GoldenLine.pl  FaceBook  linkedin  Profeo  Google+  Nasza-Klasa  FILMWEB  wiki  last.fm  Flickr  linkedin  Allegro  EveryTrail

U.Z.I. – Uzupełnienie Zapomnianych Idei

24 stycznia 2010 | 15 komentarzy | Kategorie: Muzyka

Dziś w ramach muzyki na niedzielę będzie o grupie U.Z.I. – Uzupełnienie Zapomnianych Idei.

Powstała ona w roku 1992 i jak większość tego typu zespołów przeżywała upadki i wzloty już od samego początku swojej działalności.

W lipcu 1997 do Bunia (Zbigniew Bukowiecki)Korzona (Paweł Korzekwa) dołączyli basista Maciej Lisowski i perkusista Marcin Turno.

Jak to sami o sobie mówili: „Ku własnemu zdziwieniu, zaczęli odnosić sukcesy na różnego rodzaju przeglądach i festiwalach. Postanowili więc ciągnąć wszystko dalej i jeszcze tego samego roku nagrali płytę demo pod tytułem Uzupełnienie Zapomnianych Idei, która zawierała siedem własnych kompozycji utrzymanych w stylu Hard-Rock. Gdziekolwiek by się nie pojawili, szybko zyskiwali sobie zwolenników”.

Prawie dwa lata poźniej, w styczniu 1999 do zespołu dołączył Marcin Jasiński, a Zbigniew Bukowiecki zaprzestał grania na gitarze na rzecz jedynie śpiewu.

Rok 2000 przyniósł drugą płytę demo, zawierającą cztery utwory: Dzikie Lwy, Wiatr, PajacDolina Krzyżowa.

Ja miałem przyjemność widzieć UZI w akcji, w trakcie juwenaliów w Łodzi, ale który to był rok niestety nie pamiętam (gdzieś pomiędzy 2000, a 2004).

Z tzw. trzeciej ręki wiem, że aktualnie działalność zespołu została zawieszona, a niektórzy członkowie przestawili się na hip-hop – szkoda…

Podstawowy, najczęściej spotykany skład zespołu to:

  • Zbigniew Bukowiecki – wokal i organizowanie przerw na próbach
  • Paweł Korzekwa – gitara
  • Marcin Jasiński – gitara
  • Maciej Lisowski – bas
  • Marcin Turno – perkusja

Dlaczego wyróżniłem Marcina Jasińskiego? Ano dlatego, że to mój najlepszy kumpel ze studiów! Teraz jest już poważnym doktorem (chemia organiczna), adiunktem na Wydziale Chemii UŁ, sprawiedliwym mężem, dumnym ojcem itd…

Niestety od jakiegoś czasu oficjalna strona zespołu, która istniała pod adresem http://www.uzi.prv.pl/ jest martwa.

Zapraszam do przesłuchania kilku otworów zespołu UZI. Moimi ulubionymi są: Rock’n'RollDolina krzyżowa. Pierwszy utwór za brzmienie i słowa, a drugi za ogólny klimat…

Poniżej prezentuję jedyny znany mi teledysk grupy UZI – stworzony do utworu Krzyżowa dolina. Został on zrealizowany przez Brunona Szczapińskiego w 2000 roku jako praca zaliczeniowa (studia filmowe w Katowicach) przy dość niskim budżecie. Efekt możecie sami ocenić ale w mojej opinii wyszło naprawdę nieźle. Niezależnie od pewnych niedociągnięć technicznych poniższy klip jest i tak o niebo lepszy od większości aktualnie serwowanych przez tv teledysków, w których głównym motywem są kręcące się gołe tyłki i inne takie…

.

Może zainteresować Cię jeszcze:

15 komentarzy

  1. Nie miałam przyjemności usłyszeć Panów z UZI na żywo. Z wielokrotnego słuchania ich utworów, podczas ekstremalnych wypraw transporterem niemieckim, muszę przyznać, że bardzo szkoda ich dla hip hopu. Chętnie skoczyłabym na koncert mrocznych Panów, z długimi włosami.

