz wiemy co jest na pewno nie tak :)
Ja też w połowie 3 sezonu stwierdziłam, że to niekończąca się opowieść… w której nie wiadomo o co chodzi. Może i nieprzewidywalność to plus, ale zgadzam się, że niektóre wątki były “przekombinowane”.
Miłego oglądania dla wytrwałych ;)
Gratulacje dla wytrwałych, ja oglądałem bodajże 3 sezony … o 2 za dużo, a ostatni to nawet jak się okazało nie chronologicznie i tak się nie bardzo zdziwiłem – tylko same pytania, odpowiedzi pewnie w 7 serii.
@raj – Witam na mojej stornie i zapraszam do kolejnych odwiedzin :) Co do Locke’a, to tak jak napisała Gosia – teraz już wiemy, a nie tylko się domyślamy. A co powiesz na śmierć Juliet?
@Krzychu81 – Masz rację, można się pogubić dlatego warto po pierwsze oglądać 2-3 odcinki pod rząd oraz z kimś podyskutować o temacie – dobre ćwiczenie umysłu…
@Ania & @elgo – No cóż nie wszyscy muszą lubić wszystko :) Ale muszę Cię elgo zmartwić – aktualny sezon jest bezwzględnie i definitywnie ostatni!
@Tomek – Witam na mojej stronie i dziękuję za komentarz! Cieszę się, że wpis przypadł Ci do gustu. Już jutro pojawi się wpis dotyczący odcinka 6×03 pt. “What Kate Does”.
Freitag, der 5. Februar 2010 @ 14:00
Heh, ostatnia wieczerza;d
Freitag, der 5. Februar 2010 @ 16:44
Czasami kiedy pojawiają się w sieci wzmianki o tym serialu zastanawiam się, czy coś mnie nie ominęło :) Właściwie większość ludzi zachwyca się tym serialem, więc wygląda na to, że coś w nim musi być :)
Chyba doba jest zbyt krótka :D
Samstag, der 6. Februar 2010 @ 13:01
@Przewodnik UIMLA – Gratulacje – wygrał Pan talon na balon!
@Filu – Oj, ominęło! A co do zwracania uwagi na większość, to bym był bardzo ostrożny :) Polecam Ci w wolnej chwili zainteresowanie się serialem LOST, ale jeszcze dodam, że każdy w tym filmie widzi co innego. Mnie strasznie nudził pierwszy sezon i oglądałem “dla towarzystwa”, a dopiero od drugiego zaczęło być ciekawie. Dla odmiany znam takich, którzy dotrwali tylko do końca drugiego sezonu – okazało się, że to nie ich klimat…
Samstag, der 6. Februar 2010 @ 14:14
Ach Sayid… hm bez niego ten serial jakiś taki byłby pusty a no i jeszcze nasz kochany Hobbit z pięknym akcentem Brytyjskim.
Niezdecydowana brunetka i zbawiciel świata – lekarz…
Stęskniłam się już prawie za nimi :)
Sonntag, der 7. Februar 2010 @ 03:10
Heh… kim jest pseudo-John Locke naprawde, to wiedzieliśmy chyba już w ostatnim odcinku poprzedniej serii… ja w każdym razie nie miałem wątpliwości. To, ze kazał Benowi zabić Jacoba, chyba wyjasniło wszystko…
Sonntag, der 7. Februar 2010 @ 10:58
Oglądałem dwa pierwsze sezony LOST i muszę przyznać, że byłem pod wielkim wrażeniem serialu, bo jego twórcy zaoferowali widzowi coś nowego, nowatorskiego – formułę i scenariusz inne od tych w pozostałych serialach. Potem jednak się pogubiłem (kto jest kto? Kto z kim i dlaczego? Kto jeszcze żyje a kto nie żyje? itp. itd.) a dodatkowo niektóre wątki wydawały mi się “przekombinowane” (czyżby zaczęło brakować pomysłów?), no i… sobie odpuściłem. Teraz jestem fanem “The Black Books” :)
Sonntag, der 7. Februar 2010 @ 11:58
@ Raj – domyślanie się w tym serialu a posiadanie pewności że coś jest takie lub takie to dwie różne rzeczy. Każdy widz pomyślał już dawno o tym że z Lockiem po powrocie jest coś nie tak ale dopiero teraz wiemy co jest na pewno nie tak :)
Montag, der 8. Februar 2010 @ 19:49
Ja też w połowie 3 sezonu stwierdziłam, że to niekończąca się opowieść… w której nie wiadomo o co chodzi. Może i nieprzewidywalność to plus, ale zgadzam się, że niektóre wątki były “przekombinowane”.
Miłego oglądania dla wytrwałych ;)
Dienstag, der 9. Februar 2010 @ 12:58
Gratulacje dla wytrwałych, ja oglądałem bodajże 3 sezony … o 2 za dużo, a ostatni to nawet jak się okazało nie chronologicznie i tak się nie bardzo zdziwiłem – tylko same pytania, odpowiedzi pewnie w 7 serii.
Dienstag, der 9. Februar 2010 @ 21:01
@raj – Witam na mojej stornie i zapraszam do kolejnych odwiedzin :) Co do Locke’a, to tak jak napisała Gosia – teraz już wiemy, a nie tylko się domyślamy. A co powiesz na śmierć Juliet?
@Krzychu81 – Masz rację, można się pogubić dlatego warto po pierwsze oglądać 2-3 odcinki pod rząd oraz z kimś podyskutować o temacie – dobre ćwiczenie umysłu…
@Ania & @elgo – No cóż nie wszyscy muszą lubić wszystko :) Ale muszę Cię elgo zmartwić – aktualny sezon jest bezwzględnie i definitywnie ostatni!
Mittwoch, der 10. Februar 2010 @ 08:20
Fajny artykuł. Jestem fanem tego serialu :P
Pozdrawiam!
Mittwoch, der 10. Februar 2010 @ 22:59
@Tomek – Witam na mojej stronie i dziękuję za komentarz! Cieszę się, że wpis przypadł Ci do gustu. Już jutro pojawi się wpis dotyczący odcinka 6×03 pt. “What Kate Does”.
Donnerstag, der 27. Mai 2010 @ 16:14
Czesc
Nie znacie jakiejs strony z zerowym odcienkiem LOST, który opisywał wszystko od początku, barodzo mi zależy, z góry THX :*