GoldenLine.pl  FaceBook  linkedin  Profeo  Google+  Nasza-Klasa  FILMWEB  wiki  last.fm  Flickr  linkedin  Allegro  EveryTrail

Lost (Zagubieni) – 6×11 „Happily Ever After”

9 kwietnia 2010 | 7 komentarzy | Kategorie: Film

Odcinek Lost (Zagubieni) – 6×11 „Happily Ever After” był świetny!

Cały czas zastanawiam się, czy ten odcinek podobał mi się tak bardzo ponieważ pojawił się wreszcie Desmond, Charlie, Daniel, matka Daniella czy może Peleope? Bo prawda jest taka, że na ekranie miałem przyjemność obserwować większość moich ulubieńców.

Nie mam teraz za bardzo czasu aby się rozpisywać, bo dziś po południu jadę w Góry Sowie…

Chciałbym jednak nadmienić, że świetnie zostały dopracowane takie szczegóły – „powtórki z drobnymi zmianami”. Mam na myśli między innymi:

  • postać kierowcy Desmonda
  • maszyna do eksperymentów elektromagnetycznych – bomba!
  • wspólny alkohol Widmore’aDesmonda
  • rozmowa z Desmonda z Danielem (w równoległej rzeczywistości muzykiem!) – właśnie dzięki takim filmom ludzie myślą, że my fizycy jesteśmy odrealnionymi świrami :)
  • sceny w tonącym samochodzie i generalnie całe zachowanie hobbita-ćpuna :)
  • no i oczywiście „Brother” x 1000!

W zasadzie tego odcinak nie da się opisać – trzeba go zobaczyć samemu i to najlepiej z dwa razy…

Namaste!

.

Może zainteresować Cię jeszcze:

7 komentarzy

  1. Zgadzam się, że odcinek był świetny. Wcześniej w zasadzie nie podobała mi się „alternatywna” rzeczywistość, bo nie widziałem jaki ma ona związek z tą oryginalną. A tutaj Eloise i Daniel pokazują, że jednak ma… ;)

    Niemniej brakowało mi w tym odcinku nieco wydarzeń na samej wyspie… Poza tym zauważyłem dwie nieścisłości:

    1. Jakim cudem Widmore i Eloise żyją? Czy w trakcie wybuchu bomby atomowej nie byli na wyspie, która została całkowicie zatopiona (co pokazano w pierwszym odcinku sezonu)?

    2. Co „alternatywny” Desmond robił w klasie ekonomicznej obok Jacka? Czy taki gość jak on nie podróżuje raczej Business Class?

    A co do postrzegania nas fizyków jako odrealnionych świrów, to też mi się to nie podoba… Bracie!

  2. Zdecydowanie dobry odcinek.
    @Maciek – co do pierwszej nieścisłości to Widmore i Eloise oraz cała akcja z bombą to czasy sprzed Dharmy a skoro ojciec Bena wspomina, że był na wyspie jako Dharma to musi to oznaczać że nie wybuchła bomba w młodości Widomora i Eloise. Zatem nie mieli kiedy ginąć. Nie było powiedziane jak zatopiono wyspę…

    Co do drugiego pytania to wydawało mi się iż Desmond nie był pasażerem klasy ekonomicznej gdyż usiadł tylko na chwilę koło Jacka. To była taka trochę dziwna scena bo przecież nie wyszedłby sobie gdzieś na większość lotu i tylko siedział przez kilka minut na właściwym miejscu.

  3. @Gosia, ale zwróć uwagę, że w czasie wybuchu Eloise była na wyspie. Przecież nawet pomagała Jackowi ją wyciągnąć spod obozu Dharmy. Zresztą Ben i jego ojciec też wtedy byli, gdyż chwilę przed wybuchem ten ostatni postrzelił Sayida. Niemniej myślę, że zostanie to wyjaśnione. Co do drugiego wyjaśnienia to pewnie masz rację.

    Swoją drogą, o ile Desmond to moja ulubiona postać (może nie licząc prawdziwego Locka), to jego alternatywna wersja zupełnie mi się nie podobała.

  4. @Maciek – nadal nie rozumiem co ma wybuch do Eloise i Widmora. W rzeczywistości alternatywnej nie musiało dziać się to samo. Możliwe że oboje odpłynęli z wyspy przed powstaniem Dharmy. Chyba, że chodzi Ci o coś zupełnie innego.
    Oglądana w rzeczywistości alternatywnej wyspa pod wodą może się tam znajdować z wielu powodów, nigdzie nie zauważyłam wytłumaczenia mówiącego o wybuchu bomby.

  5. Cóż… może nie mam racji, ale wydaje mi się, że do momentu wybuchu obie rzeczywistości były identyczne. Dopiero w chwili wybuchu się rozdwoiły. To, że wyspa może być zatopiona z innego powodu, jest możliwe, ale moment jej pokazania sugeruje, że jednak chodzi o wybuch… Ale aby się dowiedzieć, pozostaje nam jedynie czekać na dalsze odcinki.

  6. @Maciek & @Gosia – I tak Was podziwiam, bo ja się już chyba zgubiłem jeśli chodzi o tematy, które poruszacie…

  7. Takie sobie spekulacje ;) A najzabawniejsze jest to, że pewnie autorzy serialu wymyślą coś, że najśmielsze pomysły okażą się całkowicie chybione i nie dość zakręcone…

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.