11 marca 2010 r. | RSS RSS

The Koksownik Strikes Back (2010)

26 stycznia 2010 | Komentarze: 8 | Kategorie: Foto

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony koksownikowi! Ale czymże jest ten stwór o dziwnej nazwie?

Młodsze dzieci mogą już nie pamiętać, a starsze jeśli nawet pamiętają to jak przez mgłę lub z opowieści jeszcze starszych :) Tak więc sprawdźmy, co na ten temat mówi wszechwiedząca wikipedia:

Koksownik - prowizoryczne palenisko w postaci kosza wykonanego z zespawanych prętów stalowych, często na metalowych nogach, służące do spalania koksu, używane głównie do ogrzania się na wolnym powietrzu.
Powszechnie stosowany w czasie zimy w 1981 podczas stanu wojennego przez żołnierzy na posterunkach ulicznych.Nazwy koksownik używa się też do grilli wykonanych w postaci podobnej do oryginalnego koksownika.

I tak było jeszcze do zeszłego roku! Ale Pani Zima w tym roku daje się nam mocno we znaki i w Krakowie już od kilkunastu dni niezmiennie termometry pokazują poniżej -10 °C. W momencie, w którym piszę te słowa stacja pogodowa (SR9WXK) oddalona od mojej lokalizacji o 3,8 km pokazuje -18,9 °C. Biorąc pod uwagę taką sytuację meteorologiczną służby miejskie, jak to się mówi, wyszły na przeciw mieszkańcom Cesarsko-Królewskiego Stołecznego Miasta Krakowa i udostępniły dla wszystkich, całkowicie za darmo KOKSOWNIKI!

Cała akcja została bardzo ciepło :) przyjęta przez obywateli, co oznacza iż władza umie odpowiadać na żywotne potrzeby narodu!

Poniżej dwa zdjęcia przykładowego koksownika. Naszej ekpie kroniki filmowej, udało uchwycić się tylko jednego ogrzewającego się obywatela ale zapewniamy szanownych widzów, iż od wczesnych godzin porannych koksownik wzbudza bardzo duże zainteresowanie!

Tym miłym akcentem kończymy dzisiejszą Kronikę Fotograficzną i zapraszamy do wspólnego okrzyku:
Niech żyje globalne ocieplenie! Niech żyje!


.

Podobne wpisy

Śledź komentarze

Komentarze: 8 dla “The Koksownik Strikes Back (2010)”

  1. Executor Napisał/a:

    Widzę, że w nawiązaniu do “wojskowej tradycji” użycia koksowników, Pan który korzysta z udostępnionego powszechnie przez władzę “urządzenia” ma na sobie “bojówki” :) Ładne i klimatyczne zdjęcie, niestety sielankowy i prawie historyczny charakter fotografii psują te nowoczesne samochody w tle. Pragnę też zauważyć iż to nie pierwszy raz o ile mi wiadomo po pamiętnym 1981 roku kiedy władza Stołecznego Miasta Krakowa wyciągnęła pomocną dłoń do swych obywateli w celu chronienia ich przed niesprzyjającą aurą :)

  2. RafałC Napisał/a:

    Tak sobie myślę kiedy w Ostrówku pojawi się taki publiczny koksownik. Trzeba by pogadać w wójtem :)

  3. G933N Napisał/a:

    najlepiej wypchany rośliną z gatunku Cannabis indica :D

    Popieram koksowniki !

    g.

  4. nova50+ Napisał/a:

    Jestem namietnym sluchaczem!
    W tym tygodniu w radio Jedynka czesto padalo slowo “koksownik”. Niby jako (retro)nowy zbawiciel przemarznietej ludnosci ojczyzny. Mozliwe ze jestem w bledzie a jednak chwilami zdawalo mi sie nawet ze w “jedynce” czesciej slyszalem slowo “Koksownik” niz slowo “JP2″.
    Kilka lat temu widzialem takie dunskie koksowniki w Tivoli w Kopenhadze ale co tamtejsi ludzie wiedza o prawdziwych mrozach! Wtedy w Kopenhadze nawet nie bylo temperatury minusowej!
    Pozdrowienia/Nova50+

  5. szuman Napisał/a:

    zdziwiony jestem i jednocześnie mocno rozczarowany faktem, iż tej zimy moje miasto nie wystawiło koksowników. Parę lat temu podobnie srogą zimę mieliśmy i wtedy tych grzejników nie brakowało.

  6. Jakub Milczarek Napisał/a:

    @Executor – Niestety nie udało mi się uchwycić żadnego wojaka albo policjanta przy tym koksowniku – zdjęcie byłoby jeszcze ciekawsze :)

    @RafałC – Raczej wątpię, chyba że napiszemy do wójta specjalną petycję w tej sprawie! Ale widzę jeden problem: czy postawić koksownik obok kościoła, czy może przed Urzędem Gminy Ostrówek, a może przed sklepem Pani Haliny (zaraz obok przystanku PKSu)?

    @G933N – Oj to by się działo :)

    @nova50+ – Na “jedynkę” to proszę nie narzekaj bo to bardzo dobre radio! Chyba że u Ciebie jedynka to pojęcie oznaczające ulubioną stację – Radio Ma… – jak tak to rozumiem…

    @szuman – A ja się cieszę, że są koksowniki, bo to bardzo ciekawe zjawisko i lepiej niż portale społecznościowe zbliża ludzi – wręcz “skupia wokół wspólnej sprawy”…

  7. RafałC Napisał/a:

    Lokalizacja mogłaby być przedmiotem kompromisu bo Urząd jest zaraz obok/naprzeciwko Kościoła :). Nie pamiętam żebyś był w spożywczaku w Ostrówku ale w imię sprzedawczyni trafiłeś idealnie :)

  8. Jakub Milczarek Napisał/a:

    @RafałC – Od razu mówisz, że trafiłem! A może ja znam się z Panią Haliną i lubię kupować u Niej cukierki i jajka – tego nie wziąłeś pod uwagę :)

Napisz Komentarz