GoldenLine.pl  FaceBook  linkedin  Profeo  Google+  Nasza-Klasa  FILMWEB  wiki  last.fm  Flickr  linkedin  Allegro  EveryTrail

Garść uwag po Kongresie Ruchu Poparcia Palikota

9 października 2010 | 15 komentarzy | Kategorie: Polityka

Byłem, widziałem i jeszcze się nie otrząsnąłem… tak to można opisać w kilku słowach.

Tak jak pisałem 2 października wybrałem się do naszej przeuroczej Stolicy na  I Kongres Ruchu Poparcia Palikota – Nowoczesna Polska zorganizowany w Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalin, wróć! obecnie już bez imienia.

Dojazd z Krakowa do Warszawy, a zwłaszcza przebijanie się od Janek do Śródmieścia może być tematem oddzielnego wpisu, tak samo jak próba zaparkowania w okolicach PKiN. Daruję Wam jednak tę część i od razu przejdę do sprawy Kongresu.

Kiedy doszliśmy do PKiN od strony Sali Kongresowej (tak, tak tej samej, w której tak smutno wynoszony był pewien bardzo ważny dla niektórych sztandar…) zobaczyliśmy tłumy ludzi próbujących wejść do środka. Na ich nieszczęście ochroniarze wpuszczali jedynie ludzi posiadających zaproszenia – takie, jak obok ->

Wewnątrz też było dość tłoczno i nie udało nam się wejść na główną widownię (parter), więc skierowaliśmy swoje kroki w kierunku amfiteatru (swoją drogą w jednym filmie usłyszałem, że „amfiteatr to taki teatr, w którym sprzedają amfę”) i tam zostało kilka wolnych miejsc na tzw. kanapkach pod ścianą.

Na samym początku, ku uciesze mas, na scenę wpadł niejaki Szymon Majewski, występujący tutaj jako Ędward Ącki. Ja osobiście nie przepadam za Panem Majewskim, a postać Ąckiego szczególnie mnie nie kręci, więc specjalnie nie zwróciłem uwagi na Jego „występ”. Po prostu z niecierpliwością czekałem na głównego aktora tego przedstawienia, czyli na Janusza Palikota

Pan P. z lekkim opóźnieniem pojawił się na sali i przechodząc przez amfiteatr (już wiecie co to jest) i przez parter wkroczył na scenę. Warto dodać, iż towarzyszyła Mu grupka kilku osób (ochroniarz(y) i reporterów), krocząca wraz z gwiazdą wieczoru w takt utworu „Tako rzecze ZaratustraRicharda Straussa (nie mylić z Johannem) – utwór znany szerzej jako główny motyw filmu „2001: A Space OdysseyStanley’a Kubricka.

Nie pamiętam już niestety czy najpierw Pan Palikot przedstawił swoich gości, czy zaczął swoje przemówienie. Tak czy inaczej całe spotkanie składało się z trzech części: prezentacji 15 postulatów programowych, wystąpień gości i gospodarza oraz pytań publiczności (i odpowiedzi ekspertów-zaproszonych gości). Tak teraz pomyślałem, że postulatów nie było tradycyjnie 10 (jak to często w historii bywa) ale z drugiej strony było ich mniej niż postulatów z sierpnia „roku pamiętnego”, na które ostatnio nawet tow. Napieralski, a wcześniej tow. Olejniczak się powoływali…

Może teraz przedstawię Gości oraz krótko napiszę jakie na mnie wywarli wrażenie, a więc zaczynamy:

„Urocze” pod każdym względem! Ale chyba najbardziej mnie rozbawiło kiedy tow. Kalisz mówił o tym jaka to zła i zasiedziała jest klasa polityczna i jak to beton i aparat partyjny rządzi Polską… Do tamtej soboty myślałem, że tow. Kalisz ma też już swoje lata i że był w PZPR i tworzył taki, a nie inny klimat w kolejnych czerwonych partiach ale jak widać myliłem się… Pytanie tylko, co konkretnie chce ugrać tow. Kalisz? Czy czuje, że SLD opada (według mnie nie), czy może znudzili Mu się starzy towarzysze i szuka nowych – na prawdę nie wiem…

