Czy można aż tak kpić sobie z historii i tradycji?
Od kilku dni zastanawiałem się, czy napisać coś w związku z tragedią, która wydarzyła się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r i cały czas się wahałem aż do przeczytania dzisiejszych wiadomości…
Chciałem wstrzymać się od komentarza, ponieważ tak naprawdę śmierć każdego człowieka to głównie sprawa jego najbliższych – rodziny oraz przyjaciół ale dzisiejsze wydarzenia zmobilizowały mnie do stworzenia tego wpisu.
Na wstępie pragnę wyrazić moje głębokie współczucie
dla rodzin wszystkich osób, które zginęły w wypadku!
Dodam jeszcze uwagę, dla tych, którzy wątpią w istnienie resztek empatii u mnie – potrafię komuś współczuć ale osobiście! Nie będę płakał, że umarł Prezydent RP lub ktokolwiek inny – współczuję za to rodzinom, bo wiem jakie to jest uczucie, gdy umiera ktoś bardzo bliski!

Źródło zestawienia gazeta.pl
Poza wymiarem prywatnych tragedii, w przypadku tragicznego lotu z 10 kwietnia 2010 r. chodzi również o śmierć Głowy Państwa oraz stratę wysokich oficerów, ważnych przedstawicieli władz państwowych, władz związków wyznaniowych oraz szefów organizacji społecznych, instytucji i zwykłych polityków. Jak podawały media – nie znany był dotąd podobny przypadek nagłej straty tak wielkiej rzeszy osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie państwa, w jednym miejscu i w jednej chwili. To jest właśnie ta bardzo istotna druga strona medali – z punktu widzenia destabilizacji struktur państwowych, strata jest ogromna i wynika z niej bardzo niebezpieczna sytuacja!
Tak naprawdę po tego typu (nie ukrywajmy) tragedii – rodzinom ofiar powinno zapewnić się pomoc i SPOKÓJ! Za to Rzeczpospolita powinna szybko zrekonstruować swoje struktury i reagować według wcześniej wypracowanych specjalnych procedur przeznaczonych na tego typu sytuacje.
Tak powinno być ale jak to w naszej uroczej Polsce często bywa – jest inaczej!
Telewizja, gazety, Internet urządzają szopkę i co najlepsze jest bardzo dużo chętnych nie tylko do oglądania tej szopki ale również do czynnego w niej uczestniczenia!
Z dnia na dzień pojawiają się setki „nawróconych”, kochających, płaczących i wspominających z rozrzewnieniem ś.p. Lecha Kaczyńskiego i innych tragicznie umarłych.
Te same osoby, który opluwały faceta ile wlezie, opowiadały o nim najgorsze plotki i dowcipy - teraz są wielkimi fanami ś.p. Lecha Kaczyńskiego – oto wielka odmiana!
Ale zaraz zaraz – czy ja już tego gdzieś nie widziałem? Czy podobne przedstawienie i festiwal obłudy (oczywiście na większą skalę) nie odbywał się przypadkiem mniej więcej 5 lat temu?
Tak, dokładnie tak – klimat był podobny i zachowania podobne!
Ciekawe czy i tym razem wyrośnie nam „pokolenie LK” podobne do „pokolenia JP2″ – nic nie rozumiejące, nic nie wiedzące ale za to czujące i to czujące masowo. Bo przecież na myśli i uczucia indywidualne, skromne i prawdziwe nie ma miejsca w tej kulturze (przez małe k) masowej…
W mediach jest ostro ale gdy patrzę na tak zwany świecznik jest jeszcze lepiej!
Właśnie przed 4 h kardynał Stanisław Dziwisz zezwolił na pochowanie ś.p. Lecha Kaczyńskiego wraz ze ś.p. Marią Kaczyńską na WAWELU i to wszystko na wniosek Jarosława Kaczyńskiego (brata byłego Prezydenta RP i Prezesa jednej z polskich partii politycznych)!
Przecieczcież to jest kpina z historii, naszego dorobku narodowego, tradycji i zaprzeczenie wszelkim zasadom dobrego smaku!
Ś.p. Lech Kaczyński był specyficznym człowiekiem. W bardzo wielu sprawach się z Nim nie zgadzałem. Reprezentował filozofię społeczną i gospodarczą, które są totalnie mi obce ale został wybrany w demokratycznych wyborach na Prezydenta RP. Mogło mi się to nie podobać ale tak sie stało. Na tym stanowisku podejmował raz lepsze – raz gorsze decyzje, po prostu pracował tak jak umiał najlepiej! Jeśli miałbym podać kolor jak mi się z Nim kojarzył to był to kolor szary…
A czy ludzie, którzy pochowani są na Wawelu też kojarzą się nam z kolorem szarym? Czy przypadkiem nie jest to miejsce dla królów, królowych, wielkich pisarzy i bohaterów narodowych?
Przecież wiele osób mogło się nie zgadzać z polityką marsz. Józefa Piłsudskiego, Jego socjalistycznymi poglądami, zapatrzeniem w niemieckie struktury państwowe itd… Jednakże nikt, ale to nikt nie odbierze Mu prawa do bycia człowiekem, który bardzo wpłynął na historię Polski zarówno w trakcie tworzenia nowej państwowości, obrony przed bolszewizmem, jak również w późniejszym okresie burzliwiej polityki 20-lecia…
Tak samo można by przeanalizować życie i dokonania gen. Sikorskiego ale większość szanownych czytelników (mam nadzieję) zna historię i może dokonać analizy samemu.
Generalnie w mojej ocenie, w dzisiejszych czasach nie ma nikogo, kto byłby człowiekiem takich dokonań i takiego formatu aby uhonorować go po śmierci spoczynkiem w Katedrze Wawelskiej!
Może jeszcze się doczekamy takiej postaci ale na pewno nie jest to ś.p. Prezydent RP Lech Kaczyński, któremu należy się teraz po prostu szacunek i spokój po śmierci, taki jak należy się każdemu innemu człowiekowi!


Wydaje się, że to jego los – dzielił Polaków za życia, będzie dzielił przed długie dziesięciolecia po śmierci. Tym razem to nie jego wina.
Zgadzam się, że to, co się aktualnie dzieje, to narodowa histeria. I nie chcę tego komentować. Ja przeżywam tę tragedię po swojemu. Ale chciałbym tylko zaznaczyć, że to, co piszesz:
„Za to Rzeczpospolita powinna szybko zrekonstruować swoje struktury i reagować według wcześniej wypracowanych specjalnych procedur przeznaczonych na tego typu sytuacje.
Tak powinno być ale jak to w naszej uroczej Polsce często bywa – jest inaczej!”
brzmi, jakbyś uważał, że państwo obecnie nie funkcjonuje. Z moich jednak obserwacji wynika, że właśnie procedury zostały wypełnione błyskawicznie i jeśli można coś pozytywnego powiedzieć o tym dramacie, to właśnie to, że ani przez moment nie wyglądało na to, że funkcjonowanie kraju jest w jakimkolwiek stopniu zagrożone. Za co chwała władzom.
@Rafał – Ok to może wyjaśnię tak – istotny jest cały akapit:
„Tak naprawdę po tego typu (nie ukrywajmy) tragedii – rodzinom ofiar powinno zapewnić się pomoc i SPOKÓJ! Za to Rzeczpospolita powinna szybko zrekonstruować swoje struktury i reagować według wcześniej wypracowanych specjalnych procedur przeznaczonych na tego typu sytuacje.”
Chodziło mi o to, że: dla rodzin pomoc i spokój a państwo powinno działać według procedur! A to, że nie jest jak powinno dotyczy oczywiście pierwszej części tego akapitu!
Z tragedii ludzkiej robi się szopkę oraz pewne sprawy i osoby nad wyraz się mitologizuje!
Zgadzam się z Tobą, że Państwo jako takie działa nad wyraz sprawnie i cała „struktura” nad wyraz dobrze się pozbierała…
A propos mitologizowania – wywiad z Wojciechem Eichelbergerem w temacie, bardzo trafny:
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7766250,Mitologizowanie_tej_tragedii_jest_bardzo_niebezpieczne.html
W sumie to nawet nie bardzo wiem co powiedzieć… To jest bardziej niż podłe, to jest nieprzeciętnie, beznadziejnie idiotyczne. Na Wawelu pochowani są Królowie a nie jacyś tam prezydenci. To jest historia i kropka. Nie dopisuje się nowych stron do starych ksiąg. Niech zbudują inną kryptę dla prezydentów w Warszawie i tam się chowają a nie na Wawelu!
Wawel jest miejscem dla wybitnych mezow stanu. Prezydent Kaczynski takim nie byl. Byl maluczkim, zawistnym i zaslepionym bredniami szamanow od wyimaginowanego przyjaciela. Zamiast laczyc – dzielil. Sluzyl interesom prawicy i watykanskiego okupanta. Nie byl ani wielkim mezem stanu ani odpowiedzialnym politykiem. Byl malutkim politykierem,ktory sklocal nas z innymi panstwami. Subtelnosc jego polityki kojarzyla mi sie ze sloniem w skladzie porcelany.
Oczywiscie wspolczuje rodzinom, szkoda mi niewinnych ofiar. Lacze sie z nimi w bolu. Tam zgineli rowniez moi sasiedzi. Malo kto przyszedl pod BOR czy SGWP zlozyc kwiaty…bo to nie sa medialne spoty. Nie da sie napompowac duma i przedluzyc sobie patriotycznego czlonka.
Nie jest mi natomiast szkoda zadnego polityka. Przez tych politykow, przez „rzadzaca elyte” gina tysiace Polakow. Gina,bo rzad nie ma pieniedzy na drogi (ale pare mld rocznie na koscioly ma), bo nie ma pieniedzy na sluzbe zdrowie (i chorzy nie moga zostac wyleczeni). To ich, politykow, decyzje wplywaja na jakosc naszego zycia. To ONI doprowadzili lud do tego,ze przez 186 dni w roku obywatel nie zarabia nawet zlotowki. To ONI okradaja lud,ktoremu mieli sluzyc. TO ONI dazyli do ustanowienia w Polsce kaczego zamordyzmu. Ta klasa prozniacza zapomniala,ze ma sluzyc SUWERENOWI – NAM! Ludowi! Politycy stali sie wrogiem ludu,wiec nie jest mi ich szkoda… powiem wiecej… fuck’em all… przynajmniej paru poszlo do piachu.
I jednego z nich mamy miec na Wawelu? (w sumie… a macie Krakusy!:) )
Swinskich mord przy korycie nie zabraknie. Umarl krol, niech zyje krol.Tragedia dla Polski to nie bedzie. Kadra wojskowa – owszem, jej brak nas oslabi,ale to byli ludzie przed emerytura. Maja zastepcow.Sa procedury. Nie ma potrzeby do zbednej paniki.Panstwo trwa i dziala. Nic sie nie zmieni poza duza ilosci szaletow, stadionow, uliczek itp nazywanych imieniem zmarlego Prezydenta. Bedzie jak z JP2… chyba juz nawet szalet dworcowy nosi jego imie.
Teraz nastapi czas prawicowego PMSu… szalenstwa… martyrologii prawicowej. Durny i tepy narod pod wplywem emocji bedzie chcial wynagrodzic prawicy strate Prezydenta. Polityczna mydna Jaroslaw K. (pozdrawia obywatel stojacy na miejscu, w ktorym kiedys stalo ZOMO) sam wysadzilby ten samolot za wygrane wybory. Jarek zacznie szalec i domagac sie uznania go spadkobierca tronu. Spod kamieni wyleza wszystkie prawicowe swiry z Dzierzynskim na czele (tzn tow. rozwalatorem sluzb specjalnych). A durny lud nie bedzie myslal… bedzie dzialal… bedzie zbiorowo beeeczal i muuuczal.
Hawk! Dobrej nocy! Ide sobie zrobic krio na kolano,ktorego nie moge szybko naprawic mimo bycia miesiac w miesiac okradanym przez panstwo.
Widzę, że w tej materii zgadzamy się w 100%. Jak dowiedziałem się dzisiaj o Wawelu to po prostu zamurowało mnie. Szkoda, bo do tego momentu zachowanie praktycznie wszystkich (może z wyjątkiem paru oszołomów, nie grających już dzisiaj istotnych ról) uznawałem za wzorowe. Najbardziej dziwi mnie to, że była to ponoć propozycja kardynała Dziwisza.
Moim skromnym zdaniem najlepszym miejscem dla ś.p. Lecha Kaczyńskiego będzie Katedra Św. Jana, obok prezydenta Narutowicza.
Święta racja Jakubie!!!
Wnioski:
1. Nie mamy normalnych mediów w kraju.
2. Politycy zachowują się jak… „piłkarze, którzy nie zostali sfaulowani, a mimo to leżą na murawie i pięknie grają, że ich piszczel boli”
3. ŚP. prezydent z małżonką nie są godni takiego miejsca pochówku (Od czego zbudowano Świątynię Opatrzności??? Kto brał w tym udział??)
