GoldenLine.pl  FaceBook  linkedin  Profeo  Google+  Nasza-Klasa  FILMWEB  wiki  last.fm  Flickr  linkedin  Allegro  EveryTrail

GSB (dzień 16): Rabka Zdrój – Schronisko PTTK Na Hali Krupowej

28 sierpnia 2011 | 10 komentarzy | Kategorie: Turystyka

Dzisiejszy dzień obfitował w ciekawe i czasem dość nieoczekiwane wydarzenia…

Tak jak umówiłem sie w Rostoczance - wyszedłem z noclegu o 7:40. Rabka o tej porze i to jeszcze w niedzielę wygląda zupełnie inaczej…. Nie ma żadnych turystów ani kuracjuszy lecz jedynie mniejsze i większe grupki lokalnej ludności podążające niespieszno do kościoła…

Mniej wiecej o 8:00, czyli jak rozpoczęła się msza – skończyło padać! Niestety ile na prawdę napadało dowiedziałem się na trasie pomiędzy Rabką i Skawą. Tam mało kto chodzi, więc szlak jest bardzo zarośnięty i dzięki temu z łatwością można zbierać całą wodę z roślinności oraz zaliczyć niezłe błoto.

Potem nastąpił najdłuższy na tej trasie etap po asfalcie :-(

Jak już wyszedłem z Jordanowa spotkała mnie pierwsza niespodzianka! Trzeba było pokonać rzekę na której kiedyś chyba był most ale teraz na 100% go nie było :-). Na szczęście woda sięgała mi tylko do kolan ale jej temperatura była bliska tej, w ktorej ma ona najmniejszą gęstość :-P

Za rzeką musiałem jeszcze przejść pod torami kolejowymi i po kilku minutach dotarłem do Bystrej gdzie planowałem postój na herbatę. Zastanawiałem się jak tu załatwić wrzatek, gdy nagle zauważyłem sznur zaparkowanych aut pomiedzy kosciolem a skrzyżowaniem. Okazalo sie ze dzis w Bystrej odbywaja sie dożynki! W zwiazku z tym poczęstowano mnie herbatą, bardzo dobrymi cistami i nawet proponowano grochówkę… Przy okazji posłuchałem tradycyjnych przemówień, wystąpień i lokalnych śpiewów!

W międzyczasie Gosia podrzucali mi nowe spodnie, bo stare stały się zbyt dziurawe a to nie w moim stylu :-)

W Bystrej zameldował się też Patrzałek z Anią, z którymi umówiłem się na Judaszce albo na przełęczy Malinowe, czyli tam gdzie czerwony szlak spotyka się z niebieskim.

Panstwo P i A postanowili przejść się ze mną aż do Schroniska PTTK Na Hali Krupowej. Po drodze namówili mnie jeszcze do wejścia na Okrąglicę (1247 m n.p.m.) , gdzie z sukcesem poszukiwaliśmy skrzynki geocache ;-). Jeśli ktos sie pospieszy to jest w niej teraz geokret!

Schronisko Na Hali Krupowej jest przyjemnym małym obiektem na 38 osob z dobrym jedzeniem – polecam pierogi z miesem i ruskie. Nocleg kosztuje od 21 do 35 zł, a zniżki są w pełni uznawane.

Dotychczas przeszedłem: 377 km
Do końca zostało: 119 km

Poniżej mapa z przebytą trasą:

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:
.

Może zainteresować Cię jeszcze:

10 komentarzy

  1. Co to geokret?

  2. @Kaś – Geokret to taka rzecz, którą wkładasz do skrzynki z Geocacha i jak ją następna osoba znajdzie to przenosi do kolejnej skrzynki a następnie możesz takiego znalezionego geokreta śledzić. Tzn możesz sprawdzić gdzie był – w jakich skrzynkach, w jakich krajach itd.
    Więcej informacji możesz znaleźć np tu: http://geokrety.org/

  3. A to Państwo P i A nie przyjechali na rowerach? Mogliby podwieźć kawałek na ramie ;)

  4. Trzymam kciuki za wędrówkę do Ustronia:)

  5. Jakie ładne, uśmiechnięte skrzaty spotkałeś w lesie! pozdrawiam :)
    Na tym zdjęciu z dożynek połowa świętujących to księża,
    ciekawe co uprawiali? :)

  6. @Krystyna – mówisz o skrzatach z trąbkami – ładne te góralki nie? :P A gdzie Ty widzisz księży – ich tam dwóch na zdjęciu jest… te z tyłu to bardzo nabożne panie w kieckach po ziemię.

    A tak swoją drogą niezła impreza była. Nawet załapałam się na tekst o tym że zrobią nową drogę u mojej babci jak Zubrzyca da pieniądze – bardzo ciekawe podejście.

  7. @Gosiu, mówiłam o tych dwóch skrzacikach kicających pod lasem :)

  8. @manaro – Jak widac tym razem wybrali sie per pedes… a pozatym ja nie lubie jezdzic na ramie!

    @MAciek – Dziekuje – juz mi zostalo 76 km!

    @Krystyna – W nastepnym roku musisz przyjechac do Bystrej i sama zobaczyc cala impreze…
    Co do skrzatow to jakos sie nie odzywaja…

  9. Witajcie, coś mi umknął ten wpis, ale tłumaczę się tu wizytą mojego brata z GB, nie bardzo miałem czas siąść przy necie i przeglądać strony.
    Cieszę się, że Ci się Jakubie udało kesza znaleźć.
    Krecik powędrował?
    Może zarejestrujmy geokreta Ryjka.
    Do zobaczenia na szlaku, albo wcześniej mam nadzieję.

  10. @Michał Grzesiczak – Kreta w pudełku zostawili Państwo P i A :) Ja sobie darowałem jego zabieranie, bo wtedy nie za długo by posiedział na szczycie…

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.