GoldenLine.pl  FaceBook  linkedin  Profeo  Google+  Nasza-Klasa  FILMWEB  wiki  last.fm  Flickr  linkedin  Allegro  EveryTrail

Test poglądów politycznych, czyli: na kogo głosować?

3 czerwca 2009 | 18 komentarzy | Kategorie: Polityka

W związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu WE (UE) polecam zrobić sobie mały test porównujący nasze poglądy polityczno-gospodarcze z programami (poglądami) partii startujących w najbliższych wyborach:

http://www.latarnikwyborczy.pl/

Ja oczywiście już zrobiłem powyższy test i jego wynik wcale mnie nie zaskoczył :) Kto mnie zna, to wie co wyszło, a jak ktoś nie zna to i tak nie jest mu ta informacja specjalnie potrzebna…

Zapraszam jeszcze na krótki filmik – w zasadzie bez komentarza…

.

Może zainteresować Cię jeszcze:

18 komentarzy

  1. nie wiem, czy pójdę do wyborów. Jeśli będę przypadkiem przechodził obok lokalu wyborczego i nie będzie kolejek, to zapewne skorzystam i dostąpię tego zaszczytu wrzucenia swojego cennego iksa do urny. Faworyta nie mam – jedna menda większa od drugiej. Może zagłosuję na wszystkich, bo wszyscy w takim samym stopniu się do Brukselki nadają? Nie wiem, naprawdę. Jest też opcja, że niedzielę spędzę daleko poza miastem :) Do niedzieli daleko.

  2. Akurat te najbliższe wybory nie mają wg mnie większego znaczenia ale i tak się wybiorę – dla zasady. Tak wyszło, że akurat będę wtedy w Łodzi :)
    Postanowiłem, że jednak pochwalę się moim wynikiem w teście: 90% UPR, potem PR i PiS. Pojawienie się nielubianego przeze mnie PiSu na trzeciej pozycji specjalnie mnie nie dziwi jeśli weźmie sie pod uwagę tematykę pytań (sprawy europejskie). To chyba jedyna wspólna płaszczyzna moich poglądów z tą narodowo-socjalistyczną partią…
    Ale z drugiej strony masz Szuman 100% racji – tak z czystym sercem nie mam w tym roku na kogo głosować!

  3. Ja na pewno pójdę. Nie chcę należeć do grupy ludzi, którzy narzekają, że jest im źle, ale nie poszli zagłosować.
    Choć prawdę mówiąc też nie mam faworyta, dla mnie to raczej oddanie głosu na partię niż konkretną osobę.
    Test zrobiłam i wyszło mi 85% na popieraną przeze mnie partię, więc chyba nieźle:)

  4. Test wykonałam ale zupełnie mi się nie podoba wynik, ba nawet go do końca nie rozumiem. Nie jest to też jednak zbyt konkretna odpowiedź na pytanie – na kogo – gdyż dwie pierwsze partie mają po 60%. Maiłam nadzieję że uniknę w tym roku wyborów ale jednak będę w Krakowie więc brak karteczki do głosowania mnie nie zbawi… Moje sumienie nie da mi nie zagłosować tylko wielkie pytanie nadal na kogo…

    Jeśli chodzi o filmik – reklamę to powiem krótko, bardzo ładne jak na tę partię ale oczywiście spot nie zrobiony przez sztab wyborczy i dlatego taki dobry :) Nie jest to jednak dobra promocja tych wyborów a raczej wzbudzanie sympatii do partii.

  5. Postaram sie wrocic do cywilizacji przed zamknieciem lokalu wyborczego. Kazde wybory maja sens.

    Gosiu, mi tez sie ten test nie podoba. Wyszla mi PPP… w sumie zgadzam sie z czescia ich postulatow,ale przyjmujac takie kryteria,to z w kazdej partii znajde cos mi pasujacego ;)

    Ech… wyobrazcie sobie wspolne prawo pracy i wspolna place minimalna na terenie calej EU… jak Unia to Unia.

  6. Bardzo fajna, jednak tylko zabawka. Według niej mam zbieżne poglądy z Prawicą Rzeczpospolitej, PSL-em i Partią Pracy ;) Kompletnie nietrafione typy.