4. Mimo, iż za L. Millerem nie przepadam to ma „kupę racji w tym ustępie” (chodzi mi o wypowiedź w radio na temat szumu medialnego, zachowania polityków i społeczeństwa). Taka sytuacja” wzajemnej dobroci” potrwa ok 2 tygodnie, a potem wszystko wróci do porządku dziennego (komisje śledcze, brak nowych ustaw i projektów itp.). Media będą wymyślały coraz to nowe teorie spiskowe itd.
5. Cieszę się z zachowania Rosjan. Respect!!!
m.in. tutaj mozna podziekowac naszym sasiadom
http://rt.com/Best_Videos/2010-04-10/plane-crash-smolensk-region/forum?d=1?
@andsol – słusznie stwierdzenie.
Nie uważam by wybrane miejsce wiecznego spoczynku dla śp. państwa Kaczyńskich było świetnym pomysłem. Z drugiej jednak strony trzeba również zauważyć, że tylko w naszych pięknych wyobrażeniach o czasach dość odległych wszyscy królowie to byli mądrzy i wspaniali ludzie. Ludzie jak ludzie, też świeci nie byli i też cudów dla naszego kraju nie tworzyli – dzisiaj mamy demokrację, nie ma królów są prezydenci.
@ Jakub. Szopka jak szopka – sam się nią właśnie pożywiłeś tworząc antyszopkę.
Czekam tylko aż ktoś mi podeśle na facebooku zaproszenie do grupy „nie płakałem po kaczyńskich”.
@Maciek P. – podesłać? :P
Popieram Cię Kuba w całej rozciągłości, a przede wszystkim w tym ,że zbiorowa obłuda i histeria potrafi szybko wyczerpać drzemiące w człowieku pokłady empatii. Nie mówiąc już o patrzeniu na dziennikarzy [np. znana przecież z rewelacyjnych, wręcz serdecznych stosunków z P.Prezydentem Monika Olejnik!!!] i prezenterów roniących łzy przed kamerami. Jednak pomysł pochowania prezydenckiej pary na Wawelu przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, a najgorsze jest to, że nie ma jak dotąd ani jednego , stanowczego głosu sprzeciwu wobec tej szopki. Chyba, że to wszystko jest jedynie wynikiem samonakręcenia się mediów szukających nowej sensacji [ile można mówić o tym samym nie tracąc kontaktu z rzeczywistością]. W zasadzie nie wypatrzyłem dotąd źródła tej informacji , a jedynie komentarze [w tym Dziwisza , który nie wydawał się być autorem inicjatywy]. Może Ty będąc niejako u źródeł wiesz coś więcej? Nie tracę nadziei , że jest to jednak nomen-omen „kaczka” dziennikarska…
M.
@andsol – Masz rację w obu sprawach. Z tym co do drugiej to wiadomo, czyja to wina – takiego jednego bardzo dziwnego i zawistnego faceta…
@Rafał – Całkiem niezły ten artykuł – właśnie go pochłaniam…
@Mushal – Ty to jesteś ekstremistą :) ale na szczęście lubimy się pomimo „pewnych” różnic w naszych poglądach :). Mam tylko jedną prośbę nie pisz kiedy myślisz Pis albo okolice słowa prawica… są jeszcze na prawicy prawdziwi prawicowcy, według klasycznych standardów i może to ich obrażać…
@Maciek – Generalnie dziś myślałem o tym, że jedno specjalne miejsce do godnego pochówku prezydentów (przecież będą następni) mogłoby zostać przy okazji wyznaczone. To co napisałeś „obok prezydenta Narutowicza” wydaje się jak znalazł!
@Pepe – Witam na mojej stronie i dziękuję za komentarz! Co do Rosji to rzeczywiście zachowują się nadzwyczajnie! Myślę, że jest to rodzaj szczęścia w nieszczęściu… Z jednej strony trochę więcej Rosjan dowie się problemie Katynia, a z drugiej strony liczę na zmianę w naszych stosunkach! Co więcej z tego co do mnie dochodzi, jako efekt uboczny coraz więcej ludzi na tzw. zachodzie zaczęło interesować się sprawą Katynia!
@Maciek P. – Oj Krzysiu – Ty jak zawsze musisz być trochę pod prąd! Oczywiście byli lepsi królowie i byli gorsi ale jednak trochę się powykazywali – trochę jak problemem Nobla dla Obamy… Co grupy o której pisałeś na FB – to są takie nawet trzy!!!
@Marcin Zajączkowski – Witam na mojej stronie i dziękuję za komentarz! Co do sprawy pochówku na Wawelu nic mi więcej „z lokalnych” źródeł nie wiadomo…
Odnośnie irracjonalnych pomysłów to dziś w rozmowie z moją Mamą zasugerowałem, że jak tak dalej pójdzie to np. ul. Pomorska w Łodzi dostanie nowe imię… i co? Wróciłem do domu i w wiadomościach przeczytaliśmy, że w Krakowie Rondo Mogilskie (było omyłkowo Lubicz) zostanie zmienione na Rondo im. Lecha Kaczyńskiego. Jak to się mówi C.B.D.U.
@Jakub – Rondo Lubicz? Jest takie? ;)
@Maciek P. – Szybciej napisałem niż pomyślałem :P. Oczywiście chodziło o Rondo Mogilskie! na końcu ul. Lubicz.
Milczar, oddychaj :) „Historię piszą zwycięzcy”. Nie pasuje tu może idealnie, ale jak było, a jak będzie pamiętane, to dwie różne sprawy. Zapomnienie „wszystkiego co złe” widać już teraz i pamięć przyszłych pokoleń zapewne pozwoli im myśleć o Wawelu, jako miejscu spoczynku także i prezydentów, ajatollahów, sułtanów, emirów, cesarzy, kapitanów regentów, czy jak tam się będzie za 500 lat nazywała głowa państwa. Ale może niekoniecznie aktualnie panujących, którzy przecież niczym nie zasłynęli.
Jako że jesteśmy świadkami różnych wydarzeń, to możemy się buntować, co komu powinno być dostąpione. Natomiast w perspektywie czasu, przy założeniu że tragedia jaka miała miejsce, przełoży się „jakkolwiek”, ale znacząco na stosunki międzypaństwowe i będzie stanowiła „jakiś” zwrot, to z totalnym przegięciem na zalety, Lech Kaczyński będzie przypominany jako wielki patriota, pełen cnót wybitny mąż stanu, którego tragiczna śmierć zaowocowała „czymś” i była ukoronowaniem jego dążeń. I tak będzie podziwiany, a następcy będą niegodni spoczywać obok niego w Wawelu :)
Taka moja myśl przy okazji – jakkolwiek by za życia się nie starał, więcej by nie osiągnął, niż poprzez tą tragiczną śmierć. W słusznych sprawach, w tym czego pragnął i o co walczył.
Drogi Kubo,
Musze poiedziec ze zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci, obecnie w kraju mamy jakis dziwny show stacje przescigaja sie w nowych doniesieniach, dzisiaj nawet widzialem film amatorski przedstawiajacy start samolotu udajacego sie do Smolenska.
Niestety utwierdzam sie coraz bardziej w tym iz media jedynie gonia za „tania sensacja”, nie chce w tym momencie w zaden sposob nikogo urazic, serdeczenie wspolczuje rodzinom starty najblizszych bo wiem jaki to jest bol.
Dzisiejsze doniesienie o Wawelu lekko mnie juz zirytowalo, ja rozumiem ze stala sie tragedia, ze to jakos przezywamy (juz nie bede komentowal ze masowo bo to jest jak dla mnie lekko chore), ale czy nie mozna tego przezyc normalnie, wydaje mi sie ze tak reaguje mlode pokolenie, pokolenie internetu i mass-mediow.
Podsumowywujac:
Jestem lekko przerazony obecnym biegiem spraw, to napewno podzieli Polakow, i czy przypadkiem nie jest kolejny dowod na zakompleksienie pana Kaczynskiego, ktory wystepuje z taka propozycja ???
Nie podoba mi się żeby na upamiętnienie na Wawelu można było sobie zasłużyć przez „malowniczą” śmierć. Jestem zdania, że to odpowiednio bogate i owocne życie, zasługi powinny o tym decydować. Z drugiej strony wzniesienie się ponad codzienność życia politycznego w taki sposób by zostać docenionym przez Naród (którego członków coraz mniej polityka obchodzi, nie mówiąc o jej rozumieniu) może być diabelnie trudne. Z trzeciej strony myślę, że tam gdzie procedury istnieją zostały odpowiednio sprawnie wdrożone. A że są miejsca gdzie ich brak lub jest wątpliwość czy zastosować procedurę „domyślną” czy „specjalną” to inna sprawa.
Żeby było jeszcze „śmieszniej” jest też pomysł na zmianę nazwy Ronda Ofiar Katynia na Rondo im. Kaczyńskiego. To jest dopiero kpina! Śmierć jednego człowieka ma być ważniejsza od śmierci ponad 20 tys. Polaków!
Do wczorajszych wiadomości o pochówku na Wawelu wydawało mi się, że wszyscy zachowują się bardzo w porządku, adekwatnie do sytuacji. I choć nie popierałam polityki Kaczyńskiego bardzo dotknęła mnie ta tragedia i nawet jego śmierć. Ale to, co się teraz dzieje przechodzi ludzkie pojęcie! I skutek tej katastrofy będzie wręcz odwrotny do tego, którego można się było na początku spodziewać:/ Przynajmniej takie mam wrażenie…
Gdyby pochowali Kaczyńskich w jakimś innym miejscu, np. właśnie w świątyni Opatrzności Bożej, czy wg mnie w najbardziej odpowiednim miejscu, czyli na Powązkach ludzie zachowywaliby się zupełnie inaczej – wszyscy by się zjednoczyli jeszcze bardziej. A tak nawet po swojej śmierci Kaczyński dzieli Polaków.
Biedna Marta jest teraz na pewno nafaszerowana środkami uspokajającymi i zupełnie nie wie, co się dzieje, a Jarek wykorzystuje sytuację. A o zachowaniu Dziwisza nie będę się wypowiadać, bo aż szkoda słów:/
@JakubM: ja nie jestem extremista. Jestem zwyklym obywatelem,ktory ma juz dosyc bycia dojna krowa. Jestem obywatelem,ktory wymaga od swoich slug wlasciwego postepowania. Gdzies, tam .. daleko… dawno temu… podczas studiowania nauk politycznych wbilem sobie do glowy wizje panstwa odmienna od zdziczenia prezentowanego przez nasze „elyty”. Co do prawicy… hmm… tej klasycznej,to ja chyba poza ksiazkami to nie widzialem ;)
Niestety Polacy potrafią się jednoczyć tylko w tragicznych sytuacjach, wtedy każdy ma „potrzebę” płakania w towarzystwie, przy okazji można się wypowiedzieć dla jakiejś telewizji.
Podobno mamy stolicę. Podobo to najważniejsze miasto w danym państwie i z tego co mi wiadomo jest to Warszawa.
@Oluś: W pełni się zgadzam co do sygerowanych miejsc.
Pani prezydentowa była zresztą skromną kobietą, a sam prezydent poprosił niedawno o zaniechanie projektu nadania mu tytułu honorowego obywatela Krakowa. „Lech Kaczyński pisze, że jest zaszczycony, iż społeczność miasta w osobach swoich przedstawicieli zechciała rozważyć nadanie mu tytułu honorowego obywatela Krakowa. Prezydent dziękuje za wyraz uznania, prosi jednak o odłożenie tej sprawy ze względu na zaistniałą wokół tego wydarzenia atmosferę napięcia i nieporozumień”.
W sumie to niech i Krakow pocierpi troche na najazd „wladz ludowych” z roznych demoludow :). Czemu tylko my, w Warszawie, mamy dostawac po dupie?
Cała ta sytuacja jest jednak dobitnym przykładem jak nasze społeczeństwo jest zawistne i zakompleksione. :) Też mi wypas leżeć w ciemnej krypcie i być atrakcją dla szkolnych wycieczek, które będą przyjeżdżać na Wawel.
Slowo dodam. To nie byl moj faworyt w palacu prezydenckim, o nie ! Jednak gdy uslyszalem „Wawel” zjednoczylem sie z nim mowiac stanowczo „NIE”. Lech i jego zona ktorzy znajduja sie juz w domu pana spogladaja na ojczyzne ze smutkiem i rozpacza. Jak ci im najbardziej sprzyjajacy zdolali zalatwic miejsca spoczynku w muzealnej marwej twierdzy! Przeciez ich juz jedna z nielicznych zyczen jest by przyjazni im ludzie mogli przychodzic do mogily na cmentarzu podobnym do cmentarzy ojczystej ziemi. Przychodzic do nich swobodnie…..
Pozwolę sobie zacytować list z bloga Onetu, pod którym zdecydowanie się podpisuję.
