GoldenLine.pl  FaceBook  linkedin  Profeo  Google+  Nasza-Klasa  FILMWEB  wiki  last.fm  Flickr  linkedin  Allegro  EveryTrail

Jarek czy Bronek – oto jest pytanie!

23 czerwca 2010 | 19 komentarzy | Kategorie: Polityka

Jesteśmy już po pierwszej turze wyborów prezydenckich 2010. Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki – jedni się cieszą, inni płaczą, a jeszcze inni kombinują jakby tu ugrać jak najwięcej na swoim wyniku…

Stało się tak jak miało się stać, to znaczy tak jak media wmawiały ludziom, że powinno być – większość narodu zagłosowała na Bronisława Komorowskiego lub Jarosława Kaczyńskiego.

Jedni bo ich kochają, inni bo nie chcieli aby wygrał „ten drugi”, a jeszcze inni według teorii „bo nikt inny nie ma szans”. Byli jeszcze tacy, którzy głosowali na jednego z tych dwóch Panów licząc na to, że dzięki temu Polska zaoszczędzi parę milionów, bo nie będzie trzeba robić II tury. Jak na mój gust mała to oszczędność przy innych propozycjach oszczędnościowych proponowanych przez niektórych kandydatów ale to temat na inne rozważanie…

Pozwoliłem sobie zrobić wykres, na który naniosłem wyniki I tury wyborów podane przez Państwową Komisję Wyborczą i wyniki ankiety, która była aktywna na mojej stronie w dniach 1 – 18 czerwca:

Jak widać, co do pierwszych dwóch kandydatów to proporcje są podobne, z tym że słupki z mojej ankiety są w przypadku obu panów niższe…

Potem jest zasadnicza różnica! W mojej ankiecie Janusz Korwin-Mikke otrzymał stanowczo więcej głosów niż Grzegorz Napieralski.

Następni kandydaci zazwyczaj dostawali w mojej ankiecie więcej głosów niż w rzeczywistości. Szczególnie duża różnica pojawiła się w przypadku Marka JurkaBogusława Ziętka.

Ciekawostką może być to, że Waldemar Pawlak dostał u mnie tyle samo procent co w rzeczywistości! Gdyby wyniki mojej ankiety były wynikami PKW to były premier zająłby zaszczytne przedostatnie miejsce, a tak może się pochwalić piątą pozycją :)

W związku z tym, ze dwaj pierwsi kandydaci dostali u mnie w sumie jedynie 52,13%, a w rzeczywistych wyborach aż 78,00% pozwolę sobie zasugerować, że moi Szanowni Czytelnicy są bardziej światłymi wyborcami i zwracali również uwagę na kandydatów traktowanych przez media po macoszemu. Co ciekawe to właśnie Ci „pozostali” kandydaci częściej wykładali swoje racje i próbowali dyskutować w odróżnieniu od… ale o tym już pisałem.

Generalnie największym wygranym tej całej akcji jest według mnie Grzegorz Napieralski. W związku z tym bardzo ciekaw jestem jak się zachowa i czy oficjalnie „odda” swoje poparcie na któregoś z dwóch pierwszych kandydatów. Moim zdaniem nie powinien tego robić, bo w dalszej perspektywie może dużo więcej tym ugrać…

Janusz Korwin-Mikke liczył na 5% wynik, a dostał niestety jedynie 2,48%. Oczywiście jest to wyborcza porażka ale z drugiej strony jest to czwarte miejsce i przy takim, a nie innym stosunku mediów do Jego osoby jest to i tak niezły wynik. Myślę, że właśnie JKMGN pokazali w tych wyborach, że Internet staje się coraz ważniejszą platformą komunikacji z potencjalnymi wyborcami.

Cały czas zastanawiam się kto jest największym przegranym tych wyborów i nie mogę się zdecydować pomiędzy Waldemarem PawlakiemAndrzejem Olechowskim. Po pierwsze jeden i drugi liczył na dużo więcej. Po drugie obaj są dość dobrze rozpoznawalni i obaj brylowali w mediach, a wypadli gorzej niż wspominany JKM. Co więcej, ta niewielka różnica pomiędzy wynikiem Waldemara PawlakaAndrzeja Leppera też mówi wiele o ruchu ludowym i tzw. elektoracie wiejskim, który jak widać już nie głosuje na ludowców takich czy innych lecz wybiera tak jak reszta kraju – według manipulacji mediów albo (co się chwali) bardziej świadomie…

Na kogo i czy w ogóle głosować w II turze – nie wiem! Mam na szczęście jeszcze dobrych kilka dni do 4 lipca…

Jak znam życie nie odpuszczę sobie wycieczki do komisji wyborczej i tak jak to już wcześniej bywało będę wybierał mniejsze zło. Muszę jednak przyznać, że zaczynają mnie już tego typu głosowania nieco nudzić…

No cóż – może jeszcze kiedyś dożyję takich czasów, że będę wybierał pomiędzy moim prawdziwym kandydatem (kimkolwiek by on nie był), a tym drugiem – czego sobie i Państwu serdecznie życzę!

