GSB (dzień 8): Chyrowa – Kąty
Po wczorajszej wyczerpującej trasie dziś rano wyruszyłem w kierunku szczytu Polana (651 m n.p.m.) i Łysej Góry (641 m n.p.m.) i po ponad 10 km dotarłem do Kątów. Postanowiłem zrobić sobie dzień odpoczynkowy przed jutrzejszą, według informacji, bardzo błotnistą trasą do Bartnego. Na zdjęciu obok widok na ciekawą Grzywacką Górę (567 m...
Czytaj dalej...GSB (dzień 7): Wisłoczek – Chyrowa
Początek dnia dzięki błotnistej ścieżce przypominał poprzedni dzień. Potem jednak miałem przyjemność poczuć uzdrowiskowy klimat w Rymanowie Zdroju i przejść jeszcze bardziej błotnistymi drogami trawersującymi szczyty Mogiła (606 m n.p.m.) oraz Sucha Góra (616 m n.p.m.), która nie okazała się być jednak taka sucha. Ten fragment trasy skończyłem...
Czytaj dalej...GSB (dzień 6): Komańcza – Wisłoczek
„Polami, polami, po miedzach, po miedzach. Po błocku skisłym, w mgłę i wiatr…” tak mniej więcej słowami Wojtka Belona można opisać ten 31 kilometrowy dzień. Oczywiście na trasie było więcej błota niż mgły i wiatru a do tego ostre podejście w słońcu na Tokarnię (778 m n.p.m.). Finał planowałem w Puławach Górnych albo...
Czytaj dalej...GSB (dzień 5): Cisna – Komańcza, czyli w poszukiwaniu Mateusza IV
Dzisiejszy dzień to ponad 31 km (według odbiornika GPS 38 km), które udało się przebyć w równe 10 h. Na trasie mało ludzi ale za to bardzo dużo błota. Udało mi się nawet spotkać prawdziwego żubra i dużo śladów rysia oraz dzika. W ramach ciekawostek, trafiłem też na oryginalny pomnik na przełęczy Żebrak. Dzisiejsze dwa największe...
Czytaj dalej...GSB (dzień 4): Cisna & Krystyna Prońko – Deszcz w Cisnej
Miałem dziś wyruszyć do Komańczy ale niestety od rana do mniej wiecej 12 padał deszcz. W związku z tym postanowiłem przeczekać tę nieprzyjemną aure w Bacówce pod Honem i spróbować szczęścia jutro. Oczywiście mogłem wyjść po tej 12 ale etap Cisna – Komańcza to 33 km i ok 12 h marszu wliczając w...
Czytaj dalej...GSB (dzień 3): Chatka Puchatka – Cisna (Bacówka pod Honem)
Ponieważ poprzedniego dnia musieliśmy zatrzymać się wcześniej niż planowałem, to teraz trzeba było nadrobić i przeszliśmy ponad 31 km z sumą przewyższeń ponad 900 m. Trasa w zasadzie dzieli się na dwa odcinki: Chatka Puchatka – Smerek 12,5 km i Smerek – Cisna (Bacówka pod Honem) 18,5 km. Widokowo bardzo przyjemnie ale ostatnie...
Czytaj dalej...GSB (dzień 2): Ustrzyki Górne – Chatka Puchatka
Drugi dzień mojej wyprawy zakończył sie wcześniej niz planowałem! Musieliśmy zatrzymać się w Chatce Puchatka na Połoninie Wetlińskiej bo w Smereku nie było nigdzie wolnych miejsc… Dodatkowo znów trochę popadało, przez co straciliśmy trochę czasu na i tak ciężkiej trasie. W ten sposób przeszliśmy 11,1...
Czytaj dalej...GSB (dzień 1): Wołosate – Ustrzyki Górne
Dzień pierwszy zakończony sukcesem! Przeszliśmy z Wołosatego do Ustrzyk Górnych 22,5 km (29 km według odbiornika GPS). Większość trasy słońce grzało niemiłosiernie, niestety pod koniec wędrówki złapała nas bardzo silna ulewa, która trwała już do końca trasy i przez pół obiadu. Jutro połoniny! Dotychczas przeszedłem: 22,5 km Do końca zostało:...
Czytaj dalej...GSB (dzień 0): Dojazd do Wołosatego
Tak jak obiecałem dziś pierwsza relacja z wyprawy. Po ponad 6 godzinach stania w korkach i korzystaniu z kilku objazdów wreszcie dotarliśmy w Bieszczady. Niestety ani w Wolosatym ani w Ustrzykach Górnych nie było miejsca w gospodzie… …nie ma tutaj ani żadnej groty ani stajenki więc pozostało nam spanie na podłodze...
Czytaj dalej...Główny Szlak Beskidzki – trzecie podejście!
Nie będzie wstępów – od razu przechodzimy do wytłumaczenia obu członów dzisiejszego tematu: Główny Szlak Beskidzki to najdłuższy znakowany polski szlak turystyczny! Jego trasa wiedzie od wsi Wołosate w Bieszczadach aż do Ustronia w Beskidzie Śląskim, a jego długość według ostatnich wyliczeń to 496 km. Szlak oznaczony jest...
Czytaj dalej...



Ostatnie komentarze na blogu