List otwarty do JE Kardynała Dziwisza
~Sławomir z Warszawy
Drogi Księże Kardynale,
w imieniu swoim i rodziny, pragnę wyrazić swój protest w związku z decyzją podjętą przez Jego Ekscelencję o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu. Jak sam Ksiądz zauważył, to miejsce szczególne i spoczywają w nim ludzie zasłużeni dla dobra naszej Ojczyzny: królowie, bohaterowie i wodzowie. Z całym szacunkiem dla zmarłego Pana Prezydenta, ale nie był on ani królem, ani bohaterem, ani wodzem.
Bohater, to wg słownika języka polskiego osoba odznaczająca się niezwykłymi czynami, np. męstwem. Zastanawiające jest dla mnie, to co powiedział Ksiądz Kardynał o Prezydencie: `zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom”. Dziwi mnie to, że miarą czynu bohaterskiego jest uczestnictwo w nieszczęśliwym locie. A jeśli jest to prawdą, to moim zdaniem należy pochować na Wawelu także pozostałem 94 osoby. Nieprawdaż?
Za wielkim wodzem, to nasz prezydent też nie był. Nie potrafił łączyć, a dzielił, jak nikt przedtem, na obywateli dobrych (tych z pod znaku PiSu) i złych (w myśl zasady: kto nie z nami ). To za jego prezydentury doczekaliśmy powrotu do starych metod, opartych na podsłuchach i inwigilacji ludzi. Nie słyszałem wówczas, głosu sprzeciwu pana prezydenta w obronie obywateli. Wodzostwo jego zapewne można było zobaczyć wtedy, gdy walczył o dostawienie stołeczka w Parlamencie Europejskim. A miarą jego wielkości i człowieczeństwa był stosunek do szeregowych obywateli, który streścić można w jednym zdaniu: `S dziadu!’ (sic! cytat dosłowny LK).
Ksiądz Kardynał podkreśla, że: `chciałbym, aby to miejsce przyczyniło się do zjednoczenia naszego narodu’. Ta tragedia nas zjednoczyła, a pochopna decyzja o pochówku na Wawelu na nowo społeczeństwo podzieli. Za co odpowiedzialność spadnie także na Jego Ekscelencję. Naciąganie niepotrzebnie historii i wmawianie nam zasług, heroiczności i bohaterstwa prezydenta, to lekka przesada. Znam wielu ludzi zacnych i zasłużonych dla naszej Ojczyzny. Zapewniam, że jeśli pochowałby Ksiądz w krypcie Marszałka Józefa Piłsudskiego Pana Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta RP na Uchodźstwie nikt nie podniósłby głosu sprzeciwu.
Zaznaczam, że sam pochodzę z Warszawy i byłem z moimi dziećmi przy Pałacu Prezydenckim, aby pomodlić się i oddać hołd Parze Prezydenckiej oraz Wszystkim Ofiarom tej katastrofy. Niestety nie pojadę z dziećmi do Krakowa, aby brać udział w hucpie. Wybieramy się na pogrzeb Natalii Januszko, stewardessy, która miała niespełna 23 lata i była najmłodszą ofiarą tragedii pod Smoleńskiem. Choć nie znaliśmy jej osobiście, to najbardziej nam właśnie jej szkoda, bo była na początku drogi i całe życie miała przed sobą. Pomodlimy się tam za wszystkich, którzy zginęli. Zapraszamy Jego Ekscelencję na ten pogrzeb. Przed Bogiem każdy z nas jest równy. Nie ma bohaterów, wodzów i herosów. `Kto z was jest największy ‘
Z Bogiem
Sławomir z Warszawy
Dla zainteresowanych: Protest „Tylko nie na Wawelu” dzisiaj o 20.00 pod Kurią Krakowską.
„A czy ludzie, którzy pochowani są na Wawelu też kojarzą się nam z kolorem szarym?”
Jest to chyba jedyne zdanie z którym mogę polemizować, ponieważ nie wszyscy królowie polscy kojarzą mi się jedynie z kolorem czarnym lub białym, a właśnie szary był dokładnym wyznacznikiem ich działań.
Jeśli chodzi o pochowanie byłego Prezydenta na Wawelu, szczerze nie mam wiele przeciwko i choć nie zgadzałem się z jego programem politycznym i wieloma decyzjami, które podjął, na pewno miał kilka zasług które przemawiały na jego korzyść (mam tutaj na myśli głównie Solidarność). Pytanie tylko czy były one na tyle istotne, aby zasłużyć sobie na miejsce wśród najwyższych Państwa Polskiego? Sprawa dyskusyjna, choć wydaje mi się, że też nie należy robić z tego wielkiego „halo”. Decyzja została podjęta i nie uważam, żeby była to aż tak sprawa kontrowersyjna, aby tego zabronić.
Nie przesadzajmy. Można się z decyzją nie zgadzać, ale to największy problem dla rodziny pary prezydenckiej, przecież ŚP Lech Kaczyński nie był związny z Krakowem. Kto by chciał być pochowany z dala od domu, rodziny.
Można mieć swoje zdanie, ale protesty to już jakaś żenada. W świat pójda obrazki: Pałac prezydencki i kolejki ludzi chcących złożyć hołd, okno papieskie… ludzie protestujący, piękna niespójność tak „zjednanych w cierpieniu” polaków. Dajcie spokój.
Moim zdaniem nie należy wdawać się w wojny, których nijak wygrać nie można. Prawnie nie ma przeciwwskazań, poparcie KK dostanie, opór może spokojnie olać – jedynie JK może sobie uświadomić, że przede wszystkim pogrzebie tam swoje ambicje… A przełknąć to w milczeniu i żyć ważniejszymi sprawami.
Na ogół nie martwię się gdy ugrupowania o niesympatycznych mi celach strzelają sobie w stopę, ale ten błąd KK jest po prostu żenujący, źle się czuję widząc kabotyństwo zamiast aktorstwa.
@Rymasz – Ok. pożyjemy zobaczymy! Co do tragicznych śmierci to tak jest niestety zawsze i to nie tylko jeśli chodzi o polityków! Zobacz, że np. John Lennon jest tzw. legendą muzyki (został tragicznie zastrzelony przez świra), a McCartney (wg mnie lepszy muzycznie albo porównywalny) jest tylko świetnym muzykiem i ex-Beatlesem – bo jeszcze żyje…
@Bostrow – Wreszcie doczekałem się jakiegoś Twojego wpisu! Odniosę się do końcówki: dokładnie tak masz według mnie rację! O Lechu Kaczyńskim można by mówić dużo dobrego i dużo złego ale co do jednego jestem przekonany – facet BYŁ SKROMNY i nie miał takich zachowań ekstremalnych jak szanowny braciszek! To jednak nie przez Lecha lecz przez Jarosława w Polsce nie istnieje tak naprawdę prawica, a to co z niej pozostało jest z jednej strony bardzo podzielone i skłócone, a z drugiej strony wyśmiewane i wytykane palcami na każdym kroku…
Tak sobie myślę, że Jarosławowi najpierw bardzo zależało, na tym aby brat został prezydentem, a teraz konsekwentnie pragnie realizować plan stworzenia mitu i bohatera na miarę innych osób spoczywających na Wawelu…
@RafałC – Dokładnie tak! Nie malownicza śmierć – lecz zasługi dla kraju!
@Oluś – Powiem tak: Rondo Mogilskie to pół biedy ale zmiana, o której piszesz nie może być prawdą, to by była już ostra przesada…
Co do córki ś.p. Lecha Kaczyńskiego – Marty Kaczyńskiej, to ja Jej współczuje z kilku powodów: odszedł Jej Ojciec, media skupiają się wokół Jej osoby w nienajlepszym momencie i do tego szanowny Wuj (Jarosław) nie chce Jej znać bo Jej serce wybrało mężczyznę z „nieodpowiedniej” opcji politycznej – prawie jak w filmie. I żeby nie było, że powtarzam plotki – to zostało oficjalnie powiedziane…
@Mushal – No właśnie, gdzieś tam po kątach, po kanapach, małych grupach i stowarzyszeniach jeszcze się pętają niedobitki „wyznawców” Johna Locke’a, Johna Milla, Miltona Friedmana i innych podobnych… Sam chyba do tej grupy w pewnym sensie należę…
@Ania (po raz pierwszy) – Dokładnie tak! Rafał Ziemkiewicz bardzo ładnie opisuję również tę naszą cechę w świetnej skądinąd książce pt. „Polactwo”. Z tym że co ciekawe my zawsze tak się jednoczymy w chwilach grozy, ktoś to nawet zazwyczaj zauważa i komentuje, zachęca by potem też było dobrze, a kończy się jak zawsze (vide miesiąc po śmierci JP2 i podobne sprawy).
@Mushal (drugi raz) – Tylko bez antagonizmów międzymiastowych na mojej stronie proszę!
@Maciek P. – Jak zawsze masz rację – nic dodać, nic ująć :)
@nowa50+ – Właśnie bardzo byłem ciekaw Twojej opinii w tym temacie i w zasadzie mogę powiedzieć, że nie zawiodłem się! Trzeźwa i oryginalna ocena to jest to czego się spodziewałem…
@Oluś (po raz drugi) – Ciekawy list i bardzo kulturalnie napisany! Tego niestety często ostatnio ludziom brakuje! To trochę tak jak w niektórych konfliktach Katolików z Ateistami. Czasem się zastanawiam czy to nie są zawody w stylu – kto obrazi drugą stroną w bardziej wymyślny sposób – a można przecież dyskutować kulturalnie, nawet stosując argumenty niewygodne i najcięższego kalibru ale bez obrażania interlokutora(ów)!
@ruda – Dzięki za informację ale ja osobiście się nie wybieram!
@redzi – Pozwolę się z Tobą nie zgodzić! Osoby, które spoczywają na Wawelu są dla mnie kolorowe! Robili źle albo dobrze, czasem mniej – czasem więcej, w każdym razie zasłużyli sobie aby być wyraźnie zaznaczeni na kartach historii! A ś.p. Prezydent Kaczyński nie był niestety jakby to ująć człowiekiem „tego formatu” – był jednym z wielu działaczy socjalistycznych związanych z Solidarnością (jak wielu, wielu innych) i jako uwieńczenie swojej kariery został Prezydentem RP. Nie chcę „zabluźnić” ale nie był to człowiek-legenda jak Wałęsa – tylko od razu zastrzegam, że mam bardzo dużo zastrzeżeń do tego ostatniego i nie chcę być brany za Jego miłośnika. To jednak nie zmienia faktu, że facet stał się legendą i z różnych powodów będą się o Nim uczyć ludzie w szkole…
@Ania (po raz kolejny) – Właśnie jakoś mało osób porusza ten wątek. Lech Kaczyński był związany bardziej niż mocno z Warszawą, tamtymi ludźmi, ziemią i tradycją. Tragicznie zmarły Prezydent RP – Gabriel Narutowicz też spoczywa w Warszawie, a przecież również można było z Niego próbować zrobić bohatera…
Co do samych protestów to powiem tak – jeśli ludzie chcą protestować to niech protestują, do póki nie przeszkadzają w ruchu i życiu codziennym innych ludzi. Od tego jest wolność i wolność słowa – znasz moje podejście… Nie podobają mi się manifestacje i wszelkiej maści parady paraliżujące otoczenie! Jeśli nikomu to nie przeszkadza to proszę bardzo… Co do „okna papieskiego” to nie ma to chyba nic do rzeczy, po prostu właśnie na Franciszkańskiej mieszka facet, który może jeszcze wstrzymać tę całą akcję…
@andsol – Oj tak, masz rację – mam wrażenie, że ostatnio KK strzela sobie coraz częściej do własnej bramki… Może to jakiś spisek i próby zniszczenia KK od środka? (tak sobie tylko gdybam)
Jeszcze mnie naszło – tak przy okazji:
Dlaczego ostatni Prezydent RP na Uchodźctwie – Ryszard Kaczorowski, z którego rąk władzę w tzw. wolnej Polsce otrzymał pierwszy Prezydent III RP – Lecha Wałęsa nie otrzyma takiego wyróżnienia pośmiertnego? Wybaczcie ale jak porównywać życie i zasługi Prezydenta-Kaczyńskiego i Prezydenta-Kaczorowskiego? Dla osób mniej znających historię odsyłam do tzw. dobrych książek historycznych a jak nie to chociażby do wikipedii…
@Kuba – też sobie pomyślałem, że to Kaczorowski, a nie Kaczyński powinien spocząć na Wawelu – może to jest jakaś droga wyjścia z twarzą dla wszystkich zaplątanych w tę nieszczęsną sytuację z pochówkiem?
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7773211,_Jesli_uznamy__ze_smierc_czlowieka_zmienia_ocene_jego.html
a mnie to wszystko już nudzi… wywiad z Eichelbergerem był pierwszym głosem rozsądku w mediach w tej całej sytuacji.
