GoldenLine.pl  FaceBook  linkedin  Profeo  Google+  Nasza-Klasa  FILMWEB  wiki  last.fm  Flickr  linkedin  Allegro  EveryTrail

Pokojowa Nagroda Nobla dla Baracka Obamy – Czyżby kompromitacja Komitetu Noblowskiego?

14 października 2009 | 24 komentarzy | Kategorie: Polityka

Barack (Benedykt) Hussein ObamaZbierałem się kilka dni, żeby napisać kilka słów od siebie na temat tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla. Dziś wreszcie nadszedł ten dzień i podzielę się z Wami moimi skromnymi przemyśleniami.

Jak większość z Was zapewne słyszała, w dniu 9 października 2009 – 44 Prezydent USA – Barack (Benedykt) Hussein Obama dostał pokojowego Nobla!

W uzasadnieniu mogliśmy usłyszeć o Jego zasługach w postaci: „ograniczenia arsenałów nuklearnych” i „pracy na rzecz pokoju na świecie”.

Ludzie! Jak to możliwe, żeby facet, o którym nikt jeszcze kilka lat temu nigdzie nie słyszał miałby mieć tak niebywałe osiągnięcia oraz wpływ na świat i pokój na świecie! Dla przypomnienia urzęduje On jako Prezydent USA dopiero od 20 stycznia 2009 czyli ledwo ponad pół roku!

Można lubić Demokratów i popierać Ich Prezydenta, albo wieszać na Nich psy jednak takie numery to przesada!

Jak dotychczas Pokojowa Nagroda Nobla miała jakieś znaczenie i była symbolem pochwały dla osób lub organizacji, które zrobił, podkreślam ZROBIŁY coś dla zmian na świecie i pokoju! W tym roku mamy osobę, w której pokładane są nadzieje, że może coś zrobi i nic więcej!

A popatrzmy na listę noblistów z poprzednich lat:

Mamy na niej organizacje takie jak: Czerwony Krzyż i Czerwony Półksiężyc (1917, 1944 i 1963), UNICEF (1965), Misja pokojowa ONZ (1988), czy Lekarze bez Granic (1999). We wszystkich tych przypadkach nagroda była związana z konkretnymi działaniami, czy to pomocy ofiarom wojennym, pomocy dzieciom, czy innym sprawom…

Weźmy nagrodę z 1983 – otrzymał ją Lech Wałęsa, a w zasadzie powinna Solidarność, więc przyjmijmy, że LW odbierał nagrodę jako przywódca Solidarności. Chyba nikt nie kwestionuje znaczenia i konsekwencji tego, co wydarzyło się w Polsce w 1980 i w kolejnych latach, a czemu przewodziła właśnie Solidarność!

Martin Luther King, Jr. (1964) walczył o równouprawnienia bez względu na kolor skóry, w prawdziwym tego słowa znaczeniu, dodatkowo według mojej wiedzy zachowywał się bardzo rozsądnie jako pastor!

Jaser Arafat, Shimon PeresIcchak Rabin (1994) – tych trzech gości nie trzeba nikomu przedstawiać. To właśnie oni pracowali na rzecz porozumienia Palestyny i Izraela, co pomimo złudzeń nie jest sprawą jedynie bliskiego wschodu.

W 1979 Pokojową Nagrodę Nobla dostała Matka Teresa. Wokół tej nagrody i osoby samej Matki Teresy jest wiele kontrowersji ale bez dyskusyjnie trzeba przyznać, że zrobiła Ona bardzo wiele i stała się pewnego rodzaju wzorcem dla misjonarzy…

Jeśli jesteśmy przy przywódcach religijnych to warto wspomnieć o Dalajlamie XIV (1989), który otrzymał Nagrodę za próby pokojowego dialogu i bezkrwawego rozwiązywania problemów ludów żyjących u podnóża Himalajów. Wkład w politykę międzynarodową bezsprzeczny!