  • Kazimierz Kutz (poseł PO – od kilku dni bezpartyjny)

Zupełnie nie rozumiem człowieka. Niby ciekawa postać – człowiek, który dużo osiągnął i ma pewną markę, a tu na stare lata (81 lat) zachciewa Mu się jeszcze pomącić w polityce. Oczywiście wiek nie ma kluczowego znaczenia, bo znam osobiście ludzi w wieku lat 94, którzy potrafią jeszcze trzeźwo analizować sytuację i nawet pracować w laboratorium (!) ale to temat na inną dyskusję. Tak czy inaczej starałem się wsłuchać w to co Pan Kutz miał do powiedzenia i niestety nie powiedział ani nic ożywczego ani nic świeżego. W zasadzie mówił o tym co jest źle i jak dobrze by było, gdyby było dobrze, to trochę jak pewna pani śpiewa w piosence „wszystko się może zdarzyć”…

  • Dominik Taras (organizator anty-krzyżowej manifestacji przed Pałacem Prezydenckim) -> Profil na Facebooku

Wzór (na szczęście tylko części) współczesnej młodzieży –  miłośników Facebooka, Gazety Wyborczej oraz NIE w jednym i pewnie jeszcze kilku innych rzeczy… Pan Taras nie powiedział NIC poza tym, że się cieszy, iż może popierać Janusza Palikota i że nie lubi kościoła, księży i krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

No cóż Pani Środa jaka jest każdy widzi i słyszał nie raz. Jest Ona chyba poza tow. Kaliszem najbardziej rozpoznawalną postacią z towarzystwa zaproszonego przez Pana P. Pani Środa nie powiedziała w zasadzie nic nowego (czyli nie odbiegała od poprzedników), chociaż muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało hasło „religia jest jak seks, jest sprawą prywatną, a nie państwową„. Zgadzam się z tym w 100% – zastanawia mnie jednak jak to się dzieje, że Pani Środa widzi ekshibicjonizm religijny i chce go schować w sferę prywatną, a nie widzi ekshibicjonizmu seksualnego? Co więcej, o ile mnie pamięć nie myli, to przecież Ona sama popiera wszelkiego rodzaju marsze i manifestacje preferencji seksualnych na ulicach różnych miast… Czyli jedno jest be, a drugie już nie? I gdzie tu konsekwencja?

  • Manuela Gretkowska (pisarka, scenarzystka, polityk, feministka) -> Info na wiki

Bardzo chciałem tej Pani posłuchać, bo bardzo wiele o Niej słyszałem – niestety głównie złego. I mogę powiedzieć, że to co do mnie dotychczas dochodziło było niestety (dla Pani Gretkowskiej) prawdą. Jest to osoba o bardzo obsesyjnym podejściu do rzeczywistości (prawie jak Jarosław K.) i chyba z bardzo wieloma problemami. Mam wrażenie, że dla Niej każdy mężczyzna to potencjalny damski bokser, gwałciciel albo przynajmniej męska szowinistyczna świnia. Pani Gretkowska oczywiście poruszyła problemy (?) parytetów oraz równości kobiet (i mężczyzn) a także wspomniała o statystykach kobiet i dzieci bitych przez facetów w naszym kraju. W zasadzie jakbym miał komentować każdą z tych spraw, to powstałaby cała seria wpisów, a chyba nie o to chodzi… Znam osobiście i z tzw. mediów kilka kobiet polityków, które szanuję i na które chętnie bym zagłosował, ba! nawet już raz mi się zdarzyło namawiać rodzinę i znajomych na głosowanie na jedną Panią (niestety potem okazało się że to był błąd ale trudno moja strata). Jednak to jak się zachowuje Pani Gretkowska przynajmniej w mojej ocenie działa na niekorzyść rozsądnych kobiet zajmujących się polityką albo planujących wejść do polityki. Mam też wrażenie, że skoro nie udało się z Partią Kobiet, to teraz Pani Manuela chce się podczepić pod nowy ruch i ewentualnie przyszłą partię. Tak na marginesie – czy ktoś z Was zastanawiał się jakby to było, gdyby wprowadzono parytet płci na listach wyborczych – przecież Partia Kobiet musiałaby też wystawić 50% mężczyzn w takiej sytuacji :)