Mi jest przykro, zginęli ludzie i to jest smutne, mogliśmy ich lubić bądź nie… ale nasz naród „uwielbia” być doświadczany przez Boga, Opatrzność, Historię i Ciasteczkowego Potwora … zawsze sobie musimy dorobić mitologię do wszystkiego, tak jest łatwiej i prościej … tak jak prościej być ateistą niż wierzącym … wiarą i gusłami łatwiej sobie wytłumaczyć coś czego nie rozumiemy …
teraz odrobina sarkazmu:
metoda na kwaterę na Wawelu – wypożyczyć Cessnę 150 ( bo najtaniej można ) jebnąć do lasu pod Katyniem, albo Monte Casino, lub inne miejsce naszej martyrologii i zginąć .. reszta należy do Twojej rodziny, musi zadzwonić do Dziwisza i zasugerować że Wawel to adekwatne miejsce na pochówek … to wszystko !
Smutne jest to,że miała miejsce katastrofa lotnicza w której zginęło prawie 100 osób … i tyle. Ale tu się zaczyna polski „cud niepamięci: … „Wielki Mąż Stanu” z najmniejszym od lat wśród prezydentów poparciem społecznym ? Wielokrotnie krytykowany za swoje wypowiedzi, postawę … teraz wszyscy go kochają, zawsze przy nim byli i wręcz uwielbiali … cały naród … nie można powiedzieć uczciwie, był do dupy prezydentem i się nie sprawdził na tym stanowisku, ale jest nam smutno, że zginął przedwcześnie wraz z innymi, którzy byli na pokładzie tego samolotu.. współczujemy ich rodzinom [*]
katastrofy lotnicze zawsze są dla mediów atrakcyjne, są głośne, efektownie się je filmuje i nie trzeba się najeździć… bo np. weekend majowy i stu zabitych na drogach to trzeba by w jakieś 70 miejsc wysłać ekipę TV, a samolot – wszystko na miejscu …
a i teraz oglądam TVN24 i widzę, że jak umrę to też chcę w dniu mojego pogrzebu, żeby była prohibicja !! :D … a co niech wszyscy cierpią – Ci co ich suszy też :) … czego się boimy, że naród przepojony smutkiem się napierdoli i zrobi burdę ? Pomysły prohibicji w dzień pogrzebu świadczą tylko o tym, że sami się siebie wstydzimy …
G933N
P.S. na szczęście mam w chu.. pracy i nie muszę oglądać TV … a radio w samochodzie ma ujebaną antenę …
W dupach się poprzewracało. Decyzja o pochowaniu Kaczyńskiego już zapadła decyzją Dziwisza, bez zgody kapituły i tyle, po co to całe rejtanowanie?
Krakowski kler był zawsze serwilistyczny wobec prawicy i władzy, i nic tego nie zmieni, że też przypomnę szopkę z pochowaniem Miłosza, czy to, że żeby nie pochowanie Słowackiego przez wiele, wiele lat. Zresztą też mi nobilitacja @Kuba nie bądźmy świętoszkowaci Piłusudzki był zdrajcą (przeprowadził krwawy zamach stanu), dyktatorem i chamem. Książe Pepe w sumie też trafił za piękną śmierć na Wawel, bo całą robotę odwalił za niego Dąbrowski, którego notabene nie pochowano na Wawelu, znowu ze względu na krakowski kler. Nic nowego pod słońcem. Zmienicie sobie biskupa, to może będzie robił konsultacje społeczne.
O politykach po ich śmierci możemy mówić co chcemy taka fuchę wybrali, ale trochę klasy poczekajmy chociaż niech zwłoki ostygnął.
Szczerze jako jedna z niewielu osób tutaj totalnie niezwiązanych z Krakowem mam to gdzieś. Też uważam, że to megalomania, ale to moja opinia i nie muszę jej wykrzykiwać. Wawel to dla mnie taki typowy średniowieczno/renesansowy der Burg i tyle, ani mnie to grzeje, ani ziębi. Mamy prawie sto lat po rozbiorach, sześćdziesiąt, dwadzieścia po komunizmie po wojnie i całą ta symbolika totalnie już totalnie do mnie nie przemawia.
Prawda jest taka. Właścicielem tego cmentarza jest biskup Krakowa i kapituła skoro podjęli taką a nie inną decyzję to nic komukolwiek do tego. Może tam sobie grzebać kogo chce. Porządek musi być.
I jest jeszcze jeden zajebisty puls tego wszystkiego, z którego widziałem, że najbardziej ucieszony był Majchrowski. Wszystkie stacje telewizyjne, radiowe, wszystkie gazety i portale internetowe na świecie napiszą o tym wydarzeniu i padnie tam nazwa naszego pięknego miasta! Amen!
A czy to mało w tym kraju podjęto już beznadziejnie głupich decyzji? Z żądzy władzy, dla kasiory, by podbudować własne ego, by komuś się przypochlebić… Nie pierwsza to i nie ostatnia taka decyzja… myślałam, że wszyscy zdążyli się już do tego przyzwyczaić…
@RafałC – Co ciekawe, dzisiaj przeczytałem, że żona Prezydenta Kaczorowskiego dostała taką propozycję od Dziwisz ale się nie zgodziła. Jak widać kobieta jest trochę skromniejsza niż Jarosław K. Z drugiej strony przeczytałem o pomyśle „krypty prezydenckiej”, w której miejsce byłoby dla obu Panów i zapewne kolejnych Prezydentów RP – to nie jest chyba nawet taki zły pomysł…
@G933N – Długo Cię nie było, już myślałem, że od nas odszedłeś…
Trochę mądrych kobiet i mądrych facetów powiedziało co myślało i nic z tego już nie wyjdzie. Takie wywiady i rozmowy docierają ewentualnie tylko do myślącej części społeczeństwa. Reszta czyta Fakt, Superekspres i inne takie i cieszy się z show podobnego do tego jakie mogą wspominać dziadkowie z 13-18 maja 1935 roku…
Co do reszty to się zgadzamy, więc już nic nie dodam :)
@piasek – Witaj ponownie! Co do Piłsudskiego to ja jestem świadom tego kim był i jaki był oraz czyjemu tzw. interesowi służył i jak. Nie jest On najjaśniejszą gwiazdą na moim nieboskłonie :) Przecież sam dobrze wiesz, że gdyby nie Piłsudski-socjalista (do tego miłośnik Niemiec) może byśmy przywrócili monarchię. Przecież to Rada Regencyjna przekazała Mu władzę – ale to na inną dyskusję… Książe Pepe – jak dawno nie słyszałem tego określenia i zupełnie o Nim zapomniałem – oczywiście też masz racje… Nie zmienia to faktu, że obaj Panowie zapisali się w historii Polski, ale o tym już pisałem wcześniej!
Co do ostatniego zdania – z tego co do mnie dotarło to Dziwisz podjął decyzję bez konsultacji z kapituła…
@Maciek P. – O i to w Tobie lubię – nawet w najgorszej sytuacji znajdziesz jakiś pozytyw! A przy okazji, może coś ruszy ze sprawą Kowna! Co Ty na to?
@paralleluniverse – Witam na mojej stronie i dziękuję za komentarz! Co do meritum, to masz rację – kiedy rano wstaję i czytam wiadomości albo po pracy oglądam fakty w TV to wydaje mi się, że już nic głupszego nie da się wymyślić, a jednak każdy kolejny dzień wyprowadza mnie z błędu :). Między innymi dlatego nie obchodzę od kilku lat 1 kwietnia bo naprawdę trudno ocenić co może, a co nie może być żartem w naszej RP – republice UE (a właściwie ZSRE).
@Piasek – Wawel to nie własność czy też włości Dziwisza to nasza wspólna historia i nasz wspólny dorobek narodowy. Nie należy się nią bawić jak laleczką. Jestem dzieckiem archeologów i kocham każdy kawałek zabytkowego Krakowa. Nie wolno, nie należy i nie powinno się dopisywać nowych wersów w starej książce. Zabytki zostawmy konserwatorom i nie pakujmy tam nowych wypełniaczy. To jest nasza historia i niezależnie jak bardzo jesteśmy ponad nią to i tak ona jest i NIE WOLNO jej szpecić!
Witam serdecznie !
Moim zdaniem, to nie ma bardzo o co się już teraz kłócić, choć zdania na te temat są bardzo podzielone. Tak jak już padło wcześniej stwierdzenie – na Wawelu pochowane są najważniejsze osoby w historii naszego kraju. Nie nam jest to oceniać czy śp. Lech Kaczyński powinien tam spocząć. Chciałbym jednak przypomnieć, że przyglądając się bliżej historii, nie tylko pochówek byłego prezydenta w katedrze królewskiej wzbudzał kontrowersje na przestrzeni lat.(http://pl.wikipedia.org/wiki/Konflikt_wawelski)
Zapewne bardziej adekwatnym miejscem była by bazylika archikatedralna św. Jana Chrzciciela na warszawskim Starym Mieście, gdzie został pochowany tragicznie zmarły Gabriel Narutowicz. Wtedy wilk byłby syty i owca cała. Wydaje mi się jednak, że niestosowne jest w tym wypadku jakiekolwiek podważanie tej decyzji. Według mnie, to miejsce zaproponował Episkopat Polski, natomiast rodzina po prostu zgodziła się na nie. Tym bardziej żenujące są jakiekolwiek próby demonstracji publicznych na ten temat. Muszę się jednak zgodzić z autorem, który pisze tak:
„Z dnia na dzień pojawiają się setki “nawróconych”, kochających, płaczących i wspominających z rozrzewnieniem ś.p. Lecha Kaczyńskiego i innych tragicznie umarłych.Te same osoby, który opluwały faceta ile wlezie, opowiadały o nim najgorsze plotki i dowcipy – teraz są wielkimi fanami ś.p. Lecha Kaczyńskiego – oto wielka odmiana!”
Tak to jest prawdziwa obłuda i o tym powinno mówić się głośno.
Jak wiadomo na temat zmarłych źle się mówić nie powinno, ale czy aby na pewno powinno się na ich temat kłamać ?? W takim wypadku sumienie powinno podpowiadać człowiekowi, że czasami po prostu trzeba niektóre rzeczy przemilczeć. Zauważyłem że to wszystko robione jest pod publikę, a wyścig szczurów już się zaczął.
Martwi mnie jednak inna rzecz. Rafał napisał:
„… brzmi, jakbyś uważał, że państwo obecnie nie funkcjonuje. Z moich jednak obserwacji wynika, że właśnie procedury zostały wypełnione błyskawicznie… ”
Tak do tej pory wszystko funkcjonuje w porządku, ale śmiem stwierdzić, że Polska jest krajem paradoksu i to co się niedługo stanie będzie niezgodne z prawem.
Według konstytucji RP:
Art. 131
(…)
2.Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie:
1) śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej,
(…)
Stwierdzone jest jasno, że Bronisław Komorowski pełni obowiązki Prezydenta RP do czasu wyboru nowego Prezydenta.
Jednak kandydat wybrany na prezydenta przejmuje władze w kraju dopiero po złożeniu zaprzysiężenia przed zgromadzeniem narodowym.
Tak się składa, że pomiędzy wyborem kandydata a jego zaprzysiężeniem nie mamy ani prezydenta, ani marszałka, który by go zastępował. Jest to zaprzeczeniem gwarancji ciągłości władzy państwowej, która jest wyrażona w konstytucji:
Art. 126.
1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
Jest to przykład ewidentnej luki w prawie.
Czas pomyśleć czy nie potrzeba nam zmian konstytucji i dopracowania polskiego prawa, bo to jest dość poważnym problemem, a nie miejsce spoczynku zmarłej osoby. Nie ważne gdzie, ważne żeby na „poświęconej ziemi” :)
Pozdrawiam Tomek :P
@TomCie90 — nie obawiałbym się o problem prawny. Jeżeli Bronisław Komorowski zrzeknie się funkcji Marszałka Sejmu po ewentualnym wyborze na Prezydenta RP, a przed zaprzysiężeniem, to obowiązki prezydenta przejmuje Marszałek Senatu. Tak mówi Konstytucja. Ciągłość będzie więc zachowana.
A co do nieszczęsnego Wawelu to chyba pozostaje wszystkim odpuścić. Decyzji tej zmienić nie już się nie da, a na dłuższą metę nie będzie to miało znaczenia. Historia i tak osądzi Lecha Kaczyńskiego, niezależnie od tego gdzie będzie leżał. Być może okaże się, że jego śmierć była paradoksalnie jego największym osiągnięciem inicjującym chociażby symbolicznie prawdziwe pojednanie Polski i Rosji… a może nie… ale o tym dowiemy się za 10 lat.
Jeszcze krótki komentarz przewodniczącej Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Chyba w tym momencie jedyny sensowny…
http://wyborcza.pl/1,75968,7772939,Nic_zlego_sie_nie_stanie__dotrzymajmy_zaloby.html
Ha! Zanosi się na to, że pycha Jarosława zostanie ukarana. Sprawiedliwy Eyjafjallajoekull zbojkotuje pogrzeb!
Żenujące jest to co piszesz Jakubie. Kpisz sobie z Polski? Czy może tak to tylko wygląda?
@TomCio90 – Ciekawy problem, nie zastanawiałem się nad nim wcześniej ale może tak jak pisze @Maciek – zostanie to załatwione bez problemu..
@Maciek – Komentarz krótki, acz treściwy. Ja również uważam, że klamka zapadła i teraz możemy to jedynie komentować, bo próby zmiany raczej nic nie dadzą..