Zrobiłem nową ankietę z dwoma kandydatami i czterema opcjami :) – zapraszam do zagłosowania!

.

Może zainteresować Cię jeszcze:

19 komentarzy

  1. Jakub, nie ma co się oszukiwać, Twoje ankiety odzwierciedlają nastroje bardzo wąskiej grupy wyborców. Toteż nie mogą być postrzegane jako jakikolwiek wyznacznik tego co się stanie 4 lipca. Komorowski ma już u Ciebie 86%, bo nie odwiedzają Cię górale, rolnicy i zagorzali katolicy.

  2. No właśnie… też mam problem z wyborem kandydata. Obaj mi nie pasują, i tak naprawdę nie wiem co zrobić. Z jednej strony nie wyobrażam sobie JK jako prezydenta, a z drugiej BK z pewnością będzie manipulowany przez rząd itd. Trzeba się zdecydować… A głos w Twojej ankiecie oddam pewnie w dniu wyborów [o ile jeszcze będzie na stronie] :)

  3. Ankiety są do D… Nie widziałam chyba jeszcze żadnej która by sensownie odzwierciedlała to co się później wydarzy.
    A tak poza tym @Ruda – nie wierzysz że górale mogą głosować na kogoś innego niż na JK:P My to nawet na JKM umiemy zagłosować :P

  4. „Mamy do wyboru ‘Jezus, Maria’ i ‘Nie daj Panie Boże’” – zasłyszane w Panoramie przed chwilą, niestety nie wiem, kto to powiedział. Ale bardzo celne to było. Ja zagłosuję, jeszcze nie wiem, jak, ale zagłosuję.

  5. Na pewno Komorowski!
    1-dojrzały polityk z doświadczeniem…
    2-mężczyzna, mąż, ojciec, zna problemy życia codziennego…
    3-związany z rządem, więc reformy nie będą miały teraz przeszkód w postaci nieustającego veta!
    4-inteligentny, opanowany, sympatyczny, reprezentacyjny…
    5-podobno (nie wiem tego na pewno) zna języki, więc i na zewnątrz nie będzie obciachu…
    Ankieta: Komorowski :)

  6. Jakub odnoszę wrażenie po wynikach Twojej ankiety, że znaczna część elektoratu niejakiego B. Ziętka brała w niej udział. Biorąc pod uwagę jego faktyczny wynik w wyborach i wynik w Twojej ankiecie jestem zaniepokojony kto odwiedza Twoją stronę !!

    Komorowski – bo znów przychodzi głosować Anty-Pisowo … niestety wszelkie dobrodziejstwa demokracji …

    g933n

  7. Ja zdeklarowany sympatyk PO oczywiście zagłosuję na Bronka, może nawet jakiegoś „bronka” też wypiję tego dnia w ramach świętowania.
    Co do wyników wyborów przeżyłem nieco szok, naiwnie liczyłem że skończy się na I turze no ale to taka wiara wynikająca z sympatii. Ośrodki badania opinii publicznej dały ciała – no ale to temat na inne rozważania.

    Znam wielu sympatyków JKM ale dla mnie to jednak trochę utopia (nie obrażając nikogo) przyznam się że nie wnikałem jakoś w program JKM ogólne tezy może i są miłe dla ucha (któż nie chciałby rządzić swoim dochodem w całości), nie płacić podatków etc. Lecz całość wydaje się być mocno kontrowersyjna zwłaszcza postulaty dotyczące UE, ale tak jak mówię nie widziałem cyfr i całego programu, bo o wiele łatwiej powiedzieć nie zabiorę wam 30% podatku a nieco trudniej faktycznie to zrobić. Ale wynik JKM pokazuje że ludzie mają dość tego że Państwo w wielu sprawach za mocno stara się ich wyręczyć.

    Olechowski – dla mnie byłby to idealny kandydat z małym ale, nie widać dookoła niego zaplecza. Nie mówię o politycznym, no bo taki Piskorski to żadne zaplecze, mówię o zapleczu merytorycznym. Koleś jest kumaty, umie się wysłowić i jest oazą spokoju. Wykształcony elokwentny, dobrze by było gdyby się pokazał z zapleczem intelektualnym, bo po wyborach o specjalistów i doradców zawsze łatwo a pośród nich wielu lobbystów :) Szkoda faceta, bo byśmy mieli naprawdę kumatego prezydenta.