  2. Mieszane mam uczucia – z jednej strony fajna muzyka, na pewno ciekawa technicznie i dobrze się słucha, z drugiej natomiast strasznie klasyczna – słyszę tam (za?) dużo brzmień i melodii kapel jak TSA, IRA, trochę DŻEM’u miejscami, brzmienie gitar, składowe riffów, nawet wokal czy image (czarna skóra, długie włosy etc). Zastanawiając się nad nazwą, to nie wiem, czy taki właśnie nie miał być cel tej kapeli. Skądinąd wiem, że w pewnych kręgach jest to wskazane (vide roots reggae czy bary motocyklowe gdzie przez 365 dni w roku zawsze wchodząc słyszy się Dżem) i o ile zdaję sobie sprawę, że trzymanie się kanonu nie jest wcale łatwe, bo trzeba wiele wysiłku i kunsztu żeby brzmiało dokładnie tak jak ma brzmieć, a każde choćby najmniejsze odejście będzie słyszalne i zostanie napiętnowane to do mnie jednak to nie trafia – wolę muzykę eksperymentalną. Jednakże jeśli pamięć mnie nie myli to byłem na co najmniej jednym ich koncercie i Marcina z Chemii chyba też poznałem, umiał zagrać na gitarze motyw z matplanety(!!!). Wszstko działo się w murach Olimpu i okolicy znajomości jego kadry chemików. Heh, to były czasy, aż się łezka w oku kręci.

    Na plus dla kapeli – mimo klasyczności, którą średnio trafię (chyba mam uraz po pompowanej do granic możliwości i zdrowego rozsądku roots’owości roots reggae) to słucha się przyjemnie.

  3. Jakub niestety na tematy muzyczne nie podyskutujemy… nie ma tu lasek co robią shake ass:

    http://www.youtube.com/watch?v=Yka5KeHYiGI
    http://www.youtube.com/watch?v=3JUh_rtnVH4

    lubię Kalee to moja faworytka z ass shakingu na YT :)
    zresztą wiesz, że mam słabość do panienek z Protectora :)

    A te teksty takie o niczym … zdecydowanie fajniejsze są tu:

    http://www.sekator.com.pl/realizacje.html

    I w sumie mi się to UZI nie podoba… bo to trochę takie nadymane na pokaz… zbyt poprawne, jak Britney …

    ale każdy ma swój gust i ja to szanuję… choć Wodeckiego nigdy Ci nie zapomnę… już nie będzie między nami tak jak kiedyś ;( … nie po tym jak okazałeś swe uwielbienie dla Zbyszka…

    G.

  4. Potomkowie TSA? ;) Będę szczery – dla mnie bez rewelacji, wokal głównie. I ta męska goła klata w teledysku, fuj :P

  5. A ja jestem na tak :) Nie ma to jak cięższe brzmienie bez udziwnień i eksperymentów. Dla osób lubiących „klasyczne” klimaty jak znalazł :)

  6. @Gosia – ale przynajmniej jednego z Nich miałaś okazję poznać osobiście…

    @Kamil Maciejewski – Jak wiadomo „de gustibus non est disputandum” :) Tak więc jednym będzie pasować innym nie… Ja ich lubię, chociaż nie wygrywają w moim plebiscycie na kapelę ostatniego dziesięciolecia. Co do reggae i okolic ja też nie za bardzo czuję się w tym klimacie :P

    @G933N – Ja już się przyzwyczaiłem, że Tobie trudno dogodzić muzycznie więc nawet nie będę próbował :)
    Ale nie mogę się zgodzić, że UZI jest „nadymane i na pokaz” – z tego co pamiętam chłopaki robili wszystko na luzie, po prostu tak jak mieli ochotę.
    A Zbyszek był już w moim sercu zanim poznałem Cie w pociągu w 1998 roku, więc wybacz…

    @Marcin Łuniewski – Jakby na to nie patrzeć wpisują się w ten klimat TSA, IRA itd… Co do wokalu to się z Tobą zgodzę, mógłby być lepszy, zwłaszcza w mojej ulubionej piosence – Rock’n’Roll

    @Executor – Niemożliwe, w czymś się zgadzamy! Muszę zapisać sobie tę datę!

  7. a właśnie, myśmy się w pociągu poznali ? Bo cholera nie pamiętam … a czy czasem nie na jakiejś imprezie harcerskiej w Warcie koło Sieradza ?

    Co do UZI, wiesz, jasne, wierzę, że na luzie, ale mimo wszystko cenię jakąś oryginalność, a tu jej brak, choć często ludzie po prostu grają muzykę bo mają na to ochotę i czerpią z tego radość … jest muzyka, która rzuca na kolana, wywołuje u słuchacza zainteresowanie, a czasem po prostu przechodzi się obok tego dość obojętnie, bo już się to wiele razy słyszało … niemniej, jeśli twórcom daje radość to, że grają to OK i pełen szacun … :D

    Marcin

  8. @G933N – O ile dobrze pamiętam przyjechałeś z Beatą(?) S*7**W na jakąś imprezę harcerską, ale poznać się i porozmawiać przyszło nam dopiero w pociągu, w drodze powrotnej… Pamiętam jak opowiadałeś o ariadnie i nie tylko :P

    Co do UZI to właśnie chyba tak miało być, że chłopaki lubili ten klimat, dobrze się w nim czuli i tak też tworzyli… a my możemy teraz wypić za to ich zdrowie! Здароўе !