@paralleluniverse – No tak, przecież przez ten pył do Polski może nie przybyć tak wyczekiwany i ubóstwiany przez miliony Benedykt (Barack) Hussein Obama.
@Anna – Nie bardzo wiem co jest takie żenujące i w którym momencie sobie kpię z Polski według Ciebie, bo nie odniosłaś się niestety do żadnego fragmentu konkretnie…
Ja mogę Cię jedynie zapewnić, że nie zdarzyło się w moim życiu, żebym kpił z Polski – co innego kpić z części Jej mieszkańców – tzw. Polactwa…
@Kuba pisałem na początku, że to prywatne warcholenie Dziwisza. Kapituła nie podważyła jego decyzji, czyli się zgodziła. Milczenie jest zgodą. Z całej tej awantury najbardziej właśnie mnie pasjonuje to, że powieszono psy na każdym, oprotestowano każdego z wyjątkiem tego pajaca Dziwisza. Ten człowiek powinien odejść. Przedtem powinien zrobić pielgrzymkę na kolanach, najpierw do Warszawy do Jarosława i Jadwigi Kaczyńskich, a jak dostanie tam przebaczenie to do Gdańska do Marty Kaczyńskiej.
Tylko pytanie, czy ktoś ma na tyle odwagi by wyciągnąć konsekwencję wobec prawdziwego sprawcy tego zamieszania?
Łatwo się gardłuje na Jarosława Kaczyńskiego i polityków, którzy akurat zachowali się na poziomie. Szczególnie Jarosław Kaczyński, naprawdę zachował umiar.
Natomiast Stanisław Dziwisz, czy ktoś będzie miał odwagę wystawić mu rachunek za głupotę i sobiepaństwo? Czy jego pycha zostanie ukarana? Czy znowu w kontaktach klerem wszyscy schowają głowę w piasek?
@Gosia napisałem jak to wygląda z legalnego punktu widzenia. Prawo jest pod tym względem jasne i precyzyjne. Twarde prawo, ale prawo. Zresztą konserwator przeniósł miejsce pochówku z krypty w której jest pochowany Józef Piłusudzki do innego miejsca i ustalił jak sarkofag ma wyglądać.
Skoro nie ma żadnych innych rozporządzeń to miejsce jest pod zarządem biskupa Krakowa i Kapituły i oni o nim decyduje.
„Ale zburzę święte popioły dla ocalenia żywego miasta.” Jako syn urbanisty mam zupełnie inny stosunek do tego czym jest miasto. To żadna skamielina tylko żywy organizm. Tylko nie o tym jest dyskusja.
i jak to po naszemu, czyli po polskiemu, zrobiła się cholerna szopka, cyrk istny. Poważnie było w sobotę, mniej poważnie (za sprawą niejakiego Tadeusza) zrobiło się w niedzielę, a od poniedziałku taką żenadę grają, że kto jeszcze nie wierzył w Boga, ten pewnie zwątpił w jego istnienie. Nawet przez sen powinien zagrzmieć na to wszystko. Do wtorku jeszcze można było komentować, ale dziś po prostu szkoda słów. Nie widzę, nie słyszę, a najlepiej w dupie mam.
Hmm… Annę widze było stać tylko na wytknięcie „żenady” i tyle … cóż Ani chyba brakuje umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem …
G933N
@Milczar – kiedyś był głupi i niesprawiedliwy żart „Gralu, Gralu..”. To ja od siebie zmieniam na „Dziwisz, Dziwisz …” – jako zarządca powinien się nie zgodzić, pochówek standardowo, referendum czy naród wyraża zgodę. A tak KK zamiast łączy, dzieli i mąci.
A tam na referendum – głosowanie SMSami!
Długo jeszcze będziecie tak biadolić?
Tak! Na TVN’ie zamiast „Tańca z Gwiazdami” takie 20 odcinków debaty + głosowania :D
Jestem przeciwny idealizowaniu pana Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta, ale też jestem przeciwny idealizowaniu Wawelu jako miejsca pochówku. Czy byli tam pochowani sami wielcy ludzie? Nie. Pochowano tam też kilku co najmniej kiepskich władców, którzy zrobili dla naszego kraju więcej złego niż dobrego.
@Jakub, nie odnoszę się do żadnego fragmentu, bo tekst jako całość jest żenujący.
Podczas gdy niektórzy część mieszkańców Polski nazywają „Polactwem” inni postrzegają ich jako ostatnich wartościowych Polaków…Kwestia poglądów…
A kpić nie powinno się z nikogo
@piasek – Tak masz rację, jak zawsze oskarżenia ominą szerokim łukiem KK ale z drugiej strony ja już nie wiem jak to jest… Dziś dowiedziałem się, że Dziwisz oficjalnie powiedział, że to nie była Jego inicjatywa – wiec albo jedna albo druga albo obie strony kłamią…
@piasek (po raz kolejny) – Bardzo mi się podoba Wasza „dodatkowa” argumentacja – dziecko archeologów versus dziecko urbanisty :)
@szuman – Nic dodać nic ująć… Ja jednak staram się nie uciekać. Słucham radia i oglądam wiadomości, myślę że warto wiedzieć co się dzieje. Dziś po zajęciach o 20:45 wybrałem się też zobaczyć dwie równoczesne manifestacje (o przeciwnych poglądach) stojące po przeciwnych stronach ul. Franciszkańskiej. Bardzo ciekawe robi to wrażenie…
@G933N – Jak widać! Dodatkowo anonimowość robi swoje :) Jakby nie było wszyscy pozostali w komentarzach bardziej lub mniej się znają z życia, z rozmów w sieci albo ze swoich stron…
@Rymasz – Nie bardzo widzę związane dowcipu Gralu, Gralu… KK staty albo niestety, tak jak wcześniej pisałem, sam sobie strzela do własnej bramki…
@Maciek P. – I znów się zgadzamy – ja bym też chciał, żeby to już ucichło. Jakby nie było, jako Państwo mamy bardzo dużo do zrobienia ale oczywiście tematy zastępcze się zawsze znajdą…
@Marcin – W zasadzie już pisałem o różnicach oraz o bohaterach i zasłużonych trochę wyżej… Teraz myślę, że najlepszym rozwiązaniem by było to co zaproponowałem kilka komentarzy wyżej – stworzenie (już przyszłościowo) czegoś na kształt krypty prezydenckiej i to w zasadzie pewnie zadowoliłoby wszystkich…
@Anna – Czyli żenującym jest dla Ciebie, że wyrażam głębokie współczucie rodzinom zmarłych?
Czy może żenujące jest dla Ciebie to, że krytykuję jak ludzie wykorzystują cudze nieszczęście do swoich celów – jedyni do politycznych, a inni nawet do handlowych?
Czy może żenujące jest dla Ciebie, że śmiem porównywać dokonania różnych zmarłych osób?
A może żenujące jest dla Ciebie to, że zwracam uwagę na rozlewającą się obłudę zarówno w mediach, jak i na ulicach?
Żeby dyskutować trzeba podawać konkrety – tak jak to zrobiła większość osób wypowiadających się z różnych pozycji i z różnymi opiniami pod wpisem. Ty jedynie potrafisz powtarzać słowo żenujący…
A określenie Polactwo nie jest moim wymysłem. Pozwoliłem sobie je zapożyczyć od świetnego publicysty i pisarza Rafała Ziemkiewicza. Ale żeby takie rzeczy wiedzieć trzeba czytać i myśleć, a nie tylko iść z tłumem…
Anna pisze: tekst jako całość jest żenujący. To jest ocena, nie argument. Oceny takie są częste gdy brakuje argumentów, rozmówca owija się w oburzenie, szlachetne uczucia i wyraża naganę, sugerującą własną wyższość moralną i lepsze rozumienie sytuacji. Jest mi dość obojętnym czy Twoja wiedza i Twoje zasługi dla społeczeństwa uzasadniają Twoje wywyższanie się w tej rozmowie – nawet gdyby tak było, nawet gdyby wszedł tu ktoś, kogo od lat szanuję, z Twoimi zarzutami, co najwyżej ze współczuciem wzruszyłbym ramionami; z pewnością nie jest mi obojętnym, że drugi raz powtarzasz jakieś zwroty, nie wnoszące niczego pożytecznego do rozmowy.
To nie apel, byś zgadzała się z uwagami Jakuba, ale sugestia, że dyskusje są wymianą poglądów a nie wymachiwaniem sztandarów.
OK, to jeśli nie rozumiecie o co mi chodzi, przytoczę fragmenty, które najbardziej mnie oburzają, a nawet bolą, bo są po prostu nieprawdziwe:
„Telewizja, gazety, Internet urządzają szopkę i co najlepsze jest bardzo dużo chętnych nie tylko do oglądania tej szopki ale również do czynnego w niej uczestniczenia!”
Nie można żałoby i smutku określać mianem szopki, bo jest to po prostu głęboko nie na miejscu w takiej chwili. A Jakub robi to zaraz po tym jak pisze „pragnę wyrazić moje głębokie współczucie
dla rodzin wszystkich osób, które zginęły w wypadku!”. według mnie jest to po prostu nie ludzkie…
„Czy podobne przedstawienie i festiwal obłudy (oczywiście na większą skalę) nie odbywał się przypadkiem mniej więcej 5 lat temu?”
Nie był i nie jest to przedstawienie i festiwal obłudy dla milionów Polaków.
„Ś.p. Lech Kaczyński był specyficznym człowiekiem. W bardzo wielu sprawach się z Nim nie zgadzałem. Reprezentował filozofię społeczną i gospodarczą, które są totalnie mi obce ale został wybrany w demokratycznych wyborach na Prezydenta RP. Mogło mi się to nie podobać ale tak sie stało. Na tym stanowisku podejmował raz lepsze – raz gorsze decyzje, po prostu pracował tak jak umiał najlepiej! Jeśli miałbym podać kolor jak mi się z Nim kojarzył to był to kolor szary”
Jakub nie zgadzał się w wielu sprawach z Lechem Kaczyńskim, ale również wiele osób się z Nim zgadzało i według wielu był dobrym prezydentem, a nie „szarym”. Polecam na przykład artykuł:
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,12168122,wiadomosc.html?ticaid=19fc2#czytajdalej.
W tekście Jakuba znajdują się więc fragmenty krzywdzące zmarłego Prezydenta i osoby, które go bardzo szanowały. I to w okresie żałoby narodowej, po wyrażeniu swojego współczucia dla rodzin zmarłych…I to jest dla mnie żenujące, a nawet przerażające…
„A określenie Polactwo nie jest moim wymysłem. Pozwoliłem sobie je zapożyczyć od świetnego publicysty i pisarza Rafała Ziemkiewicza. Ale żeby takie rzeczy wiedzieć trzeba czytać i myśleć, a nie tylko iść z tłumem”
Określenie Polactwo książki Ziemkiewicza doskonale znam. Nie zgadzam się z jego użyciem w tym kontekście – po to żeby wykpić miliony Polaków, które mają po prostu inne poglądy polityczne niż Ty.
@Anna – Dziękuję za próbę ustosunkowania się od konkretnych fragmentów. W takim razie ja pozwolę sobie spróbować odpowiedzieć na to co piszesz. Na początku dodam jednak jedną uwagę – mam wrażenie, że nie przeczytałaś mojego wpisu jako całości lecz skupiasz się na fragmentach wyrwanych z kontekstu. Do tego nie wiem czy czytałaś moje komentarze pod wpisem i komentarze innych? Bo bardzo wiele z kwestii, które poruszasz zostało przedyskutowane i jeśli było wcześniej zbyt krótko lub niejasno napisane – zostało później wytłumaczone…
(Twoje wypowiedzi, wraz z cytatami z mojego wpisu pochyliłem i pogrubiłem dla lepszej czytelności)
„Telewizja, gazety, Internet urządzają szopkę i co najlepsze jest bardzo dużo chętnych nie tylko do oglądania tej szopki ale również do czynnego w niej uczestniczenia!”
Nie można żałoby i smutku określać mianem szopki, bo jest to po prostu głęboko nie na miejscu w takiej chwili. A Jakub robi to zaraz po tym jak pisze „pragnę wyrazić moje głębokie współczucie
dla rodzin wszystkich osób, które zginęły w wypadku!”. według mnie jest to po prostu nie ludzkie…
Żałobę obchodzą ludzie, których dotknęła strata – głównie RODZINY + dodatkowo społeczeństwo jako takie. Żałobę każdy przeżywać powinien na swój sposób, a nie tak jak to narzucają media, politycy i hierarchowie KK… A matematycznie będzie to tak:
to co się dzieje = szopka,
ale
żałoba i żal po stracie bliskich ≠ szopka….
„Czy podobne przedstawienie i festiwal obłudy (oczywiście na większą skalę) nie odbywał się przypadkiem mniej więcej 5 lat temu?”
Nie był i nie jest to przedstawienie i festiwal obłudy dla milionów Polaków.
