Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki!
Witam serdecznie w Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej!
Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki!
Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát!
12 marca 2007 parlament węgierski przyjął deklarację uznającą dzień 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, deklarację poparło 324 posłów, nikt się nie wstrzymał, nikt nie był przeciw. Analogiczną uchwałę 16 marca 2007 podjął przez aklamację polski Sejm [wiki].
Niniejszym ogłaszam konkurs z następujacym pytaniem:
Co nas łączy tak silnie z Węgrami, dlaczego mówi się, że nasze narody uważa się za bratnie?
Wszelkie odpowiedzi, zwłaszcza dziwaczne dozwolone, oczywiście w granicach dobrego smaku!
Jak jest konkurs to powinny być też nagrody, a więc nagrodą za najciekawszy wpis będzie bardzo dobre węgierskie piwo Borsodi – przywiozę dla laureata przy następnym pobycie na Węgrzech.
Dodałem jeszcze film zaproponowany przez Radka:



Wielkie święto wymaga wielkich czynów – zatem przysmak węgierski na obiad czyli leczo z wątróbką…
A ja odpowiadać na pytanie nie będę, bo bym na pewno wygrała, więc bez sensu. Dam szansę innym :)
Z kuchni węgierskiej każdy powinien jeść to co mu odpowiada najbardziej :P Ja wybieram gulasz ;) ale jak ktoś lubi wątróbkę o 9 rano to proszę bardzo…
hm czyli Pan Jakub nie chce dziś skosztować przepysznego leczo na wątróbce jako dania obiadowo-śniadaniowego? To węgierskiego wina nawet nie będę proponować :)
I don’t think we need a special day for celebration that friendship. We had 365 days every year by ages..
Greetings to my all Hungarian friends, csók :)
k
Myślę, że ten filmik wyjaśnia wszystko:
http://www.youtube.com/watch?v=_YJVO6jPaR0&feature=related
:)
Mimo całej mojej sympatii do Węgrów chciałam jednak zaproponować nieco inną interpretację tego przysłowia. Czy aby na pewno chodzi tu o Węgrów, którzy – choć historycznie nie raz byli po tej samej stronie barykady – to jednak kulturowo, a przede wszystkim językowo nie są nam specjalnie bliscy…
Owszem, byliśmy dość długo sąsiadami, ale tzw. Górne Węgry, czyli północna część Królestwa Węgier, zamieszkiwane były przez nieco tylko zmadziaryzowanych Słowaków :) Czy wobec tego przysłowie „Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki” nie powinno brzmieć „Polak, Słowak…”? To oczywiście jedynie jedna z możliwych interpretacji, nie mniej wydaje się wiarygodna choćby dlatego, że Słowak z Polakiem przy wspomnianej szklance są w stanie powiedzieć coś więcej niż jedynie „egeszegedre” :))
Jakub, dostanę Borsodi? ;)))
OK ale chciałem zauważyć, że przez część Węgrów (zupełnie tego nie popieram) Słowacja (albo jej duża część) jest traktowana jako jedna z krain wchodzących w skład Wielkich Węgier.

Nie wiem czy wiesz ale te zielone pagórki na dole herbu Węgier (pod krzyżem) to Tatra, Matra i Fatra, a te pasma leżą przecież w obecnych granicach odpowiednio PL/SK, HU i SK.
Co do języka i kultury Madziarów to znam ich historię i przyznaje, że na prawdę jest ciekawa i oryginalna na tle regionu :). Dla mnie jednak bardzo jest też interesująca sprawa podobieństwa na podstawie haplogrupy R1a1. Więcej tutaj -> http://pl.wikipedia.org/wiki/R1a1
I ostatnie słowo odnośnie naszych relacji – ja mam pewien historyczny żal do Węgrów. Wielu historyków podaje właśnie protest Węgier jako uzasadnienie do tego, że nie powstało planowane w Wiedniu Cesarstwo Austro-Węgiersko-Polskie. Gdyby ta koncepcja jednak przeszła wszystko mogłoby teraz wyglądać zupełnie inaczej…
W wielu momentach historii można żałować takich
„gdyby tak a nie tak”..
Jednak mimo różnych interpretacji naszych kontaktów,
zawsze byliśmy przyjaciółmi.. i nieważne tu są języki,
ważne zrozumienie..
Myślę, że rozumieliśmy się bez słów, a nawet bez szklanki…
czyż to nie prawdziwa przyjaźń? :))
Dla Kasia
“Polak, Słowak…”?
Kto jest wegrem? Ten Kto twierdzi sobie wegrem.
Dlaczego , bo kazdy weger ma pradziadka slowaka albo polaka albo niemca … Wegrzy zmieszyli sie z wiecej narodu . Czytaj pawo naszege króla co dal dla swojego syna
SZENT ISTVÁN KIRÁLY INTELMEI IMRE HERCEGHEZ
„Mert az egy nyelvű és egy szokású ország gyenge és esendő. Ennélfogva megparancsolom neked, fiam, hogy a jövevényeket jóakaratúan gyámolítsad és becsben tartsad, hogy nálad szívesebben tartózkodjanak, mintsem másutt lakjanak.”
Jakud tlumacz tego bo ja 20 lat temu rozmawialem ostatny raz po polsku ( i nie mam wszystkiego wzoru na komputera.
Feri
Węgry są pojęciem szerszym niż Madziary, obejmują również Słowację (czyli tzw. Górne Węgry, w odróżnieniu od Węgier Dolnych, czyli Madziarszczyzny). Polski szlachcic miał w dawnych czasach bezpośrednie kontatkty z węgierskim szlachcicem mówiącym po słowacku. Jednym z nich był m.in. Maurycy Beniowski. Nazwisko wskazuje, na słowiańskie korzenie. Wielu Madziarów także znało język słowacki (słowiański). Bezpośrednia granica i wspólnota językowa ułatwiały kontakty i częste współdziłania (stąd przysłowie). W bliższych nam czasach słowacka szlachta w większości się zmadziaryzowała. A Węgry rozpadły się na Magyarország i Slovensko. I kto jest teraz naszym bratankiem? Myślę, że na to miano zasługują oba współczesne narody węgierskie: Madziarzy i Słowacy.
Witaj Mariuszu na mojej stronie! Dziękuję za pierwszy komentarz i zapraszam do następnych! Co do historii Węgier coś tam już kiedyś poczytałem i podyskutowałem w temacie…
Wpis, który skomentowałeś miał uczcić Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej oraz pobudzić ludzi do myślenia :) Tak więc dziękuję za krótki wypis z historii Węgier i zapraszam ponownie…