  9. Witam wszystkich.

    Miałem przyjemność współpracować z chłopakami z UZI. Zagrałem z nimi kilka koncertów, najpierw jak „Jasiu” wyjachał po nauki do USA później jak „Korzon” pojechał do UK za chlebem. Raz nawet zagraliśmy wspólnie (na 3 gitary jak u ironów) koncert na Słowacji . Bardzo miło wspominam, dużo zabawy i luzu. Dziś z ciekawości wpisałem UZI w google i o dziwo trafiłem tu.

    Co do HipHopu. To muszę za kolegów wyjaśnić: muzykiem nie przestaje się być nigdy i dobrze, że po zawieszeniu UZI chłopaki nie stanęli w miejscu tylko stale grają i żyją muzyką. Nie zrozumie ten kto nie posłucha ich „HipHOPu” na koncercie.

    pozdrawiam serdecznie

  10. dryanoosh

    Hej Kuba,
    milo, ze jeszcze ktos pamieta ten pokrecony do granic mozliwosci sklad. Istotnie, glownym celem kapeli byla dobra zabawa zwiazana z kontynuacja gatunku, ktory w jakis sposob zaznaczyl sie w naszych mlodzienczych zyciorysach oraz specyficzne podejscie do rzeczywistosci. Dlatego tez, wbrew temu co znajduje sie na tzw. starej stronie, za jedno z najwazniejszych osiagniec kapeli uwazamy zaproszenie na wywiad do Vivy, tudziez innego Mtv, na ktory zapomnielismy (!) pojechac. A propos przekierowania zainteresowan Marcina T. i Macka L. w kierunku hip-hopowym, to wskazal bym raczej na logiczne rozwiniecie ich umiejetnosci i potencjalu. Nie jest tajemnica, ze obecnie chlopaki graja w znakomitym Bakflipie (latwo znalezc w necie) razem z Kamilem, ktory jak widze takze zajrzal na te strone – pozdrawiam serdecznie !! Ponadto podgrywaja niejakiemu Ostremu na koncertach i ten fakt zamyka rozwazania nt. slusznosci ich poczynan.
    Jeszcze raz wielkie dzieki za te krotka retrospekcje!
    pzdr dla wszystkich odwiedzajacych strone Jakuba,
    Marcin

  11. O witam, witam! – jak mawiał Pan Kleks :)

    @kemail – Cieszę się, że trafiłeś na moją stronę właśnie w ten sposób!

    @dryanoosh – No i proszę Państwa mamy komentarz jednego z Szanownych Artystów tworzących UZI :).
    Co do zaproszeń, o których zapomnieliście, to jakby się nie dziwię – bo to do Ciebie pasuje :P
    Co do hip-hopu to nic do tego stylu specjalnie nie mam, może poza tym, że to nie mój klimat. Dlatego też napisałem, że wolałbym żeby UZI tworzyło nadal muzykę w klimacie tzw. polskiego rocka.
    Kończąc – cieszę się, że sprawiłem Wam radość tym wspominkowym wpisem!

  12. naszła mnie ochota na poszukiwania śladów po UZI w internecie i poprowadziło mnie tutaj. UZI a szczególnie dr. Yanoosch, to ważny fragment mojego młodzieńczego życia. Pozdrawiam Panów Jakuba i Marcina.

    gadom

  13. @gadom – Witaj na mojej stronie – kopę lat! Ciekawe, że właśnie przez UZI trafiłeś na moją stronę – co by nie było, to piękne stare czasy!

    Do następnego razu!

  14. @ gadom,pytanko?Ciągle jesteś komuchem? :-)mam nadzieję że tak :-).
    @Jaśoo-ty złomie@Kupe lat:-)!!
    G

  15. @ZŁOty – Witam na mojej stronie i dziękuję za komentarz!
    Myślę, że zarówno Gadom, jak i Jasio nie zaglądają już tu zbyt często, bo są teraz bardzo zapracowani, a sam wpis też już ma kilka dobrych miesięcy…

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.