A jednak – ja mam dobrą pamięć do takich rzeczy! Dokładnie tak samo wtedy pojawiło się nagle miliony osób które rozpaczają, a tak naprawdę nawet nie wiedzą dokładnie po kim. Nie znają historii, dzieł itd… Zamiast rozmawiać o filozofii, o dokonaniach, wizjach przyszłości itp. skupiano się na nartach, kremówkach itd… (można o tym jeszcze godzinami ale czuję, że pewnie i tak nie zrozumiesz o co mi chodzi, bo pisałem o tym w kilku miejscach) Inna rzecz, że raczej nie chcę brnąć w ten temat bo zaraz mi zarzucisz albo ktoś inny, że porównuje wielkość i zasługi dwóch panów, a jestem daleki od tego z tzw. oczywistych powodów… Lojalnie deklaruję, że nie będę ciągnął dyskusji o JP2 bo to nie czas i miejsce.
„Ś.p. Lech Kaczyński był specyficznym człowiekiem. W bardzo wielu sprawach się z Nim nie zgadzałem. Reprezentował filozofię społeczną i gospodarczą, które są totalnie mi obce ale został wybrany w demokratycznych wyborach na Prezydenta RP. Mogło mi się to nie podobać ale tak się stało. Na tym stanowisku podejmował raz lepsze – raz gorsze decyzje, po prostu pracował tak jak umiał najlepiej! Jeśli miałbym podać kolor jak mi się z Nim kojarzył to był to kolor szary”
Jakub nie zgadzał się w wielu sprawach z Lechem Kaczyńskim, ale również wiele osób się z Nim zgadzało i według wielu był dobrym prezydentem, a nie „szarym”. Polecam na przykład artykuł:
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,12168122,wiadomosc.html?ticaid=19fc2#czytajdalej.
Świetnie! I na tym polega wolność słowa i sumienia! Ja się nie zgadzałem – inni się zgadzali. Ponieważ mamy demokrację każdy z nas ma swoje miejsce w społeczeństwie, do póki nie przeszkadza innym… Artykuł zaraz chętnie przeczytam, zwłaszcza że były fragmenty poglądów ś.p. Lecha Kaczyńskiego, które mogły być bliskie moim poglądom…
W tekście Jakuba znajdują się więc fragmenty krzywdzące zmarłego Prezydenta i osoby, które go bardzo szanowały. I to w okresie żałoby narodowej, po wyrażeniu swojego współczucia dla rodzin zmarłych…I to jest dla mnie żenujące, a nawet przerażające…
Co jest krzywdzące? To że piszę, że się z facetem nie zgadzałem? Czy może krzywdzące jest to, że był dla mnie szary – raz dobry, raz zły ale bez większego zaangażowania i wyrazu?
Przecież mogę mieć opinie o Jego pracy – nigdzie w tekście nie napisałem ani na Niego ani na zwolenników nic obraźliwego – bo też nie mam takiej potrzeby. Ja dyskutuje merytorycznie, a nie emocjonalnie… Chyba że jak jest żałoba to nie można o człowieku nic mówić, a jeśli mówić to tylko samo dobre lub kłamać, co w wielu przypadkach byłoby nawet spójne…
Tak na marginesie tego problemu – ja np. bym chciał aby ludzi po mojej śmierci mówili o mnie tak jak było naprawdę, bez zbędnych ubarwień albo w jedną albo w drugą stronę. Człowiek całe życie pracuje sobie na to, co po nim pozostaje po śmierci – nie ma opcji „promocji społecznej po śmierci”.
„A określenie Polactwo nie jest moim wymysłem. Pozwoliłem sobie je zapożyczyć od świetnego publicysty i pisarza Rafała Ziemkiewicza. Ale żeby takie rzeczy wiedzieć trzeba czytać i myśleć, a nie tylko iść z tłumem”
Określenie Polactwo książki Ziemkiewicza doskonale znam. Nie zgadzam się z jego użyciem w tym kontekście – po to żeby wykpić miliony Polaków, które mają po prostu inne poglądy polityczne niż Ty.
No i właśnie dochodzimy do problemu jakiego się obawiałem! W całym moim tekście nie ma NIC stricte politycznego. Oceniam sytuacje totalnie w oderwaniu od polityki, argumentując ewentualnie swoje oceny stosując tzw. wyższy poziom polityczny – ponad partiami (słowa typu socjalizm, demokracja, patriotyzm itd…). Partie jako takie w tym układzie mnie nie interesują…
Żeby było jaśniej i na przykładzie – gdyby to umarł Donald Tusk i działoby się podobnie w mediach, to moje reakcje byłyby podobne, zarówno co do oceny sytuacji, jak i oceny samej osoby – to przynajmniej dla mnie naturalne i uczciwe podejście do sprawy.
Mam wrażenie, że chyba nie do końca złapałaś czym jest Polactwo wg RAZ. To nie jest grupa popierająca jakąś politykę czy raczej formację polityczną – to jest specyficzna grupa społeczna, posiadająca takie, a nie inne masowe, zaściankowe, roszczeniowe itd. postawy.
Dlatego też w moich wypowiedziach użyte jest to dokładnie w takim znaczeniu! – w oderwaniu od bieżącej polityki.
Chciałem jeszcze na koniec zwrócić uwagę, że żałoba dotyczy WSZYSTKICH OFIAR, a nie budowanego w ten, a nie inny sposób nowego bohatera narodowego. Ale o tym było już kilka razy wcześniej…
@piasek – prawnie to może i mogą robić nawet gorsze rzeczy ale czy oznacza to że jest to dobre, właściwe, odpowiednie…
Dziecko urbanisty pewnie nie zrozumie dziecka archeologa więc pewnie oboje mamy swoje racje. :)
@Jakub – nie skończyłeś swojego wywodu matematycznego… a gdzie wynikający z równań wniosek?
to co się dzieje = szopka,
ale
żałoba i żal po stracie bliskich ≠ szopka…
WNIOSEK: żałoba i żal po stracie bliskich ≠ to co się dzieje
@Anna:
OK, to jeśli nie rozumiecie o co mi chodzi, przytoczę fragmenty, które najbardziej mnie oburzają, a nawet bolą, bo są po prostu nieprawdziwe:
“Telewizja, gazety, Internet urządzają szopkę i co najlepsze jest bardzo dużo chętnych nie tylko do oglądania tej szopki ale również do czynnego w niej uczestniczenia!”
Nie można żałoby i smutku określać mianem szopki, bo jest to po prostu głęboko nie na miejscu w takiej chwili. A Jakub robi to zaraz po tym jak pisze “pragnę wyrazić moje głębokie współczucie dla rodzin wszystkich osób, które zginęły w wypadku!”. według mnie jest to po prostu nie ludzkie…
CUT
Szanowna Anno, ludzki wymiar każdej katastrofy lotniczej jest po prostu smutny i naturalnym ludzkim odruchem jest współczucie rodzinom i ofiarom takiego wypadku, jednakże szopką jest to w co przekuto medialnie i politycznie to tragiczne wydarzenie. Zaczęto oceniać człowieka jakim był Lech Kaczyński przez pryzmat jego śmierci w wypadku lotniczym, prezydent którego sposób sprawowania władzy negatywnie oceniało prawie 70 % polaków, nagle jest oceniany pozytywnie, przez wszystkich obywateli którzy przewinęli się przez media… to wyraźnie pokazuje, że oceniamy go przez pryzmat Tu-154 i lasu w Smoleńsku. Nie mówię, że trzeba używać retoryki typu Palikot, bo to poniżej pewnych standardów i norm dobrego wychowania, ale po prostu zachować umiar i mówić prawdę w którą się wierzy, a nie którą dyktuje sondaż społeczny i to co „wypada mówić”…
@Anna
“Czy podobne przedstawienie i festiwal obłudy (oczywiście na większą skalę) nie odbywał się przypadkiem mniej więcej 5 lat temu?”
Nie był i nie jest to przedstawienie i festiwal obłudy dla milionów Polaków.
“Ś.p. Lech Kaczyński był specyficznym człowiekiem. W bardzo wielu sprawach się z Nim nie zgadzałem. Reprezentował filozofię społeczną i gospodarczą, które są totalnie mi obce ale został wybrany w demokratycznych wyborach na Prezydenta RP. Mogło mi się to nie podobać ale tak sie stało. Na tym stanowisku podejmował raz lepsze – raz gorsze decyzje, po prostu pracował tak jak umiał najlepiej! Jeśli miałbym podać kolor jak mi się z Nim kojarzył to był to kolor szary”
Jakub nie zgadzał się w wielu sprawach z Lechem Kaczyńskim, ale również wiele osób się z Nim zgadzało i według wielu był dobrym prezydentem, a nie “szarym”. Polecam na przykład artykuł:
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,12168122,wiadomosc.html?ticaid=19fc2#czytajdalej.
CUT
Anno, masz do tego prawo, każdy z nas ma prawo oceniać jego działania, bo był PREZYDENTEM tego kraju, wybranym demokratycznie, mnie się ten wybór nie podobał i tyle, ale to są konsekwencje demokracji i szanuję ten wybór. Nie podobały mi się jego decyzje i często jego zachowanie, ale to moja prywatna opinia, czy fakt, że zginął w katastrofie lotniczej zmienia moje spojrzenie na jego prezydenturę ? Nie, nie zmienia, czy moja ocena jego osoby uniemożliwia mi współczucie jego rodzinie z powodu śmierci ? Umożliwia. Dlatego, że jestem uczciwy w stosunku do siebie do niego. Negatywna ocena czyjejś pracy (bo prezydentura to praca dla kraju) i współczucie po śmierci tej osoby się nie wykluczają…
@Anna
W tekście Jakuba znajdują się więc fragmenty krzywdzące zmarłego Prezydenta i osoby, które go bardzo szanowały. I to w okresie żałoby narodowej, po wyrażeniu swojego współczucia dla rodzin zmarłych…I to jest dla mnie żenujące, a nawet przerażające…
CUT
Anno, to jedyny polityk na świecie (no może za wyjątkiem takich „demokracji” jak Iran, Wenezuela, Kuba) gdzie prezydent podczas oficjalnego spotkania z uznanym dziennikarzem mówi, że „ją wykończy”
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/olejnik_kaczynski_co_sie_stalo_po_wylaczeniu_kamer_78937.html
Pomijam jego „romanse” z ludźmi z Samoobrony, czy Radiem Maryja … szkoda słów i czasu…
Czy fakt żałoby narodowej zwalnia od myślenia ? Dla mnie przerażająca jest medialna i społeczna obłuda jaką mamy możliwość obserwować.
@Anna
“A określenie Polactwo nie jest moim wymysłem. Pozwoliłem sobie je zapożyczyć od świetnego publicysty i pisarza Rafała Ziemkiewicza. Ale żeby takie rzeczy wiedzieć trzeba czytać i myśleć, a nie tylko iść z tłumem”
Określenie Polactwo książki Ziemkiewicza doskonale znam. Nie zgadzam się z jego użyciem w tym kontekście – po to żeby wykpić miliony Polaków, które mają po prostu inne poglądy polityczne niż Ty.
CUT
Kuba jako jeden z nielicznych w tym wątku nie włączył polityki do swoich postów… Ty natomiast TAK.
Zobacz co sprawiło, że Jakub umieścił wpis o katastrofie na swojej stronie, nie sam jej fakt, bo każdy z nas przeżywa taki wypadek we własny intymny sposób, ginie prawie 100 osób – to jest ludzka tragedia … niestety wypadki lotnicze się zdarzają. Jakuba(tak jak dużą część społeczeństwa) poruszył fakt „samowolki” władcy Wawelu. Jeśli miałby leżeć w klasztorze na Jasnej Górze to proszę bardzo, to teren kościelny i chowajcie tam kogo chcecie, ale Wawel to jeden z symboli naszej historii, jeden z symboli Państwowości, na miejsce na Wawelu nie zasługuje się w kilka lat kontrowersyjnych rządów, przy poparciu mniej niż 1/3 społeczeństwa … na miejsce na Wawelu nie zasługuje się śmiercią w katastrofie lotniczej, jeśli to jest wyznacznik kwatery na Wawelu, to postuluję przenieśmy tam trumnę z Anną Jantar – miała większe poparcie społeczne i też zginęła w katastrofie lotniczej … i to jest właśnie szopka którą stworzyło Polactwo i czynnie w niej uczestniczy … widzisz teraz absurd tej całej sytuacji ??