Al Gore (2007) zagorzały „ekolog” z którym się totalnie nie zgadzam również pasuje mi bardziej do tego typu nagrody. Pomijając fakt, że według wielu naukowców i w mojej własnej opinii facet się totalnie myli, to nie można Mu odmówić osiągnięć i realnego wpływu na otaczającą nas rzeczywistość (!).

Nawet ostatnia nagroda z 2008 przypadła w udziale mniej znanemu publicznie Finowi – Martti Oiva Kalevi Ahtisaariowi – uczestnikowi, w ostatnim trzydziestoleciu, wielu negocjacji pokojowych, w tym w Kosowie i Namibii.

Oczywiście co do każdej z wymienionych postaci można mieć większe lub mniejsze zastrzeżenia ale wszyscy oni czegoś DOKONALI, nad czymś PRACOWALI! Jak widać od tego roku Pokojowa Nagroda Nobla będzie przyznawana za dobre chęci i na dobry początek. Jak nic przypomina mi się fragment z Misia (reż. Stanisław Bareja):

Miś: Taki przyniosłem. Ooo !

Minister: To dla mego wnuka ! Chłopak tak się garnie do sportu. Niech ma na zachętę !

Miś: Właśnie !

Minister: Oooooo, już wpół do szóstej ! Musimy znowu zmienić ciśnienie ! Wsiadaj, wsiadaj ! Pojedziesz ze mną ! Naciśnij trzydziestkę ! Tam !

Miś: Właśnie nie bardzo wiedziałem co on uprawia, więc taki napis jest może… nie taki bardzo…

Minister: Nic nie uprawia ! Chodzi właśnie o zachętę, a co napisałeś ?

Miś: Eeee… Napisałem tam …: „Markowi Złotnickiemu, za zajęcie pierwszego miejsca”.

Tyle ode mnie – zapraszam do dyskusji…

.

Może zainteresować Cię jeszcze:

24 komentarzy

  1. Kuba !!!

    Twoje uwagi, jak zawsze, są celne i nie ma co dyskutować o tym, że osoby, które do tego roku otrzymywały Pokojową Nagrodę Nobla (PNN), otrzymały ją zasłużenie. Każdy z tych ludzi, w mniejszy czy większy sposób, zrobił coś dla ludzkości.
    W przypadku Obamy nagroda jest kompletnie z powietrza.
    Ale z drugiej strony, może ludzie z Komitetu myśleli tak:

    Na świecie USA wplątane jest w szereg „interwencji militarnych”. Obama próbuje coś robić, wiele mówi, ale wyniki mizerne. Jedno jest pewne chłopak chce…

    Może dać mu Pokojową Nagrodę Nobla, to przynajmniej nie będzie miał mandatu do rozpętania jeszcze większego bałaganu? A może przy okazji jako laureatowi PNN będzie mu łatwiej rozmawiać o pokoju???

    Może to wyróżnienie nie było wcale takie bez sensu?

  2. Feynman w swojej książce autobiograficznej powiedział, iż za Nagrodą Nobla stoją pewne układy…przypomnę jeszcze postać bardzo kontrowersyjną Fritza Habera – ojca wojny chemicznej, który dostał Nagrodę Nobla w 1918. Dlatego ja mam trochę sceptyczne nastawienie w stosunku do NN. A tegoroczna pokojowa NN mnie wcale nie dziwi, dlatego, że w USA zawsze działy się dziwne rzeczy m.in. rzekome wysłanie Armstronga na księżyc, tajemnicze chemtraile, 11 września, zaprogramowane kryzysy XX i XXI wieku (1929, 1987, 2007-2009), no i…jakże tajemnicza grupa Bilderberg. Jakby pozbierać wszystkie te zdarzenia do kupy to można wywnioskować całkiem ciekawe rzeczy :) Dodatkowo chciałem jeszcze zwrócić uwagę na fakt, iż co do pokojowych zamiarów Obamy – zbawcy można mieć spore wątpliwości, dlatego, że on jest jedynie marionetką.