    Fakt jednak faktem, że będę kolejną osobą, która powie, że nie ma na kogo głosować. Z braku laku dam głos Platformie, choć wcale szczęśliwy z tego powodu nie będę.

  7. Słowa UPR trafiają do mnie najbardziej, chociaż… no właśnie ciężko określić mi co by było jakby tak było (jak chce upr)??? Na wybory pójdę chociażby ze względu na to aby TAMCI nie wygrali ;-)
    Głosował będę nie dlatego, że ich lubię, a dlatego, że nie lubię TAMTYCH (zamiast słów TAMCI, TAMTYCH – wstawić odpowiednią partię)
    Polacy zawsze żyli, żyją nadzieją…. na ile nam jej starczy??

  8. @Olus – dobra postawa, godna mgra :)

    @Gosia – Test jak test, ma mniej więcej sprawdzić poglądy. Tak jak pisałem mnie mój wynik nie zdziwił. A właśnie miałaś Ty uniknąć wyborów, a wyjdzie na to, że ja nie będę mógł głosować :( Film oczywiści ma bardziej dać do myślenia niż przekonywać do partii – to nie ten styl co „banda czworga” :)

    @Mushal – piękny wynik. W tym teście nie tylko ważne jest kto na pierwszym miejscu, ale również procent zgodności… Mi wyszło 90% na jedną partię, ale znam kilka osób, które miały bardzo rozmyte typy – na poziomie 60%-70% i od tego mamy tzw. polityczne centrum :) Dla każdego coś dobrego.

    @Marcin Łuniewski – witam na mojej stronie i dziękuję za pierwszy wpis! Twój zestaw mnie bardzo zdziwił, jakoś nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić konfiguracji odpowiedzi, która może doprowadzić do tego wyniku :) Ale właśnie na Twoim przykładzie wychodzi na to, że ten test lepszy jest dla osób o skrajnych poglądach…

    @elgo – widzę mamy ten sam problem… Ja zgadzam się z wieloma tezami UPRu ale forma i środki przez nich stosowane są naprawdę słabe i czasem nawet też żenujące :(
    Co do nadziei – to kiedyś słyszałem czyją ona jest matką…

  9. Osobiście również zgadzam się z wieloma punktami UPR, jednak sporo rzeczy mnie odrzuca. Jestem na przykład przeciw prywatyzacji wszystkiego co się da z samym UPR-em włącznie ;) Jak na razie wszystkich zwolenników tej partii z jakimi rozmawiałem udawało mi się zbić z pantałyku hipotetyczną sytuacją:

    UPR prywatyzuje służbę zdrowia. Bliska ci osoba zapada na chorobę, której leczenie kosztuje dziesięć tysięcy złotych miesięcznie. Co wtedy?

    Ale to taki skrajny przykład. Swoją drogą sam Korwin-Mikke odstrasza od UPR wyborców chęcią prywatyzacji na przykład armii. Obecnie jest on jedynie twarzą tej partii, jednak wystarczy to żeby skutecznie zniechęcić wyborców. W tym mnie.

  10. @Marcin Łuniewski – a ja jestem akurat za prywatyzacja prawie wszystkiego, poza kilkoma wyjątkami. Bardzo mi się spodobało usłyszane kiedyś pojęcie państwa w roli „nocnego stróża”.
    Jeśli chodzi o twoje pytanie to mam następujące odpowiedzi:
    - ta osoba jest ubezpieczona prywatnie i ubezpieczenie pokrywa koszty leczenia tej choroby
    - jeśli ubezpieczenie nie pokrywa kosztów, to jest od tego rodzina (i przyjaciele), żeby pomogła potrzebującemu
    - jeśli nie ma dobrego ubezpieczenia, rodzina (i przyjaciele) nie jest w stanie pomóc, proszę obcych ludzi – pod postacią różnych fundacji
    Tak wg mnie powinno to wyglądać. Teraz zdarza mi się różne inicjatywy i różnych ludzi wspomagać, ale bardzo skromnie bo: a) niestety mało zarabiam i b) jest mi zabierane od cholery na takie cele (w teorii). Gdyby nie było zabierane więcej mógłbym dawać innym sam od siebie…

    Co do Korwina – to lubię go czytać i słuchać, ale niestety jest niereformowalny pod wieloma względami i przez to traci cała polska prawica :(

  11. Poruszyłeś kwestię której nie za bardzo mogę pojąć. UPR chcąc likwidować wszelką pomoc społeczną często odwołuje się do fundacji. Twierdzi, że po zlikwidowaniu pomocy społecznej nagle wyrosną setki fundacji, które przejmą zadania MOPS-ów. Aby tak twierdzić trzeba być wielkim wizjonerem albo nie znać polskich realiów. Według mnie nierealna jest pomoc faktycznie potrzebującym za pomocą dobrowolnych składek innych ludzi.

