GSB (dzień 13): Cyrla – Schronisko PTTK „Przehyba”
Kolejny dzień najpierw bardzo upalny, a potem deszczowy! W trakcie zejscia do Rytra a potem podejścia na Niemcową grzało ostro słonce, a na trasie jest kilka ostrych podejść… Dla odmiany od Wielkiego Rogacza zaczęła sie ulewa wiec nawet nie nacieszyłem sie widokami na tej częsci trasie.
Wieża na Radziejowej chyba jest już czynna ale deszcz nie zachęcał do wchodzenia na górę!
Dzisiejszy nocleg to Schronisko PTTK na Przehybie – koszt 25-35 zł w zależności od standardu. Niestety schronisko jest smutnym molochem bez klimatu ale przynajmniej uznają moje zniżki ;-)
Dotychczas przeszedłem: 289 km
Do końca zostało: 207 km
Poniżej mapa z przebytą trasą:
Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:
.




Jajecznica na zdjęciu pierwsza klasa. Jeżeli smakuje tak jak wygląda to nawet Magda Gesler byłaby zachwycona :)
@manaro – jajecznica to nic w stosunku do kiełbasy po łabowsku – polecam wycieczkę na Cyrlę chociażby po to aby ją spróbować :)
Czemu to moloch?
@manaro – Nie wiem jak smakowala ta jajecznica bo zamowila sobie ja Kaś – moze Ona cos napisze…
Co do potraw na Cyrli to tak jak pisze Gosia – najlepsza jest Kielbasa po łabowsku (jadlem zarowno na obiado-kolacje jak i sniadanie) i dla lubiacych na slodko – Nalesniki z bajerami…
@SpeX – Napisalem moloch poniewaz Przechyba jest schroniskiem na 110 osob i w srodku ma klimat domu wypoczynkowego…
Naleśniczki są najlepsze, przynajmniej jak dla mnie:) Zresztą jajecznica też niczego sobie, udało się jej się spełnić moje kapryśne wymagania jajecznicowe, co się nie każdej zdarza. I ma jeszcze tą miłą zaletę, w porównaniu do naleśników oblanych śmietaną, że nie przyciąga całego tłumu rządnego zanurzyć w niej palce w celach degustacyjnych :D
@Kaś – Proszę się nie czepiać wygłodniałych towarzyszy! :-P