  3. Ja myślę, że Barack więcej zrobił przez te pół roku niż jego poprzednik przez cały okres „panowania”. Jeśli chodzi o USA, to sam fakt, że jak na razie niczego nie popsuł i nie rozpętał kolejnej wojny jest wielkim sukcesem. Ja jestem mu wdzięczny, że oszczędził nam badziewnej tarczy rakietowej, która i tak nigdy by nie została użyta (vide rosyjskie rakiety), jeśli uda się zamknąć Guantanamo, to będzie kolejny wielki sukces (trzymam kciuki). Bycie lepszym od „Dablju” owszem sukcesem nie jest, ale myślę, że to taki kredyt zaufania – historia oceni, ale jedno jest pewne – mało kto ma tak wielką szansę i możliwość zmienić świat na lepsze i może to właśnie komisja chciała podkreślić, teraz Obama wie, że nie może się cofnąć.

  4. @Damian – Widzę że Twoje drogi myślowe kierują się w stronę przepięknej sceny z Misia, przytoczonej przez Jakuba.

    Dajmy mu nagrodę tak na dobry początek, może coś z tego dobrego wyjdzie.

    Ja jestem zdecydowanie przeciwna tego typu zabawom. Jak widzę, że ktoś coś dobrego robi to mogę go pochwalić ale nie będę chwalić na zapas…

    @Piter – Rozumiem że pojawił się wśród komentujących kolejny zwolennik teorii spiskowych. Mam nadzieję że również Executor jakoś się do tego odniesie, jako nasz największy znawca tematów spiskowych…

    PS. Jeśli w poniedziałek nie dostanę sprawozdania to będę wiedzieć czym się niektórzy zajmują „po godzinach”…

  5. Wszyscy byliśmy zaskoczeni i nie ma się co rozwodzić nad tym faktem.
    Jednak po ochłonięciu z tego szoku, na spokojnie zaczęły się analizy takiej decyzji komitetu NN…
    Trudno się tu nie zgodzić z przedmówcami, to jedyne wyjaśnienie, zachęta, promocja, poparcie.. jakkolwiek to nazwać, dla przyszłych działań uspokojenia wrzącego świata!
    Nagroda personalnie dla Obamy ale właściwie dla jego dworu, który może najwięcej zdziałać dla świata…
    Tu jednak mam też obawy jak @Piter.. czy mu pozwolą…

  6. Witam,
    polecam artykuł http://histmag.org/?id=3316 – przedstawia kontrowersyjne Noble ( np. zalicza do nich wymienionego przez Ciebie dla Arafata, Peresa i Rabina.

    Jak dla mnie zdecydowanie za wczesnie na nagradzanie Obamy i przede wsyztskim za brak konkternych osiągnięć. Chamberlain też miał dobre intencje ( niedopuścić do II wojny światowej ), to może pośmiertnie mu dać za układy monachijskie ?

    A tak na marginsie to znam ludzi ( absolwentów Kopra ), którzy kwestionują wkład Wałęsy w obalenie komuny :P

    Pozdrawiam
    Piekara

  7. Dać Pokojowego Nobla prezydentowi kraju, który prowadzi dwie wojny to chyba jakaś schizofrenia. No cóż… „wojna to pokój”.