Wystąpienie tej Pani mogę określić jednym słowem – wstyd. Pewnie dla niektórych z Was może to być szokiem (dla mnie było) ale dr hab. i profesor nadzwyczajny jednej z najlepszych polskich uczelni (UW) nie była w stanie wypowiedzieć się w ciągu 3(!) minut i czytała swoje wystąpienie z kartki! Przecież to nie jest niewykształcony polityk ani sytuacja wymagająca specjalnego protokołu albo formuły – tutaj goście mieli powiedzieć w kilku zdaniach coś od siebie, o tym jakie widzą najważniejsze problemy w państwie i jak z nimi walczyć…

Podsumowując tę część mogę powiedzieć, że jedynym ciekawym wystąpieniem była prezentacja Janusza Palikota. Oczywiście są sprawy, z którymi się zgadzam, są takie którym jestem przeciwny i nawet są takie, które delikatnie mówiąc mnie szokują ale o tym napiszę dokładniej poniżej – analizując krótko 15 postulatów programowych, a na koniec podliczmy wszystkie moje TAK i NIE – dzięki temu zobaczymy czy pasuję do RPP?:) :

1. Powrót religii do sfery sacrum

Tutaj nie mam co dyskutować, bo się zgadzam. Kościół katolicki ingeruje w mojej opinii w zbyt wiele spraw i powinien stanowczo się wycofać. Takie sprawy jak religia (katolicka) w szkole, urozmaicanie imprez szkolnych Mszą Św., ocena z religii na świadectwie i wliczana do średniej to dla mnie sprawy kuriozalne i powinny zostać jak najszybciej załatwione w przypadku szkół państwowych. W przypadku szkół prywatnych religii może być tyle ile sobie zapragną rodzice – nawet codziennie po 3 godziny! W szkołach państwowych jestem za obowiązkowymi lekcjami z religioznawstwa z elementami etyki, co do wliczania oceny do średniej to jeszcze bym to rozważał…
Tak czy inaczej jestem na TAK

2. Aborcja i antykoncepcja

Trochę tak, trochę nie… Staram się być legalistą, więc podstawą dla mnie jest prawo, które oczywiście może ulegać jakimś zmianom ale z długim vacatio legis. W tym punkcie mamy dwie różne sprawy: aborcję, która związana jest z problem co nazywamy życiem (od którego momentu) i w jakiej sytuacji takie życie (lub jeszcze nie życie) można przerywać oraz antykoncepcję, która dotyczy jedynie osoby jej używającej. W przypadku pierwszej sprawy nie mam wyrobionego zdania i cały czas się waham… wiem jednak, że rozmawiać o tym i stanowić prawo powinni ludzi, którzy wiedzą czym jest rodzenie i wychowywanie dzieci, a nie faceci, którzy tylko o tym teoretyzują bo zostali ograniczeni przez swojego szefa w XI wieku. Co do antykoncepcji to sprawa jest prosta: Twoja wiara lub zasady pozwalają Ci na nią to używasz, jak nie to nie używasz ale daj innym żyć, tak jak sami uważają – oczywiście w ramach niewpływania na innych. Niestety ekipa zebrana na konferencji była za „bezpłatną” antykoncepcją, czyli inaczej mówiąc płaconą przez wszystkich podatników, a to jest jakby z natury rzeczy dla mnie złe…
Podsumowując nie jestem ani na TAK ani na NIE.