    Jestem zwolennikiem wolnego rynku, dawania wędki a nie ryby, starych zasad liberalizmu mówiących o tworzeniu jednakowych możliwości dla każdego a nie tworzeniu równości na siłę. Jestem jednak przeciw szalonej prywatyzacji, twierdzę że wiele powinno zostać w państwowych rękach (kopalnie, stocznie itp.). Nie dlatego, że jestem przeciw własności prywatnej, twierdze tak dlatego, że wierzę w możliwość dobrego zarobkowania przez te firmy i odkładania zarobków do państwowej kasy, większych niż wpływów z podatków od sprywatyzowanych firm. Oczywiście na zasadzie zdrowej konkurencji pomiędzy firmami państwowymi i prywatnymi.

    UPR to dla mnie partia, w której najwyższą wartością jest pieniądz. Socjalizmu dużo we mnie nie ma, jednak myślę że wersja państwa „ratuj się kto może” i wypychanie najsłabszych na margines godzi w elementarną moralność, przynajmniej moją.

    Nie ma niestety w Polsce partii, która potrafiłaby zrównoważyć wolność i zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom.

  12. Ja chyba wiem, na czym opiera się ta wiara UPRu i nie tylko ich, w fundacje. Miałem kiedyś przyjemność być w USA przez kilka miesięcy i zobaczyłem, co to znaczy społeczeństwo obywatelskie, a nie społeczeństwo socjalne. Tam prawie każdy należał (bo chciał) do kilku rożnych organizacji: pro-zdrowotnych, zbierających fundusze na kształcenie dzieci biednych (ale zdolnych!), na pomoc ofiarom wypadków, kataklizmów itd… Oczywiście nie mówię o dziesiątkach innych organizacji typowo hobbistycznych i tych przejmujących się sprawami miasta, regionu. To jest właśnie to co mi się marzy. Według mnie dobrzy ludzie, gdy nie są przyciśnięci chorymi podatkami i innymi obciążeniami finansowym starają się robić coś razem, tak to kiedyś pracowało w mojej Łodzi pod hasłem Viribus Unitis.

    A ja osobiście uważam, że państwowe powinny być: wojsko, policja, drogi główne (krajowe), częściowo sektor energetyczny (jakaś forma kontroli bezpieczeństwa), w jakiejś formie edukacja (ale to na dłuższy wątek) i podstawowa (i tylko tak) opieka zdrowotna. Wszystkie pozostałe sektory, a szczególnie te zupełnie nierentowne (jak huty, kopalnie i stocznie) państwo powinno sobie odpuścić. System powinien wg mnie gwarantować tylko to co niezbędne, czyli bezpieczeństwo!
    Niestety nie podzielam Twojej wiary w osiąganie zysków z czegokolwiek co jest państwowe. Tak wynika z mojej praktyki. Dlatego obszar własności i działania tzw. państwa chciałbym ograniczyć. Inaczej mówiąc – państwo nie musi zarabiać, bo system ma jedynie gwarantować „usługi”, za które płacą obywatele w podatkach.

    Ja wierzę w ludzką pracę i uczciwość i nie ma dla mnie mowy o spychaniu kogokolwiek na margines. Jeśli ktoś jest zdolny lub pracowity (albo jedno i drugie) powinien sobie poradzić! Oczywiście przy założeniu respektowania, przez wszystkich prostego i uczciwego prawa.

    Z ostatnim się również oczywiście zgadzam, przez chwilę była chyba nadzieja dla takich jak ja (my ?) – republikanie.pl. Ale niestety projekt upadł i gdzieś tam dogorywają w dalekim kącie….