  8. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że pokojowy Nobel zawsze był zasłużony.
    Zaznaczam, że nie twierdzę, że Obamie się należy – bo wiadomo i głośno o tym wszędzie, że dostał tę nagrodę na kredyt. Że to nagroda na zachętę, że to nagroda nie dla Obamy, ale dla „no-Busha”, że to nie nagroda dla polityka, ale dla nacji, za wybranie tego polityka na stanowisko nie tylko państwowe, ale – w pojęciu wpływów – niemal międzynarodowe.
    Ale i tak bardziej mu się należy niż np. wspomnianemu przez Ciebie Arafatowi (czy terrorysta, który podpisuje traktat pokojowy, przestaje być terrorystą? Gdyby Osama bin Laden powiedział teraz „pas, dziękuję, więcej nie walczę”, to też by miał od razu pokojowego Nobla dostać?) albo takiemu Henremu Kissingerowi…
    A niektórzy nawet nagrodę dla Wałęsy uważają za kontrowersyjną…

  9. A może nie było nikogo lepszego? Dalajlama dostał, Arafat nie żyje, podobnie jak Matka Teresa. To może nie tylko kryzys w obrębie Kapituły. Może nie było kogo brać pod uwagę.

  10. Jak to nie było? A Sarkozy? :)

  11. @Damian – Właśnie o tym pisałem, nagroda na zachętę, jak w Misiu :) Bardzo mi miło, że prawdziwy socjalista w niektórych sprawach może zgodzić się konserwatywnym-liberałem!

    @Piter – Witam na mojej stronie, dziękuję za pierwszy komentarz i zapraszam do kolejnych! Co do Habera to oczywiście znam historię. W tym wpisie chciałem skupić się jedynie na Pokojowej NN. Rzuciłeś ciekawym przeglądem teorii spiskowych – tak jak pisała Gosia – Executor będzie zachwycony. Ja powiem tylko, że wg mnie również Obama jest jedynie marionetką…

    @Kamil Maciejewski – Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Bush i (co ważne) Jego administracja nie były takie złe jakby się mogło wydawać. Nawet na polskiej scenie politycznej jestem w stanie wskazać przynajmniej dwie rozsądne osoby którym media robią cholernie złą opinię. Ale nawet jeśli, to NN nie jest za bycie lepszym od „Dablju”…

    @Gosia – Cieszę się, że się zgadzamy i uroczy PS ale zapomniałaś :) i jak ktoś Cię nie zna to może pomyśleć sobie nie wiadomo co…

    @Krystyna – Napisałaś krótką analizę ale nie poznaliśmy tak naprawdę Twojego zdania…

    @Piekara – Witam na mojej stronie, dziękuję za pierwszy komentarz i zapraszam do kolejnych! Dzięki za link – zaraz chętnie go przeczytam. Co do trójki Arafata, Peresa i Rabina to ja wiem, że zdania są podzielone i między innymi dlatego umieściłem ich na „mojej krótkiej liście” :). A co do Wałęsy to nie wiem kogo miałeś na myśli ale ja też się do tych osób zaliczam! Z tym że to temat na długie rozważania…

    @Marcin – Masz według mnie trochę racji ale nie do końca. Wspominana wielka trójka też prowadziła wojnę, ale Oni już coś robili aby powstrzymać przemoc! Chyba że wprowadzimy kryterium – dostajesz PNN, nie możesz uczestniczyć w działaniach wojennych. Tylko, że w takim przypadku wyleciałoby więcej osób z listy.

    @Rafał – Ja nie powiedziałem, że zawsze był zasłużony! Wydaje mi się, że było tak w większości przypadków, ale czuję że tegoroczny jest jakoś żartem samym w sobie! I w 100% zgadzam się z tym co piszesz – na temat tego, dla kogo tak naprawdę była ta „kredytowa nagroda”! I znów temat Arafata :) – pisałem już Piekarze – umieściłem ich jako całe trio, które wykonało jakieś kroki. Może się nie udało za bardzo ale pracowali na rzecz czegoś ważnego. A swoją drogą nie wyobrażam sobie, przyznania PNN za rozwiązywanie konfliktu Izrael-Palestyna nagrody tylko stronie izraelskiej :)

    @RafałC – Coś w tym może być – może rzeczywiście nie było kogo lepszego! Przy okazji – dobrze że się rozróżniliście z Rafałem :)

    @Wszyscy – Generalnie jeszcze raz to podkreślę: osoby, o których pisałem są kontrowersyjne pod wieloma względami ale przyjąłem kryterium PRACY oraz OSIĄGNIEĆ i na podstawie tego porównywałem do aktualnego noblisty. Przy okazji ciekawi mnie, że nikt nie napisał nic o kontrowersjach wokół Matki Teresy i Dalajlamy XIV – a jest ich wiele…

  12. Ja też sobie nie wyobrażam nagradzania tylko jednej ze stron, ale to już lepiej było nie dawać tego Nobla w ogóle żadnemu z nich.

