VI Noc Muzeów w Krakowie
Wybieramy się jutro po pracy na imprezę o nazwie VI Noc Muzeów w Krakowie.
Zapowiada się dość ciekawie – pełny program imprezy, wraz z godzinami otwarcia placówek, adresami i innymi przydatnymi informacjami można odnaleźć pod oficjalnym adresem: http://www.krakowskienoce.pl/.
My prawdopodobnie wybieramy się do:
- Barbakanu
- Muzeum Farmacji
- Muzeum Geologicznego
- Muzeum Archeologicznego
- Muzeum Armii Krajowej
Inny obszerny opis odnaleźć można w serwisie: http://www.mmkrakow.pl/. Poniżej zamieszczam mapkę muzeów wraz z linkami do opisów w serwisie MMKraków, stworzoną przez autora o pseudonimie Zabson.
Pokaż Noc muzeów na większej mapie
.


Muszę przyznać że jestem pod wrażeniem ilości osób biorących udział w tej imprezie. Kolejki w jakich trzeba było stać przed każdym z muzeów potęgowały napięcie przed samym zwiedzaniem. Bardzo zacna inicjatywa i cieszę się że to już 6 raz…
Inicjatywa skierowana do tych, którzy nigdy tam nie bywają i to jest pozytywne ale dla pozostałych, bywalców to chyba udręka?
Nie wyobrażam sobie takiego zwiedzania w tłumie.. wolę jednak puste sale, ciszę i niczym nie zmącony czas na obejrzenie (oglądnięcie po krakowsku) eksponatów :)
Niby tak, przyjemniej zwiedzać, gdy nikt nie stoi za Tobą w kolejce i nie chucha Ci do ucha. Jest jednak jedna rzecz dla której warto czasem odwiedzić takie miejsca w te „specjalne dni” są to „stójkowi”. Nie jestem pewna czy tak jest we wszystkich obiektach ale np w Muzeum Archeologicznym jako Dyżurni Archeolodzy – czyli te Panie pilnujące byli pracownicy naukowi muzeum. Można było usłyszeć opowieści o zabytkach z pierwszej ręki. Jest to zupełnie inna jakość zwiedzania…
Dla mnie impreza ciekawa, zwłaszcza że pierwszy raz w czymś takim uczestniczyłem. Oczywiście w tej zabawie chodzi raczej o to, żeby zobaczyć, gdzie jeszcze można przyjść w normalny dzień i naprawdę pozwiedzać. To co pisała Gosia, że w niektórych obiektach poza normalnymi stójkowymi, w obsłudze pracują też prawdziwi znawcy tematu jest bardzo miłym akcentem tego wieczoru – jest tak właśnie np. w Muzeum Archeologicznym :)
Może się wybiorę w przyszłym roku, żeby potwierdzić albo zaprzeczyć :) Jednak ciągle mam jakiś opór do tych nocnych zwiedzań…