  13. Oprócz USA mamy identyczną sytuację w Norwegii, jednak Polska mentalność jest zupełnie odmienna. Niestety nie wierzę w cudowną dobroć Polaków. Podam przykład: wraz ze znajomymi chcemy założyć stowarzyszenie (wir.info.pl), niesamowita jest ludzka gnuśność i umiejętność piętrzenia problemów. Pozyskać kogoś do działalności społecznej to niemal cud, walka z innymi aspektami też nie jest przyjemna. To po prostu jakaś typowo polska choroba.

    Co do prywatyzacji – w UPR chęć pozostawienia choćby częściowo państwowej edukacji czy opieki zdrowotnej nie jest mile widziana ;) Uważam też, że faktycznie państwo ma gwarantować to za co płaci obywatel, jednak jeżeli mogłoby jeszcze zarabiać (na przykład na międzynarodowych kontraktach), zyski przeznaczane byłyby na podniesienie jakości tych usług. Może jestem zbyt wielkim idealistą, jednak wierzę, że to co państwowe może przynosić zysk.

    Pozostaje też kwestia spychania na margines – tak widzę postawę UPR-u wobec tych, którzy może i mają chęci do pracy i są uczciwi, jednak po prostu nie potrafią się w życiu odnaleźć. Taka ich postawa nie musi wcale wynikać z krętactwa czy lenistwa, a po prostu z wrodzonej nieporadności.

  14. Częściowo się zgadzam – też boję się trochę mentalności naszego narodu, czegoś co ładnie Rafał A. Ziemkiewicz nazwał „polactwem” w swojej skądinąd świetnej książce, pod tym właśnie tytułem. Co do zakładania organizacji i stowarzyszeń, też coś o tym wiem… Nawet przy tworzeniu stowarzyszenia czysto hobbistycznego, szybko pojawią się ludzie rzucający kłody pod nogi, tak dla zasady – tak było jak zaczynaliśmy z Akademickim Klubem Radiowo-Turystycznym Ryjek SP9KGP.

    W temacie prywatyzacji: Właśnie dlatego nie jestem w UPR, a jedynie przyznaję się do bycia sympatykiem… Co do zarabiania przez państwo to już pisałem – mamy odmienne oceny tej sprawy i dobrze! W różnorodności siła – jak mawiał (może niedosłownie) Konfucjusz i naśladowcy :)

    Co do nieporadności to tutaj jednak chyba się różnimy. Ja podchodzę do życia i pracy bardziej jak do doboru naturalnego. Jedni wygrywają inni przegrywają, nic na siłę. A nieporadnym to ja mogę i chcę pomagać jedynie w kręgach mojej rodziny i przyjaciół. Ale oczywiście każdy ma prawo robić jak uważa, do póki nie jest to narzucane innym…

  15. Niezła dyskusja wyrosła :) Ja powiem tylko iż spełniłem swój obywatelski obowiązek i dorzuciłem cegiełkę do budowy lepszej (oby) Europy. Pozdrawiam :)

  16. Wiesz co Radek, lepiej by było jak byś się nie odzywał teraz :P Może przyznaj się na kogo głosowałeś :P Pseudo(?)Globalisto Ty jeden…

  17. Mi dużo bardziej podoba się inny Polski test:
    http://www.testpolityczny.org

    Niby to aż 40 pytań, ale mi zajęło to 10 minut.
    Tylko wyniki szokujące:

    Wolność Ekonomiczna: 34%, Tradycjonalizm: 27%, Wolności Obywatelskie: 55%
    Sojusz Lewicy Demokratycznej (46.25% zgodności)
    Inne partie o zbliżonych poglądach:
    Socjaldemokracja Polska (43.75% zgodności)
    Prawo i Sprawiedliwość (42.25% zgodności)
    Najbliższa Ci ideologia to:
    Lewicowy Agraryzm

  18. @Dolann – Witam na mojej stronie i dziękuję za komentarz.
    Rzeczywiście test, który podesłałeś jest ciekawy – od razu pozwoliłem sobie go zrobić.
    U mnie jednak wynik wcale mnie nie zszokował :)
    Wolność Ekonomiczna: 80% (!), Tradycjonalizm: 32%, Wolności Obywatelskie: 56%

    Twoje poglądy polityczne są najbardziej zgodne z partią:
    Unia Polityki Realnej (61.25% zgodności)

    Najbliższa Ci ideologia to:
    Neoliberalizm :)
    Jakby był w katalogu Libertarianizm to pewnie na niego bym trafił…

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.