    Pawlak, zdziwiłem się że PSL w ogóle wystawia kandydata, jakaś taka dziwna moda że każda partia musi mieć swojego kandydata. Waldka bardzo cenię, bo to też kumaty człowiek, choć widać że lubi „obstawić swoich” na stołkach. Ale jako persona bardzo mi imponuje zwłaszcza znajomością Linuksa i otwartością na nowe rzeczy :) Myślę że raczej grali pod przyszłe wybory niż liczyli na jakiś dobry wynik, choć pewnie tak słabego się nie spodziewali.

    Kaczyński – przemilczę, ot zwyczajnie myślę że ten kraj nie zasłużył na taką karę jak prezydentura 10 letnia. Toż to by była niemalże monarchia.

    Bronek – jaki jest każdy widzi, mniejsze zło, czy będzie bardziej śmiesznie niż za LK nie wiem. Na pewno będzie spokojniej na linii obu pałaców. Będzie można też rozliczyć PO za ciągłość rządzenia, to jeden z niepodważalnych plusów takiego wyboru. Inny wybór to narażanie się na walkę 2 wizji Polski. Taką walkę i folklor oglądaliśmy ostatnie 5 lat i osobiście mam dość. Niech będzie monopol, a potem ten monopol się rozliczy.

    Napieralski – to zbyt młody szczaw na taką zabawę. Ale pokazał, że lewica dalej się liczy w stawce. Uśmieje się do łez jeżeli sie okaże że wygra JK przy poparciu lewicy – to będą gorzkie łzy i gorzki śmiech. SLD musi teraz pokazać klasę jeżeli dalej chce się liczyć w stawce, to kogo i jak popra będzie rzutować na wyniki w następnych wyborach.

    Pozostali kandydaci to był folklor od czysto katolickiego po populistyczny. Nie wiem co sobie myślał taki Jurek, czy inni. Cóż na szczęście społeczeństwo pokazało gdzie jest miejsce.

    Mam wrażenie że te wybory sa aż nazbyt mocno oparte na takiej niwie sentymentalno-uczuciowej. O ile elektoratu PO, SLD o takie skłonności raczej nie można posądzać, o tyle elektorat skrajnie prawicowy owszem. Powódź zebrała swoje żniwo, brak mi słów jak można być tak głupim i naiwnym sądząc że jak Kaczyński zostanie prezydentem to pomoże powodzianom. No jak pomoże? Prezydent w takich kwestiach ma dość ograniczone pole działania, no a nawet jakby mógł „wysłać pomoc” to zanim się zadomowi w pałacu to zima nastanie i z pomocy „dupa”. Hmmm ale ciemny lud to kupi, kupił i pewnie będzie kupował. Ale pretensje to później do urzędującej władzy.

    W tej kampanii na uwagę zasługuje też udział kościoła, najpierw zaangażowanie w zbieranie podpisów na PiS przed kościołem, potem agitacja w dniu wyborów dochodziło nawet do głoszenia skrajnych tez o zamachu na brata prezesa PiSu prosto z ambony. teksty o współczuciu i obronie przed Moskalami.
    Sam jak przyznałem jestem zwolennikiem PO choć nie jakims tam wielkim fanem, jestem też katolikiem mimo że dość libelarnym, niektórzy nawet twierdzą że mój naturyzm wyklucza bycie katolikiem i że jedyna opcją dla katolika w Polsce to jest PiS. Cóż jako katolik chcę móc zgrzeszyć wyborem prezydenta z obozu PO, chce też zgrzeszyć w inny sposób, a potem za to odpokutować jeżeli okaże się że nie miałem racji.

    Się rozpisałem :)

  8. @Ruda – ja jestem rolnikiem :P

    @^cypis^ – z obydwoma stwierdzeniami bardzo się zgadzam

    A tak w ogóle to zastanawiam się czy głosować – raz, że nie mam na kogo, dwa że będę wyjechany i nie czuję motywacji żeby szukać ambasady.

  9. Rafał.. rolnikiem jest osoba związana z rolą, uprawiająca rolę i żyjąca z roli..
    Ty chyba uprawiasz co innego :)
    ps. nawet wyjechany głosuj dla nas…

  10. Wybór jest niestety oczywisty – Komorowski. Oddanie na niego głosu jest działaniem niezbędnym do ochrony przed IV RP z jej ksenofobią i podejrzliwością wobec każdego, kto nie jest PIS-owcem bądź tzw. patriotą (czytaj: narodowo-katolickim radykałem). Ale na tej ochronie kończy się różnica między kandydatami. Swoją drogą, to słuszne stwierdzenie, że tego typu głosowanie staje się po prostu nudne, zresztą na polskiej scenie politycznej wieje nudą od przynajmniej piętnastu lat. Brak realnego pluralizmu partyjnego powoduje, że tak nie ma tak naprawdę ani prawicy ani lewicy, tylko konserwatywny katolicyzm w politycznym ubranku i pozostałość po komunistycznym betonie.