    Nagroda dla Dalajlamy była tak samo polityczna, jak dla Wałęsy. Nie pisałem, bo znowuż nie o katalog źle nadanych nagród chodzi (a lista byłaby długa).

    Zresztą wiadomo, że – w przeciwieństwie do naukowych Nobli, gdzie w 99,9% przypadków wiadomo, że prędzej czy później dane odkrycie musiało być docenione – Nobel pokojowy jest odzwierciedleniem czasów. Stąd też nominacje (całe szczęście, że nie nagrody, toż dopiero byłoby nieporozumienie!) dla takich tuz jak Hitler, Stalin czy Gorbaczow…

  13. @Rafał – Dokładnie tak – z naukowymi NN jest dużo prościej, chociaż też mam kilka zastrzeżeń, o których kiedyś napiszę dłużej (nie chodzi mi o Habera i tym podobne). Chciałem Ci zwrócić uwagę, że Gorbaczow jednak dostał PNN w 1990! A co do magicznych nominacji – to nie wiem czy pamiętasz w latach 2000-2005 mówiło się o nominacji JPII!

  14. a jednak widzę, że posłuch znalazły słowa Artura Górskiego – posła PiS, że Rumburak Obama na tym stanowisku, to koniec cywilizacji białego człowieka …

    Jakubie – JPII nie miał szans na Nobla, zgadnijcie dlaczego? Do wygrania wejściówka na Derby w Łodzi w szaliku Legii Warszawa.

    „Nobel – Srobel” cytując Bartosza Węglarczyka z masońskiej GW.

    „ŁKS – PANY” cytując stado idące na łódzkie derby.

    g.

  15. @G933N – Witamy ponownie Pierwszego Prowokatora Woj. Łódzkiego! Co do AG to widzisz -nawet w PiSie są w stanie coś ciekawego powiedzieć! Ale nie wiem czemu jak przeczytałem Twój komentarz to przypomniała mi się jedna z najlepszych, w ostatnim 20-leciu, wypowiedzi „naszych” polityków: „Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka” Henryk Goryszewski.
    Co do JPII nie mam pojęcia, więc chyba nie pójdę na tego mecza :( – podeślij mi zdjęcia, żebym wiedział co straciłem…

  16. Pamiętaj, że Henia ktoś wybrał do tego parlamentu … tak samo jak G.W.B na dwie kadencje w USA … ciekawe, czy jakby mógł być na trzecią to by miał szanse? Chcieliśmy demokracji to mamy … chcemy cudu to będzie, jak w Sokółce… nie narzekać :) jak na Naszą Klasę …

    nie idąc na łódzkie derby w szaliku Legii tracisz bezcenne spojrzenie patologa zdejmującego szalik z resztek Twojego ciała :)

    a Ola wciąż nie zmieniła profilowego… a sobota zbliża się nieubłaganie :)

    73 de G.

    P.S. Wracając do naszej starej rozmowy o celowości (również finansowej) badani zawartości trumny z Sikorskim, czy nie uważasz, że w ramach przykrycia afery hazardowej należałoby sprawdzić, czy Św. Wojciech zginął tak jak piszą?

  17. @G933N – Niestety pamiętam to i wiele innych demokratycznych wyborów Polaków! A co do Sokółki to sobie nie kpij bo piękna i zacna sprawa – pewnie jeszcze o tym kiedyś napiszę :) to podyskutujemy dłużej…

    Nadal nie dowiedziałem się o co chodziło z tym JPII i Noblem?