Co z ofiarami na drogach podczas tzw. weekendów majowych, też ginie ze 100 osób, w czym są gorsze od pasażerów Tu-154 PLF01 ? Dlaczego nie ma żałoby ? Dlaczego nie ma prohibicji i kawy na MC Donaldsie – o tym zaraz …
Nie ma bo to nie medialne … bo nie ma wraku w lesie, Putina, Tuska i całej reszty … bo to setka ojców, matek, synów i córek którzy pozostaną anonimowi, ale też zginęli tragicznie, ale nie dane będzie ich oglądać w TV, gazetach i internecie, nie da się do ich stu istnień dorobić teorii o przeklętym lesie, czy innej mitologii o Ciasteczkowym Potworze …
Absurdem było to, że dziś około południa nie mogłem kupić kawy na MCDonaldzie, bo uwaga: „Na czas uroczystości pogrzebowych restauracje MC Donalds nie obsługują klientów” … proponuję zamknąć toalety publiczne, zakazać psom szczekać, a kotom sikać do kuwety …
a co Anno powiesz na kwestię tej prohibicji? Dlaczego Twoim zdaniem ją wprowadzono? Czyżby obawiano się, że naród zechce zapić smutek i przy okazji zrobić burdę? Kto się będzie chciał napić i tak to zrobi, ale fajniej w mediach wygląda …
a teraz na koniec proszę:
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7782460,Juz_handluja_wejsciowkami_na_Rynek__Cena___1_tys_.html
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7780830,Robia_interes_na_wyjazdach_do_Krakowa.html
I nie pisz nam (Jakubowi i kilku innym) że to my jesteśmy żałośni …
G933N
P.S. Nie rób więcej tego błędu i nie oceniaj ludzi tu piszących bez przytoczenia argumentów i ustosunkowania się do czyjejś wypowiedzi, bo to nie forum na wp.pl … tu wymaga się ciut więcej…
Zagadka na sobotę:
http://bi.gazeta.pl/im/1/7782/z7782941X,Trumna-prezydenta-Kaczynskiego.jpg
Co jest nie tak w tym zdjęciu ?
Kto pierwszy znajdzie to coś okaże się prawdziwym Polakiem, nie Polaczkiem …
g933n
@G933N Co jest nie tak w tym zdjęciu ?
Chodzi o to, że prezydent jedzie nogami do przodu, a orzełek głową? Czy może o to, że na trumnie powinna być flaga, a nie godło?
blisko :)
choć nie to …
g933n
Mi też się wydaje, że orzeł powinien być ułożony głową do góry. Chociaż nie wiem czy protokół nie mówi jednak, że tak powinno być dobrze. Niemniej z całą pewnością nie przewiduje on położenia godła lewą lewą stroną do wierzchu…
Fakt :) podejrzewałem, że coś z godłem może być jeszcze nie tak ale raczej szukałem bardziej ogólnie.
Maciek wygrywa :) dzięki położeniu proporca z godłem po niewłaściwej stronie, nasz Polski orzeł patrzy nie tam gdzie powinien… gratulacje !!
G933N
@G933N
„Nie podobały mi się jego decyzje i często jego zachowanie, ale to moja prywatna opinia, czy fakt, że zginął w katastrofie lotniczej zmienia moje spojrzenie na jego prezydenturę ? Nie, nie zmienia, czy moja ocena jego osoby uniemożliwia mi współczucie jego rodzinie z powodu śmierci ? Umożliwia. Dlatego, że jestem uczciwy w stosunku do siebie do niego. Negatywna ocena czyjejś pracy (bo prezydentura to praca dla kraju) i współczucie po śmierci tej osoby się nie wykluczają”
Tak się składa, że tego typu teksty jak tutaj się pojawiają są właśnie wyrazem braku szacunku dla rodziny oraz wielu milionów ludzi którzy szanowali Prezydenta Kaczyńskiego autentycznie od wielu lat. Poza tym jeśli nawet ktoś dopiero teraz, po Jego śmierci zauważył co straciliśmy, to też w sumie dobrze, że lepiej późno niż wcale…Choć jak widzę niektórym to nie grozi…
@G933N
„Wawel to jeden z symboli naszej historii, jeden z symboli Państwowości, na miejsce na Wawelu nie zasługuje się w kilka lat kontrowersyjnych rządów, przy poparciu mniej niż 1/3 społeczeństwa … na miejsce na Wawelu nie zasługuje się śmiercią w katastrofie lotniczej, jeśli to jest wyznacznik kwatery na Wawelu”
Właśnie w tym sęk, że według milionów Polaków Prezydent Kaczyński jest wspaniałym symbolem naszej Państwowości. I nawet jeśli się ktoś z tym nie zgadza, mógłby sobie odpuścić takie komentarze chociaż na czas żałoby narodowej, z szacunku dla swoich Rodaków…A zresztą i tak przyszłość najlepiej oceni dokonania Prezydenta…
@G933N
„a co Anno powiesz na kwestię tej prohibicji? Dlaczego Twoim zdaniem ją wprowadzono? Czyżby obawiano się, że naród zechce zapić smutek i przy okazji zrobić burdę?”
Być może. Nie wiadomo co strzeliłoby do głów tym wszystkim mądralom, którzy chcą decydować kto jest godzien pochówku na Wawelu, a kto nie…
A mnie osobiście prohibicja, nawet gdyby trwała tydzień, w niczym kompletnie nie przeszkadza. Jestem w stanie obejść się bez alkoholu. Bez Mc Donalds’a też.
@G933N
„I nie pisz nam (Jakubowi i kilku innym) że to my jesteśmy żałośni”
Tak samo jak inni mają prawo stwierdzać, że czyjeś decyzje są według nich kpiną z historii i tradycji, tak samo ja mam prawo stwierdzić, że według mnie coś jest żenujące (z tego co pamiętam, nie użyłam określenia żałosny)
Reszty nie komentuję, bo „szkoda słów i czasu…”
@Anno, napisz proszę w jaki sposób mogę wyrazić swoją opinię, że Lech Kaczyński nie był dobrym prezydentem nie okazując wg. Ciebie braku szacunku?
Może napiszesz, że nie powinienem tego robić teraz, lecz odczekać nieco czasu… i w sumie się z tym zgodzę. Rzecz w tym, że szybka decyzja o pochowaniu na Wawelu niejako wymusiła by takie dyskusje odbywały się tu i teraz. I w moim rozumieniu to właśnie dlatego Jakub napisał ten post.
A co do prohibicji to nie jest problemem czy ona komuś przeszkadza, czy też nie i czy Ty albo ja jesteśmy w stanie obejść się bez alkoholu (nb. mnie prohibicja nie dotyczy bo żyję i pracuję w Łodzi, ale to chwilowo nie ma znaczenia). Problemem jest to, że jest to narzucane odgórnie i nie ma już miejsca na samodzielną decyzję. Rozumiem zakaz picia na ulicach (ale ten obowiązuje cały rok i słusznie zresztą), rozumiem zakaz w okolicach uroczystości żałobnych (tak by ich uczestnicy mogli je w spokoju kontemplować bez popijającego sobie towarzystwa). Ale poza tym nie powinno być ograniczeń, w imię zasady, że wolność jednostki może być ograniczana tylko w takim zakresie by zagwarantować przestrzeganie praw innych ludzi.
@Maćku, czym innym jest napisanie w kulturalny sposób, tak jak zrobiłeś to powyżej, że „Lech Kaczyński nie był dobrym prezydentem”, a czym innym dobitne stwierdzenie, że „to jest kpina z historii, naszego dorobku narodowego, tradycji i zaprzeczenie wszelkim zasadom dobrego smaku!” lub, że czyjaś żałoba i ból są „przedstawieniem i festiwalem obłudy”. Albo, o wyborze miejsca pochówku prezydenta: „To jest bardziej niż podłe, to jest nieprzeciętnie, beznadziejnie idiotyczne”.
Mam nadzieję, że widzisz różnicę.
A co do prohibicji i narzucania czegoś odgórnie to częściowo masz rację, aczkolwiek człowiek jako istota społeczna musi czasami dostosowywać się do pewnych odgórnych przepisów, nawet jeśli mu się to do końca nie podoba…
@Anna – Rozumiem, że mojej dość rozwiniętej odpowiedzi na Twoje uwagi nie zauważasz? Czy może po prostu pomijasz milczeniem, bo nie chcesz albo nie wiesz jak się ustosunkować?
Dodam jeszcze coś, bo chyba nie zrozumiałaś kontekstu – zdanie: „to jest kpina z historii, naszego…” odnosi się do decyzji i zachowania kard. Stanisława Dziwisza i Jarosława Kaczyńskiego + ewentualnie innych bezimiennych (polityków), a nie do oceny dorobku ś.p. Prezydenta. O samym ś.p. LK piszę trochę dalej i raczej konkretnie…
Na inne tematy odpowiedziałem wcześniej…
@Maćku – Wolność jednostki, którą definiujemy raczej obaj tak samo – rozumie i czuje tylko (mniejsza) część społeczeństwa… Dla innych jest socjalizm i inne takie…
@Jakub
„Rozumiem, że mojej dość rozwiniętej odpowiedzi na Twoje uwagi nie zauważasz? Czy może po prostu pomijasz milczeniem, bo nie nie chcesz albo nie wiesz jak się ustosunkować?”
Masz rację nie wiem jak się do nich ustosunkować, ponieważ kompletnie się z Tobą nie zgadzam i nie wiem jak mam wytłumaczyć, że takie dyskusje po prostu nie powinny mieć miejsca w tak podniosłym czasie. Zresztą w zasadzie nic tu do tłumaczenia nie ma. Przy odrobinie wrażliwości, każdy powinien to wyczuwać…Jak widać jednak tak się nie dzieje…
@Anna – OK przyjmuję, że zakończyliśmy dyskusję.
A teraz już nie do @Anna, tylko generalnie.
Zerknijcie na ciekawy artykuł Andrzeja Koraszewskiego pt. Słowa żalu z portalu Racjonalista.pl:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7254
Jest to jeszcze inne ujęcie problemu, o którym dyskutujemy…
@Anna – żyjemy w kraju o ustroju demoktratycznym co oznacza, iż każdy z nas ma prawo do własnego zdania. Jesteśmy ludźmi wolnymi i każdy, nawet w „tak podniosłym czasie”, ma prawo do wypowiadania swojego zdania.
Jest mi przykro, iż tak mało osób na prawdę rozumie dlaczego ten pochówek jest tak bardzo nie na miejscu. Tu nie chodzi tylko o samą osobę śp Kaczyńskiego. Wawel jest zabytkiem, jest naszym dorobkiem narodowym i jest dużo ważniejszy i większy od tej całej przepychanki.
Nie robi to żadnej, ale to żadnej różnicy jakim Prezydentem był zmarły, tu chodzi o symbole i o tożsamość naszego Państwa. Wawel, a dokładnie kaplica Wawelska to nekropolia zamknięta i tak ją powinniśmy zostawić. Nie dopisujemy nowych tekstów do starych ksiąg i koniec…
Anno, jeszcze raz przymuszasz mnie (w dużej mierze wbrew moim chęciom) do wypowiedzenia się; nie jest to sprawą posiadania „ostatniego słowa”, bo zapewne nie dodam tu nic więcej (powtarzać się nie warto, ale nowe argumenty zasługują zawsze na uwagę) ale poczucia, że to sprawa mojej samoobrony. Niech będzie sprawą Twojej dobrej woli i wrażliwości domyślenie się przeciw czemu mogę się bronić.
Człowiek jako istota społeczna musi czasami dostosowywać się do pewnych odgórnych przepisów. Jasne. Gdy są naprawdę odgórne, są wpisane do systemu prawnego. Kilkaset lat temu mogłabyś sprawić, że wylądowałbym przed kościelnym sądem za przejście obok krzyża bez przeżegnania się. To było niewypowiedzialne przestępstwo przeciw Najwyższemu Stwórcy. Dziś jakiś bardzo agresywny gest związany z symbolami państwowymi (oskubanie orła w czasie występu muzycznego?) byłby konieczny, by przynieść podobne konsekwencje. Pojęcia społeczne o stosownym i niestosownym zmieniają się. Myślę, że na lepsze, bo dziś np. jest nie do pomyślenia zgwałcenie przez szefa firmy swojej pracowniczki w dzień jej ślubu.
Piszesz do Jakuba: kompletnie się z Tobą nie zgadzam i nie wiem jak mam wytłumaczyć, że takie dyskusje po prostu nie powinny mieć miejsca w tak podniosłym czasie … Przy odrobinie wrażliwości, każdy powinien to wyczuwać Moim zdaniem nie wiesz jak to wytłumaczyć, bo nie jest to kwestia, którą racjonalna dyskusja może rozstrzygnąć, bowiem gdzie jedni widzą stosowny umiar, inni dostrzegają nakładanie na społeczeństwo kagańca pod pretekstem dobrych obyczajów czy wymogów moralnych. Znowu podkreślasz wyższość moralną swojej postawy (wrażliwość, podniosły czas), ale w orkiestrze zdobywa się szacunek nie zadęciem a czystością tonu. Obawiam się, że Twoje dalsze wynoszenie się nad dyskutantów w imię wymaganych ale niekonsensualnych racji postawi Cię w sytuacji, w której nie będziesz słuchana.
Czy liczba komentarzy pobiła już „Jak zlikwidować śledzika?” ;) już tylko tak mogę skomentować tą całą dyskusję :)
@Gosia
„żyjemy w kraju o ustroju demoktratycznym co oznacza, iż każdy z nas ma prawo do własnego zdania”
I tu zgadzam się w 100%. Dlatego pozwoliłam sobie wyrazić swoje zdanie na temat tego co tu wypisujecie.