3. In vitro

Tutaj jest dokładnie tak samo jak z antykoncepcją. Ja bardzo popieram całym sercem metodę in vitro i uważam, że jak ktoś chce to proszę bardzo i znów – jeśli komuś wiara nie pozwala to po prostu nie będzie z tego korzystał. Inną sprawą jest to, że jestem przeciwny dofinansowywaniu tego z budżetu państwa. Generalnie (czego nie ukrywam) jestem za uwolnieniem służby zdrowia i konkurencją na rynku ubezpieczeń zdrowotnych ale nawet w sytuacji takiej jak jest teraz jestem przeciwny finansowaniu in vitro z NFZetu, ponieważ nie jest to zabieg ratujący życie albo poprawiający zdrowie – jest to usługa z kategorii dodatkowych. Jest tyko jedno w obecnej sytuacji, gdy mamy ZUS i KRUS – państwo potrzebuje dzieci aby mogły płacić podatku (ZUS + inne) na swoich rodziców (przez ten świetny system)! Tak więc zrozumiałym będzie, że państwo będzie promować pary chcące mieć potomków przy wykorzystaniu wszelkich możliwości…
Czyli znów ani TAK ani NIE

4. Edukacja seksualna w szkołach

Krótko – to rodzice powinni decydować czego mają się uczyć ich pociechy. Jeśli chcą aby szkoła ich wyręczała z tego obowiązku to OK ale jeśli chcą dzieci nauczyć swoimi metodami to niech mają do tego prawo. Ja nie miałem edukacji seksualnej w szkole, a moi rodzice dostarczyli mi odpowiednie materiały dostosowane do mojego wieku, w którym zadawałem „te” pytania i jakoś jestem świadomy i radzę sobie :)
Czyli znów ani TAK ani NIE

5. Stop finansowaniu Kościoła ze środków publicznych

Tutaj znów jestem za i nie ma co dyskutować. Dla mnie każda organizacja religijna to organizacja społeczna jak inne i dlatego powinna się samofinansować i kropka.
Jestem na TAK

6. Oświadczenia zamiast zaświadczeń

Nie mam zdania – są wady i zalety tego systemu. Z jednej strony może to znacząco przyspieszyć, a z drugiej strony jakoś nie do końca umiem zaufać ludziom. Jeśli nie zaufamy to i tak zwiększy się aparat kontroli albo w wersji minimum obciążenie czasowe związane potwierdzaniem np. niekaralności zostanie przeniesione z podmiotu na przedsiębiorstwo lub inną jednostkę zgłaszającą taką potrzebę.
Czyli znów ani TAK ani NIE

7. Zasada milczącej zgody – zgłaszam i działam

Według mojej wiedzy tak już jest w wielu przypadkach, a więc tam gdzie tak nie ma też warto byłoby to wprowadzić.
Jestem na TAK

8. Jawność dokumentów urzędowych

Tak, chociaż nie do końca wiem jak to miałoby być zorganizowane. W tym punkcie zabrakło mi raczej odpowiedzialności urzędniczej za błędy i złe decyzje…
Jestem na TAK

9. Związki partnerskie

Nie wiem czy jest taka potrzeba skoro można zakładać spółki cywilne albo spółki jawne i mieć wszystkie uprawnienia, o których się mówi. Ale żeby to nie powracało jak bumerang i temat zastępczy jak dopalacze, krzyż przed pałacem albo inne takie to jestem za wprowadzeniem odpowiednich regulacji.
Jestem na TAK

10. Równa płaca za równą pracę oraz parytety

Parytety są śmieszne i prowadzą do idiotycznych sytuacji – problemy ze studentami w krajach skandynawskich (jakby co mogę kiedyś rozwinąć temat). Płaca pracownika lub pracowniczki powinna być zależna od tego jaką wartość dla przedsiębiorstwa ma praca przez niego lub nią wykonywana i totalnie niezależna od płci, wieku i innych takich. W zdrowych gospodarkach rynkowych tak to działa i nie potrzeba wprowadzać sztucznych nakazów.
Jestem stanowczo na NIE jeśli chodzi o parytety, bo uczciwa (nie równa) płaca to oczywista oczywistość