    @Oluś – nie bądź taka – zmień dla G933N’a zdjęcie :)

    @G933N – Myślę, że to jest świetny pomysł. Możemy stworzyć też od razu odpowiednią listę kolejkową!
    Ja jako następnego proponuję: zdrajcę Polski św. biskupa Stanisława – co Ty na to?

  18. Obama dostał nagrodę za prowadzenie na raz „tylko” dwóch wojen :)
    Co do teorii spiskowych to na spotkaniu klubowym zrobię kiedyś dłuższy wykład na którym przedstawię co ważniejsze i omówię bo tu by miejsca i czasu nie starczyło…

  19. @Oluś nie bądź taka… :D – nawet Jakub chce taką fotkę przed lustrem ujrzeć :)

    @Sokółka nie bądź taka… bo dostarczasz ubawu racjonalistom i mnie :D

    @Executor – Adolf prowadził jedną, ale na ilu frontach …

    @Jakub Milczarek –

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Alojzije_Stepinac

    (wiem, że to „takie sobie” źródło, ale mniej więcej nakreśli Ci sprawę)

    to tylko jeden przykład…
    pewno kiedyś będzie Św. JPII, ale chyba Nobla za to nie dawali… a jak by dali to byłby Nobel Srobel do kwadratu … że Obama to pikuś …

    co do grzebania w trumnach – to nie Panie za moje podatki … :D

    green

    P.S. Sam na derby nie pójdę.. i już :D

  20. @G933N – A to o to Ci chodziło… Ja nie złapałem w jakim kontekście piszesz o problemie z JPII. Co do sprawy Alojzije Stepinac to znam – kiedyś się tym interesowałem nawet głębiej. Ten super biskup to nie jedyny ciekawy okaz na długiej liście „naszego kandydata”! :P

    PS. Jak bym był na miejscu to na pewno bym poszedł z Tobą na derby – jak co roku :)

  21. @Gosia – Nie jestem pewien czy „teorie spiskowe” to dobre określenie…i czuję się bardziej zwolennikiem praktyki aniżeli teorii :D

    @Jakub Milczarek – Ja również witam i dzięki za zaproszenie! :)

    @Executor – Cóż to za klub jeśli można spytać ?

  22. @Piter – sp9kgp – to akurat klub niezwiązany z teoriami alternatywnymi ale raz na jakiś czas robimy sobie wieczorki tematyczne gdzie tematów poruszanych jest bardzo dużo :) z różnych zakresów

  23. @Piter Teorie spiskowe nie mają nic wspólnego, wg mnie z teorią. W teoriach spiskowych właśnie podstawą jest wiara w praktykę – prawdę tego w co się wierzy. Zatem bycie praktykiem a nie teoretykiem nie wyklucza wiary w „teorie spiskowe”. Nasz Radek – Executor z teoretykiem nie ma nic wspólnego ale za to teorii spiskowych może nam, jak z rękawa, wyłowić całą masę :)

  24. @Gosia – Niewątpliwie teorii spiskowych można mnożyć i mnożyć w nieskończoność. A wiara…jeśli chodzi o mnie to wierzę w fakty niezaprzeczalne. Natomiast nie obchodzą mnie hipotezy budowane na opiniach innych. Nie prowadziłem osobiście śledztwa w sprawie 11.09, więc nie potrafię powiedzieć na 100% co jest prawdą, a co nie. Wiem tylko tyle, że w USA dzieją się dziwne rzeczy. Co do Nagrody Nobla to…sami nobliści podchodzą do tej sprawy sceptycznie, więc może coś w tym jest, a może nie…?

    @Kamil Maciejewski – Co on takiego zrobił więcej niż dablju? Więcej obietnic przedwyborczych złamał? :D

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.