Rozumiem, że te słowa Gosia skierowała do osoby G933N, która doradzała mi czego mam nie pisać…
Anka do jasnej cholery, czy łopatą trzeba Ci coś podać, żebyś ogarnęła w końcu kuwetę i zaczęła samodzielnie myśleć ?
Spróbuj wyłączyć swój zero-jedynkowy ogląd świata, samodzielne myślenie i trzeźwa ocena sytuacji nie boli, a nawet daje satysfakcję z bycia świadomym obywatelem.
EOT
Jeszcze tak à propos proporca z orłem na trumnie.
http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,7783154,Czy_prezydencki_proporzec_lezal_odwrotnie__Tak__ale.html
Jak widać nie miałem racji. Protokół przewiduje położenie go na lewą stronę…
@andsol – Dziękuję za kolejny wyważony głos…
@Ania – I komentarzy i odsłon… A to tylko pokazuje, że temat jest kontrowersyjny i w różny sposób porusza ludzi…
@Maciek – A ja już nie wiem jak to powinno być! Na zdjęciach z umieszczania trumny w karawanie i potem wnoszenia do Kościoła Mariackiego Proporzec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej leży już „na drugą stronę”…
Dodam jeszcze jedną ciekawą lekturę poruszającą jeden z naszych wątków -
Artykuł Mariusza Agnosiewicza pt. Czy potrzebny nam świecki panteon narodowy? z portalu racjonalista.pl: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7256
@Gosia jak widzisz istnieje kilka punktów widzenia i nie można jednoznacznie czegoś krytykować. Jedyne co jest jednoznaczne to podstawy prawne i Stanisław Dziwisz miał prawo podjąć decyzję jaką podjął już w momencie podjęcia była nieodwołalna. Kwestią zupełnie inną jest ocena tego zachowania, ale to nie ma nic wspólnego ze zmarłym prezydentem, a dużo z żyjącym biskupem. Ciężko mi też to wyrazić, ale duża część języków europejskich nie ma pojęcia zabytek tylko raczej „coś godnego zobaczenia” i niekoniecznie oznacza rzecz starą. Ciężko mi się pogodzić z zostawianiem Wawelu jako skamieliny, to takie nienaturalne w żywym świecie. Zresztą skoro postanowiono już tam robić pochówki w ubiegłym stuleciu i osiemnastym wieku to powiedziano „a” i alfabet będzie się już ciągnąć. Co do dopisywania do książek, dużo osób robi różne notatki w książkach, podkreśla, koloruje co ciekawsze fragmenty a nawet wyrywa kartki itp. „Wszystko z myślą o człowieku” jak zwykł mawiać Leonid Iljicz. Chociaż tak naprawdę uważam, że masz rację nie powinno się już nikogo grzebać na Wawelu. Tylko nie dlatego, że jest Nekropolia Narodową, ale dlatego, że już nią nie jest. Nie robiono tego przez 50/60 lat i dawno to miejsce straciło charakter Panteonu Narodowego. Nagle ktoś dokonał reaktywacji i źle, bardzo źle się stało. To już dawno nie jest Nekropolia Narodowa, tylko obowiązkowe miejsce wycieczek szkolnych, bo „Słowacki wielkim poetą był”. Ma już nową właśnie taką rolę w żywym społeczeństwie i niepotrzebnie ktoś budzi to zombie. Wprawdzie chowano tam ludzi jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia, ale nie żywa postacie. Tylko ekshumowano dawno zmarłych herosów i wnoszono do dawno wymarłego cmentarzyska, czytaj po prawdzie mało to kogo obchodziło. To była racja historyczna.
@Kuba na lekcjach w szkole spał. Nie ma w Polsce i kulturze europejskiej czegoś takiego jak odpowiedzialność zbiorowa. Nie ma co się zasłaniać Kościołem Katolickim, ponieważ biskup Pieronek uznał tą decyzję za przedwczesną. Za tę decyzję odpowiada jedna osoba i musi ponieść konsekwencję swojego sobiepaństwa. Raczej jest to kwestia mentalności ludzi, którzy będą opluwać polityków siebie nawzajem, a nikt nie zaatakuje pajaca z czapce biskupiej.
Zadziwia mnie to, że dopiero pod koniec pojawił się temat, który powinien pojawić się na początku. „Czy potrzebny nam świecki panteon narodowy?”. Tzn. jeśli chcemy mieć panteon narodowy, to powinien on być zarządzany przez naród.
A ponad to uważam, że Dziwisz musi odejść.
@piasek – Ależ przecież temat Nekropolii Narodowej, tylko że pod nazwą „Krypta Prezydencka” (niekoniecznie na Wawelu) poruszyłem trochę wcześniej… Oczywiście nie podszedłem do tematu tak szeroko, jak autor (Mariusz Agnosiewicz) przytaczanego tekstu :)
Co do mojego spania na lekcjach, to się nie martw, bo budziłem się w dobrych momentach i podobnie jak Ty wiem kto jest prawdziwym wrogiem narodu Polskiego :)
Nie bardzo za to rozumiem co chcesz powiedzieć jeśli chodzi o odpowiedzialność zbiorową. Ja pisałem, że decyzja kard. Dziwisza odbije się na całym KK, chociaż teraz mam wrażenie, że KK w skali Polski więcej zyskał niż stracił…
O jakiej odpowiedzialności piszesz? Czy mam rozumieć, że uważasz iż pomimo tego, że Dziwisz jest kardynałem to może wylądować na dywaniku u Sekretarz Episkopatu i mogą Go spotkać jakieś nieprzyjemności? Ja osobiście wątpię…
Przecież w Polsce Episkopat ma dużo większy problem (w Toruniu), z którym sobie nie umie poradzić już od jakiegoś czasu…
Urocze zakończenie :)
@piasek – ja nie krytykuje tego co inni myślą, ja krytykuję to, z czym się nie zgadzam i mi się nie podoba. Mam do tego prawo aby wyrażać swoją opinię. Jestem głęboko poruszona tym, iż osoba mająca wiedzę historyczną taką jak Ty, tak bardzo nie rozumie tego o czym piszę. Dla mnie książka była metaforą, a to że ktoś pisze obecnie po książkach i je kreśli to jego sprawa, uważam to za złe postępowanie, choć w dzisiejszych czasach jest to już trochę inna „książka”.
Powtórzę za Moniką (Rudą) z pewnej dyskusji konferencyjnej: „Pan tego nie rozumie, Pan tego w ogóle nie łapie”. No nic, nie jestem w stanie Cię przekonać, czym dla prawdziwego Krakusa jest zabytek i wartość historyczna.
@Jakub – masz niestety 100% racji, Dziwisza nikt w żaden sposób nie ruszy, bo niby za co? Tak naprawdę Ci którzy krzyczeli „nie dla Wawelu” byli pewną, możliwe że nawet bardzo znaczną częścią naszego społeczeństwa ale nic nie wskórali poza tym, że zapewne trochę ich nerwy się zużyły…
Szkoda, iż tak beznamiętnie traktuje się naszą tradycje i nasze dziedzictwo. Jak tak dalej pójdzie to równie dobrze możemy zacząć wykopywać całe podziemia Rynku Krakowskiego i wszystkich tego typu obiektów, a następnie walnąć pleksi, żeby każdy mógł zobaczyć to co jest na dnie, po co zostawiać coś dla potomnych, zniszczmy wszystko… :(
@G933N dlaczego uparcie sądzisz, że jeśli ktoś ma inne poglądy niż Ty, to znaczy, że nie potrafi samodzielne myśleć, trzeźwo ocenić sytuacji, ani nie jest świadomym obywatelem? I to pisze osoba, która twierdziła, że „tu wymaga się ciut więcej”
@Ania jesteś dziewicą, czy już po ?
@G933N, a co ma piernik do wiatraka? ;)
No dobra, jak się wstydzisz to zacznę pierwszy:
Jestem wysokim brunetem, w średnim wieku, w sumie kobiety uważają mnie za dość przystojnego (może nawet jakaś to tu potwierdzi), mam ciekawe zainteresowania i lubię spędzać czas na spacerach w parku … mam srebrny niemiecki (w miarę nowy nawet) samochód.
Czekam na odpowiedz na moje pytanie … tylko błagam nie odpisuj, że straciłaś dziewictwo tak z 50 lat temu … plizz.. :)
no to odpowiedzi na to pytanie nie otrzymasz:)
@Gosia nie bierz mojej uwagi do Siebie, bo nie do Ciebie akurat była przeznaczona. Wprost przeciwnie chciałem akurat podkreślić, że totalnie się nie zgadzając możemy prowadzić rozmowę na poziomie i dochodzić do jakichś wspólnych wniosków. Bez zacietrzewienia, inwektyw itp. Wbrew pozorom doskonale rozumiem o co Ci chodzi, tylko jedno wyjaśnienie. Nie pochodzę z Krakowa, ba nawet nie pochodzę z obszaru powiązanego z Krakowem (jeśli to kogoś strasznie ciekawi to jestem z Łodzi). Zatem Wawel nie jest dla mnie szczególną świętością, jest takim samym cmentarzyskiem władców Polski jak Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP w Płocku. Czyli miejscem o znaczeniu wyłącznie historycznym. Uzurpując sobie prawo do posiadania Sanktuarium Narodowego na Wawelu Kraków musi się pogodzić z tym, że nie jest to jego własność, albo pogodzić się z tym, że już dawno nie ma znaczenia ogólnokrajowego i traktować Wawel jak wymienioną katedrę, a nie Sanktuarium Narodowe. Nie można mieć i zjeść ciastka.
@Kuba KK jest zwyczajną instytucją i nie ma co go atakować. Można wyciągnąć konsekwencję wobec ludzi. Biorąc pod uwagę kłopoty KK na świecie z pedofilią i Episkopatu z Toruniem nie zależy im na kolejnych kontrowersjach. Stanisława Wielgusa jakoś udało się przesunąć na boczny tor. Uwierz mi, że gdyby Rydzyk odpowiadał przed episkopatem Polski dawno, by go już nie było. Skuteczna akcja wymierzona w Stanisława Dziwisza jest możliwa. On podjął decyzję która dzieli naród, a Kościół nie potrzebuje szumu wokół siebie.
Rozumiem, że poruszyłeś temat Krypty Prezydenckiej nawet dwa razy. Tylko to powinien być główny wątek dyskusji. Dobra popełniono błąd i co teraz? Ta decyzja jest już nieodwołalna, a co przyszłymi takimi planami? cisza…
A ponad to uważam, że Dziwisz musi odejść.
@Aniu więc wersja alternatywna, która może przełamie Twą nieśmiałość:
… jestem niskim blondynem (ciągle w średnim wieku), interesuję się literaturą i historią, wolny czas spędzam uprawiając sporty ekstremalne, posiadam czarny japoński samochód (też w miarę nowy) i daczę nad zalewem na Wiśle.
Jak z moim pytaniem ? :)
pozdrawiam g933n
@piasek – OK, jak już wyjaśniliśmy sobie w „odrębnym wątku” – zawsze dochodzimy do tej samej prawdy tylko zazwyczaj innymi drogami… Co więcej robimy tak od kiedy się znamy, czyli jakieś 25 lat :)
A teraz krótko co do meritum – po pierwsze pisałeś o Wielgusie… Z nim się jakoś udało, ale np. mój ulubieniec niejaki Petz bez problemu pojawił się jako przedstawiciel Archidiecezji Poznańskiej na pogrzebie i jak widać nie jest odsuwany… Piszesz jeszcze, że KK nie potrzebuje szumu wokół siebie – znów się nie zgodzę. KK jak każda inna instytucja medialna podchodzi pod zasadę, że nie ważne jak się mówi, ważne żeby się mówiło – marketing górą! Tak sobie myślę, że może lepiej zakończmy wątek poboczny o KK, bo to nikomu nic dobrego nie przyniesie…
@G933N & @Anna – jesteście uroczy!
I jeszcze garść kolejnych ciekawych tekstów:
Góralu, jeśli ci nie żal, to… @ Spindoktorzy
Ku pokrzepieniu serc @ Spindoktorzy
OJCIEC Z SYNEM ZWIEDZAJĄ KRYPTY NA WAWELU
Patrz synku, tu jest król Sobieski – on powstrzymał nawałę turecką na Europę, a tu marszałek Piłsudski zwycięski wódz nad bolszewikami, ojciec niepodległości po 200 latach niewoli, a tu książę Poniatowski zginął bohatersko, a tam Kościuszko naczelnik powstania, zwycięski wódz w Ameryce Północnej, a tam polscy królowie z dynastii Wazów, Jagiellonów….
- a tu tato
- tuuuu… prezydent Kaczyński i jego Żona
- a co oni zrobili
- byli mili, ciepli, skromni i sympatyczni….
Jeszcze w temacie – polecam ciekawy tekst na blogu Cyber-Girl:
http://cyber-girl.net/felietony/index.php?subaction=showfull&id=1273050875
Pewnie masz jeszcze inne pozytywne przemyślenia. Piszesz podobnie jak ja piszę.