11. Kadencyjność i koniec z subwencjonowaniem partii politycznych z budżetu państwa

Popieram kadencyjność na urzędach państwowych ale jestem przeciwny kadencyjności w partiach politycznych! To jaki statut lub regulamin partyjny zostanie ustalony to jest sprawa jedynie odpowiedniej partii, a w zasadzie jej członków – nam nic do tego. Co do subwencjonowania partii politycznych z budżetu państwa to zawsze byłem przeciw i to raczej się nie zmieni :).
Zatem w 80% jestem na TAK

12. Jednomandatowe okręgi wyborcze

Tak, to jedyna metoda aby ludzie mięli w Parlamencie swoich prawdziwych przedstawicieli, a nie osoby które dostają się na podstawie miejsca na liście. Kilka lat temu jak Platforma proponowała takie rozwiązanie, sam zbierałem podpisy pod wnioskiem o referendum – jak się skończyło wiadomo… Swoją drogą przy jednomandatowych okręgach wyborczych może wreszcie do Parlamentu dostałoby się kliku wolnościowców?
Jestem na TAK

13. Likwidacja Senatu, redukcja posłów do 300, zniesienie immunitetu parlamentarnego

Nie jestem pewien czy likwidacja Senatu to dobry pomysł – ja bym bardzie proponował redukcję Senatu do 32 osób (po 2 z każdego województwa) + ewentualnie byli Prezydenci. Co do redukcji posłów to nie wiem czy nie poszedłbym nawet dalej ale konkretna liczba zależałby od wyznaczenia okręgów jednomandatowych na podstawie rozkładu ludności. Zniesienie immunitetu tak ale nie do końca – w niektórych państwach istnieje immunitet ale ograniczony do części działań.
Czyli znów ani TAK ani NIE, chociaż bardziej na TAK

14. Darmowy Internet

Nie ma nic za darmo – to zwykły populizm! Można zachęcać i dogadywać się w mieście lub gminie aby uruchamiać publiczny dostęp do internetu ale finansowany z podatków. Mam znajomego w Radzie Gminy Sułoszowa i właśnie tak zrobili chyba z 3 lata temu i nie potrzebowali do tego odgórnych regulacji.
Dlatego jestem na NIE

15. 1% budżetu na kulturę

Dobre :) zwłaszcza, że wnioskowane jest odebranie tego 1% PKB przeznaczanego na wojsko. Ja się mogę zgodzić jedynie na dodatkowy 1% (albo więcej) na rozwój nauki i nowych technologii bo to jest przyszłość i na tym budowane są współczesne potęgi państwowe. Sama kultura rozwija się bardzo dobrze bez dofinansowywania i jako taka wymaga oczywiście mecenatu ale prywatnego, a nie państwowego!
Stanowczo jestem na NIE

Mi wyszło mniej więcej 8 x TAK (na 15) więc chyba nie nadaję się do nowego ruchu-partii :) a jak Wam wyszło?

Tyle o poszczególnych punktach programu. Jak dla mnie zabrakło rozmowy o KRUSie i ZUSie, o podatkach, o ograniczeniach dla przedsiębiorców, o idiotyzmach związanych z odliczeniami i PITami, o koncesjach i kilku innych dużo ważniejszych dla Polski i Polaków sprawach niż związki partnerskiej albo in vitro…

Na sam koniec spotkania Pan Janusz Palikot zadeklarował, iż odchodzi z Platformy Obywatelskiej i jednocześnie składa swój mandat poselski, ponieważ do Sejmu dostał się z list PO. Bardzo podoba mi się ta postawa – widać, że facet ma honor i chce zachować twarz!

