Warszawa 2016 – Reborn by Culture
Mamy dzisiaj piękny dzień, a więc czas na wycieczkę i pakuję Misia (Borię) w teczkę :)
Z tej właśnie okazji wybieram się, ja Lodzermensch (!), do naszej aktualnej stolicy, czyli do miasta Warszawy!
Jaki jest stosunek ludu miast i wsi do Warszawy każdy wie! Taką, a nie inną opinię niestety wyrabiamy sobie głównie przez tzw. „Warszawiaków przyjezdnych”, których jest chyba już nawet więcej niż autochtonów…
Znam osobiście kilku prawdziwych Warszawiaków – takich przynajmniej od pokolenia dziadków :) i oni naprawdę są OK! Jeszcze raz przypomnę, że tę pozytywną opinię pisze Lodzermensch :) więc tym bardziej powinna ona nabrać odpowiedniej wagi.
Ja jadę na wycieczkę ale nie każdy przecież ma taką możliwość… Dlatego też postanowiłem umieścić poniżej filmik promujący Warszawę z okazji walki o miano Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Tak na marginesie przypomnę, że moja Łódź też walczy o to miano i nawet już o tym pisałem wcześniej we wpisie: Łódź – Europejska Stolica Kultury 2016.
Poniższy film promocyjny jest o tyle ciekawy, że został podobno odrzucony przez urzędników z warszawskiego ratusza!
Mnie osobiście bardzo się podoba ale wiadomo nad gustami się nie dyskutuje! A jak Wam się podoba?


Jako Krakaer zgłaszam petycję, aby intercity z Krakowa do Gdyni nie zatrzymywał się w centralnej Polsce. Nie wypada, aby ten arcyważny pociąg zatrzymywał się na prowincji!
@Kuba każda stolica składa się głównie z przyjezdnych. Co więcej tylko prowincjonalne ośrodki charakteryzują się brakiem migracji ludności przemysłowej;) Tylko proszę nie wyjeżdżaj z tekstem o Warszawiakach od pokoleń, bo to pachnie krakowskim prowincjonalizmem, powiedz mi ilu mieszkańców od pokoleń ma Nowy Jork? Najgorszą opinię wyrabiają karierowicze, którzy później wracają pokazać się u Siebie. Problem jest tylko jeden, nie prezentują kultury Warszawy tylko swoją lokalną. Dlatego uważam, że Warszawa ma słabą kulturalną siłę oddziaływania, to i ciężko uznać ją za Stolicę Kultury. Problem tylko, że z racji bycia Stolicą jest jedynym ośrodkiem ogólnopolskim. Pozostałe ośrodki są tylko lokalne. Bywa;) Jak dla mnie film jest infantylny i też bym go odrzucił.
Wypowiem sie jako warszawiak z dziada,pradziada (bo chyba polowa XIXw mnie juz do tego lekko uprawnia ;) ): Film jest z psiej dupy. Jest bezplciowy. Jakos nie oddaje ducha miasta. Przesmiewczy moze i on jest… ale … ja to prosty chlop z Mokotowa jestem,to co sie bede wypowiadal ;-> /
@Piasek: mnie krewa zaleje,jak sie bede doglebnie wypowiadal o ludnosc,ktora musi po metryke jechac 2 dni pociagiem i 3 dni wolami. Jesli przybywa ktos z lbem i charakterny,to spoko. Niestety najwiecej jest kolkow granatem od pluga oderwanych i za krawat do roboty ciagnietych. Dalej sie powstrzymam, bo mnie cos strzeli.
Maciek
@MAciek: no widzisz, Pan, ja to nie mam nic do Krakowa. Krakow przyjal moja rodzine po Powstaniu. Czesc tam zostala i zyje nadal, wiec nie staraj sie tu ludzi sklocic,bo to bez sensu.
[jad mode on]
Dla mnie to mozesz sobie zatrzymac Interzpisty i zamienic go na 2gi pociag ukrywaczo-pedofilski czy jak to sie tam zwie… co to do Papogrodu jezdzi ;->
[jad mode off]
Maciek
Moim skromnym zdaniem reklamówka jest świetna i dużo lepiej oddaje klimat miasta niż nadmuchane, poważne ukazanie „wielkości” stolicy jakie się pewnie marzyło urzędnikom…
@piasek – Oczywiście (tak jak piszesz) chodziło mi głównie o tych karierowiczów, bo też właśnie oni są najbardziej widoczni…
@Gosia – Właśnie miałem podobne odczucia – film nie jest typową produkcją z tej kategorii i dlatego z natury rzeczy będzie wzbudzał kontrowersje…
We mnie film wzbudza mieszane uczucia. I raczej w kategoriach robienia sobie jaj z tego co się dzieje w mieście. Jako film reklamowy – super, jako film promujący miasto jako europejską stolicę kultury – nie.