  11. Od kiedy Kaczyński jest narodowo-katolickim radykałem? Ludzie nie popadajcie w paranoje i nie klepcie bzdur. Jest apodyktycznym politykiem i nie rozumie demokracji, ale akurat od narodowej-demokracji to odcina się w każdym calu. Jest kiepskim, bo zapalczywym politykiem, ale nie potworem.

    Obiektywnie Kaczyński i Komorowski nie różnią się absolutnie niczym oprócz temperamentu. Jeden ma go w nadmiarze, a drugi wcale.

    Szczerze, nie wiem co jest gorsze. Permanentne weto, czy brak jakiejkolwiek opozycji. Bo to jest niezdrowe dla demokracji. Komorowski to nie Kwaśniewski, który potrafił w pewnym momencie być jedyną liczącą się opozycją wobec rządu SLD Leszka Millera.

    Tu już nie chodzi, o kandydata ale o to co z demokracją. Taka kumulacja władzy będzie niezdrowa. Wybór nie jest taki prosty, bo programowo to żadna różnica.

  12. @piasek – Nie uwierzysz! Tym razem zgodzę się z Tobą prawie w 100%! Jest dokładnie tak jak piszesz – Kaczyńskiemu jest bardzo daleko do eNDecji (Narodowej Demokracji), a o wiele wiele bliżej do narodowego-socjalizmu i to jest najbardziej przerażające! On nawiązuje często swoim zachowaniem i wypowiedziami do najbardziej klasycznych postaci tego nurtu! Chyba raczej nie muszę podawać przykładów…
    Co do oceny Jego postaci to też się zgadzamy i co więcej również uważam, że więcej obu Panów łączy niż dzieli ale o tym pisałem już w innych wpisach i dyskusjach…
    Nie zgodzę się jedynie co do Twojego strachu przed kumulacją władzy w rękach PO – podobna sytuacja była za PiSu i wtedy było lekko mówiąc „słabo” ale jeszcze nie tragicznie…
    Ja nadal uważam, że pomimo usilnych starań PO – Prezes Kaczyński wygra drugą turę. Pożyjemy zobaczymy!

  13. @Kuba ale On się bardzo jawnie odwołuje do idei faszystowskiej, czyt. sanacyjnej. Z taką samą pogardą dla demokracji.

    Każda kumulacja władzy jest szkodliwa, gdyby Jarosław Kaczyński, był mężem stanu, a nie raptusem to by nie wypuścił władzy i nie doprowadził do przedterminowych wyborów. I inna byłaby teraz śpiewka. Donald Tusk nie jest takim raptusem i nie wypuści władzy do końca kadencji, czyt. jest gorzej.

  14. I co teraz będzie? ;>
    @Jakub: nie sprawdziły się Twoje przewidywania, choć miałem podobne wrażenie cały czas, że to JAK wygra wczoraj. Cóż, zobaczymy, jak się spisze „władza” mając pełnię władzy…

  15. @piasek – Pożyjemy zobaczymy :)

    @^cypis^ vel. SQ9JTI – Niestety albo stety nie zawsze mam rację :) Tym razem się pomyliłem ale „o włos” – zwłaszcza wczoraj ok. 1:00 w nocy było blisko spełnienia mojego proroctwa…

    @wszyscy – Wynik ankiety na mojej stronie był tym razem bardzo daleki od prawdy!
    Wyniki ankiety (80 głosów na kandydatów + 5 głosów „oddam głos nieważny”):
    Jarosław Kaczyński – 30%
    Bronisław Komorowski – 70%
    Wyniki pkw.gov.pl:
    Jarosław Kaczyński – 46,99%
    Bronisław Komorowski – 53,01%

  16. No i jesteśmy po 2 turze wyborów.. Jednak wygrał Bronek

  17. A w dniu dzisiejszym mieliśmy 3 prezydentów. Bronka, Bodzia no i teraz Grzesia.

  18. Takie rzeczy to tylko w Polsce możliwe

  19. @manaro & @Jacq – Witam na mojej stronie i dziękuję za komentarze :)

    Co do sytuacji z 3 prezydentami to ja bym się nie czepiał, bo to było chyba jedyne wyjście przy tak specyficznej sytuacji, której zapewne nie przewiduje większość ustaw zasadniczych. Chociaż z drugiej strony np w USA nie może wydażyć się taka sytuacja jak u nas, bo oni mają wiceprezydenta (mianowanego zresztą przez wybieranego w głosowaniu prezydenta)…

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.