Ciekaw jestem co dalej będzie z Ruchem Poparcia Palikota – mam wrażenie, że to to wszystko jest rodzajem gry, która ma dwa albo nawet trzy cele:

  1. zaspokojenie potrzeb działania Pana Palikota i realizacji niektórych istotnych dla Niego postulatów
  2. odebranie części elektoratu SLD, które ostatnio jakby lekko się obudziło i poszło do góry
  3. stworzeniu dodatkowej (małej) siły, która w przypadku wejścia do sejmu mogłaby stać się koalicjantem PO zamiast PSLu

Pożyjemy zobaczymy…

Polecam jeszcze forum wymiany myśli Nowoczesna Polska – Ruch Poparcia Janusza Palikota – w niektórych grupach są ostre (pod wieloma względami) dyskusje :)

Na koniec jeszcze powiem, że miałem przyjemność wypowiadać się dla Kuriera Lubelskiego – dużo się nagadałem, a zostawili dosłownie kilka sekund na temat Ryszarda Kalisza sklejone, totalnie bez sensu, z inną Jego wypowiedzią niż ta do której się odnosiłem :) ot klasyczna manipulacja…

http://www.kurierlubelski.pl/stronaglowna/315090,palikot-odchodzi-relacja-na-zywo-z-kongresu,id,t.html

Pełna galeria z I Kongresu Ruch Poparcia Janusza Palikota poniżej:

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:
.

Może zainteresować Cię jeszcze:

15 komentarzy

  1. Aloha,
    i tow. Kalisz dostał dziś kopa za swoje Poparcie. IMHO całkiem słusznie, bo albo siedzę ze „swoimi”, albo idę w cholerę, w tym konkretnym przypadku do Pana P.
    Co do mandatu, to (jestem średnio na czasie ostatnio) jeszcze się okaże, czy złoży, czy nie. Znów imho nie powinien składać mandatu, bo dostał się do Parlamentu bardziej jako Palikot, nie jako PO.
    Btw, nie lepiej było jechać pociągiem? ;)

  2. @^cypis^ vel. SQ9JTI – Tak mi się coś obiło o uszy o tym, że towarzyszom nie spodobało się postępowanie tow. mecenasa :)
    Co do mandatu, to jeśli nie złoży to się zdziwię. Przecież ludzie głosowali na Niego i na partię (bo mamy taki system), jakby były okręgi jednomandatowe to nie byłby o czym mówić – mógłby zostać bez problemu…
    Pojechaliśmy autem bo potem jeszcze dalej jechaliśmy do Łodzi na kilka dni.

  3. Odnośnie dojazdu, paniatna. Fakt, okręgi jednomandatowe rozwiązywałyby temat. Jednak mimo wszystko uważam, że akurat w przypadku Palikota (i paru innych) ludzie głosowali na „osobę”.
    Mnie wyszło 6 x TAK. Odpadam ;)

  4. O co chodzi z tymi studentami w Skandynawii?

  5. Spora ta garść. Bardzo interesujący zestaw towarzyski. Biorąc pod uwagę narzucający się wspólny mianownik dla znacznej części panelistów (i wydźwięk znacznej części postulatów) można odnieść wrażenie, że ruch Palikota miałby być centrolewicową alternatywą. Tymczasem zarówno PO jak i SLD dość uparcie go lekceważą = czują się po równo zagrożone odpływem działaczy i członków.
    Bardzo mi się podoba nazwanie: Powrót religii do strefy sacrum, bardzo :). Czuję w tym robotę jakiegoś utalentowanego PR-owca.
    Jak ^cypis^ jestem 6xtak.
    Tu powiem tylko o ograniczeniu liczebności izb parlamentu. Pomysł z 32-u maksymalnie 40-o osobowym senatem bardzo mi się podoba. Jeśli zaś chodzi o liczebność sejmu to mnie się podoba pomysł żeby jego liczebność obliczać za każdym razem (liczba obywateli z biernym prawem wyborczym)x0,000006 i wynik zaokrąglać w górę do najbliższej pełnej dziesiątki – w tym momencie wychodzi około 200 :D. Oczywiście z okręgów jednomandatowych. A wszystko po to by posłowie byli elitą, niezależnie czy intelektualną, ekonomiczną czy kulturalną, oraz by reprezentacja była wprost proporcjonalna do liczby ludności.

  6. @SpeX – Dokładnie nie jestem w stanie podać Ci jak to było, ale spróbuję narysować sytuację. W Norwegii istnieją parytety na uczelni i któregoś roku na medycynę dostało się kilkunastu facetów z gorszymi wynikami z egzaminów niż dziewczyny, które się nie dostały dlatego że parytety wymusiły 50/50. W tej sytuacji dziewczyny się odwołały i ostatecznie dostały się na ten kierunek! To pokazuje, że parytety są totalną głupotą… W sumie, jak w ogóle można uważać że parytet to coś dobrego? Przecież kobieta i mężczyzna mają zupełnie inne predyspozycje zawodowe i nie tylko… Jakoś nie widzę Pań fedrujących, a z drugiej strony przedszkolanek pewnie wzbudzałby tak duże dyskusje wśród rodziców, że biedaka na pewno by musieli odsunąć od dzieci…

  7. Ja też nie przepadam za Majewskim ale Ędward Ącki jest spoko :) Co do programu nowego ruchu to u mnie 12 x TAK także wychodzi na to, że bede popierał ruch Palikota :) Pozdrawiam

  8. @Gosia: true, true…
    @manaro: jeśli mogę, bo mnie ciekawość zżera, przy takiej ilości zgodnych punktów, przy których podałeś „nie” lub „nie wiem” ?;)

  9. 12 na Tak. Tyle tylko, że jakoś nie widzę w tym szaleństwie ani metody, ani jakichkolwiek postulatów dotyczących gospodarki jako całości. To w takim razie mogę Pana P. popierać wyłącznie w ramach ruchu społecznego (potrzebnego moim zdaniem), w parlamencie może zajmiemy się na początek jednak gospodarką (przede wszystkim wspomnianymi przez Jakuba ZUSami i KRUSami)

  10. Zaspokajam ciekawość cypisa pkt. 10,14,15 NIE :) Pzdr

  11. W swojej wypowiedzi (@materiał video) powiedziałeś o Kaliszu, że „nie ma prawa krytykować…”. Prawo oczywiście ma, ale gdybyś powiedział „nie ma moralnego prawa”, wtedy… powiedziałbym, że gadasz jak Kaczyński :D Tak niedobrze i tak nijak :)

    Z nie wszystkimi postulatami się zgadzam, ale w chwili obecnej nie zaprzątam sobie tym głowy. Do czasu wyborów wiele się może zmienić, lista życzeń może stopnieć (lub odwrotnie), z resztą wiele jeszcze może się zdarzyć. Póki co są ważniejsze sprawy, które jednak giną w cieniu dopalaczy czy też manewrów Palikota.

  12. Pan P. Dobrze to on zorganizował przejęcie Polmosu Lublin. Co do reszty to jest użyteczny i robi tylko zasłonę dymną.

  13. @RafałC – Dokładnie coś takiego z jednomadatowymi okręgami miałem na myśli, tylko Ty opisałeś to dokładniej :)

    @SpeX – @Gosia już Ci opowiedziała historyjkę… Generalnie takich jest wiele, a to była po prostu pierwsza z brzegu.

    @manaro – Chyba mnie nie przekonasz ani do Majewskiego w standardowej wersji ani w wersji Ędward Ącki – po prostu mnie nie bawi…

    @Hołek – I to właśnie jest największy problem – brak jakiegokolwiek słowa o gospodarce, ubezpieczeniach, długu i aktualnej sytuacji. Niestety dla większości ludzi te tematy są za trudne i wolą bawić się takimi pierdołami jak religia w szkole, parytety i inne drobnostki…

    @manaro – Czyli masz na NIE te same punkty, które ja mam stanowczo na NIE :)

    @Marcin Szumański – Masz rację – trochę zabrzmiało jakbym był PiSowecem i „…nie ma Pan moralnego prawa…” ale z drugiej strony jak to inaczej wyrazić? Można jeszcze powiedzieć: jak ktoś taki ma czelność pleść takie farmazony! Ale co do meritum to chyba się zgadzamy?
    Odnosząc się do końcówki Twojego komentarza – to się nazywa metoda tematów zastępczych. Według mnie PO są mistrzami wykorzystywania każdej sytuacji jako tematu zastępczego, a PiS są mistrzami wymyślania takowych i jeszcze nakręcania drugiej strony. Jak to mówiła moja Babcia: „dobrali się jak w korcu maku”!

    @- – Tak masz rację, chociaż zawsze jest szansa, że coś przypadkiem się uda osiągnąć. Oczywiście nie liczę na wiele…

  14. @gospodarz

    4. Edukacja seksualna w szkołach (…)
    Czyli znów ani TAK ani NIE

    Ech edukacja seksualna w szkołach wyrasta na kolejny temat zastępczy ;-). Przedmiot, jak przedmiot, więc wolnościowe podejście do sprawy nie powinno zanadto odróżniać go od języka polskiego, czy też matematyki. Więc z jednej strony mamy do czynienia z postulatem wolnościowym („niech rodzice wybierają, czego mają się uczyć ich dzieci… jak są bystrzy to wybiorą podobnie do tego co jest teraz, a jak nie, to wyrośnie nam spora grupa analfabetów”), który w rzeczywistości postuluje coś na kształt edukacji indywidualnej dla każdego. A po drugiej stronie są te kochane koszty, poszukiwanie efektu skali oraz nauczyciele z wyższych etapów edukacji, którzy jednak chcieliby, by cała klasa przychodziła z podobnym bagażem wiedzy. Czyli bardzo drogi i wolnościowy postulat edukacji indywidualnej od dzieciństwa po dorosłość (jak dla mnie jesli kogoś stać to czemu nie) vs. stosunkowo tania fabryka absolwentów, gdzie kupa rzeczy jest po prostu ustandaryzowana i umasowiona (tak co jest teraz).

    Obawiam się natomiast, że ten postulat to dotyczył bardziej nie samego ukształtowania edukacji, lecz jedynie modyfikacji programów, zresztą podyktowanego chyba tylko i wyłącznie tym, że na dzień dzisiejszy dzieciaki czerpią info na ten temat głównie z pornosów i innych tym podobnych kiepskiej jakości źródeł informacji (np. słyszą dość dziwny w tym zakresie głos hierarchii kościelnej).

    „8. Jawność dokumentów urzędowych
    Tak, chociaż nie do końca wiem jak to miałoby być zorganizowane.
    Jestem na TAK”

    Internet Panie internet…

    Pozdrawiam,

  15. @lolek – Masz dużo racji w sprawie edukacji seksualnej, wiedza młodzieży jest naprawdę kiepska. Stąd biorą się słoneczka i inne takie zabawy. Poza tym niektórzy mieli szczęście i rodzice ich czegoś nauczyli, ale w ogromnej większości, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, istnieje wręcz presja na trzymanie tych tematów pod kołdrą.
    I tu Jakubie problem jest w zdefiniowaniu obowiązków szkoły. Z tego co wiem zgadzamy się w tym, że edukacja (do pewnego momentu) jednak powinna być jednym z zadań państwa. W takim wypadku wychowanie seksualne rozumiane jako rzeczowe informacje na temat np. metod antykoncepcji nie różni się niczym od matematyki czy biologii, tyle tylko, że czarni krzyczą.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.